Poznajcie Mariana. Marian jest tytanem pracy, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać. Właśnie nadszedł ten kluczowy moment roku – faza przedurlopowa.
Podczas gdy inni w panice domykają arkusze w Excelu, Marian wdraża autorski program „Oszczędzania Energii Przedwypoczynkowej”. Trzeba przecież zregenerować siły, zanim w ogóle zacznie się wypoczywać. Praca na zapas wymaga strategicznego podejścia.
Strategia Mariana opiera się na trzech sztywnych filarach:
Ergonomia biurowa:
Klawiatura i kalkulator służą wyłącznie do podtrzymywania wzroku. Najlepsza pozycja do myślenia o plaży to kąt 45 stopni, z nogami uniesionymi na wysokość oczu szefa.
Zarządzanie kryzysowe:
w kubku nie służy do picia – służy do zasłaniania twarzy. Gdy ktoś wchodzi do gabinetu, Marian bierze łyk. Z pełnymi ustami nie musi odpowiadać na pytania o niezrobione raporty.
Trening mentalny:
Marian patrzy w dal i ćwiczy aklimatyzację. Te drewniane panele na ścianie? Dla niego to już luksusowa boazeria w domku nad morzem.
Kalkulator zdążył już wydrukować paragon z napisem „Zasłużone wolne”, a ołówki w przyborniku stoją na baczność, salutując swojemu kapitanowi. Marian wie, że we wszystkim należy zachować umiar. Szczególnie w pracy przed wakacjami.
Bo prawdziwy profesjonalista nie jedzie na urlop. Prawdziwy profesjonalista mentalnie jest na nim już od wtorku.
<><><><><><><>⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj
WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję -najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz