Translate

sobota, 29 czerwca 2019

SZYKOWNA MGIEŁKA


Fashionistką wszakże nie jestem, co nie oznacza, że nie mogę  dzisiaj wypowiedzieć się ...także poetycko...  o pewnym nakryciu, ozdobie głowy, a dokładnie o woalu, tiulu. 





 kicken gallery com 

Czy coś spsociłaś dzisiaj figlarko,
Że wzrok swój skrzętnie ukrywasz
Za cienką jak mgła woalką?
Czy tajemniczą damę odgrywasz?

Pudełek masz w szafie bez liku,
A nawet na wierzch wyłażą.
Przecież na różne okazje
Wychodzisz wciąż z inną twarzą.

Lico swe chowasz pod mgiełką
Czarną (...czemu nie kolorowa? )
 Jak sycylijska wdowa,
A w barwnej - istna królowa!

Żart to był o tej czarnej :)
Sorry... w każdej jesteś szykowna.
Wiem, że w stroju twej głowy
Woalka jest nieodzowna.


jemerced.com/christian dior YEMERCED by Jessica Mercedes

Tiul to delikatność,
To tajemnica, powab i czar.
Drażni mnie, gdy tiul w woalce
Przykłada się do rockowych miar.

Wiem, że to jest zabawa,
Możesz ją przypiąć gdzie chcesz,
Nie będzie to   foto retro.
Co mam na myśli, już wiesz.


Rihanna, via Pudelek




Rihanna

Rihanna, via Pudelek

Ale z tym papierosem
Z woalką na twarzy, to grzech!
Mówią, że jest dozwolone
Nawet, gdy zapiera dech.

Miles Aldridge -Pocałunek śmierci 2008 by,Vogue Nippon 


Dzisiaj pochwała woalu
Materii zwiewnej jak mgła.
Gdy niestosownie użyta,
Sprawia, że jestem ...

autorka

         … zła? :)



ależ skądże :)
Zmrużę oczy,
I już będzie dobrze?




 Proszę Was ,  potraktujcie ten temat tak, jak ja,  z  przymrużeniem oka. Nie jest on  na tyle istotny w naszym życiu, aby się nad nim zbytnio pochylać , dopóki jest on wyrazem mody. 


Odrobinę tiulu doczepiłam do kapelusika nad uchem

A w przyszłym życiu, wg mojej poetyckiej fantazji , tiul zarezerwowany jest dla aniołów (anielic)


Anioł art by Akiane Kramaric

 wszak w świętych miejscach nie wypada fruwać z ... gołą pupą. Dla mnie, jeżeli na to miejsce zasłużę, może przydzielone zostanie, w najświętszej łaskawości... jakieś lniane giezło. I też byłabym szczęśliwa.


W niebie wszyscy są młodzi, więc i ja taką się widzę :) W grze na flecie wirtuozem nie jestem, ale skoro taką się przedstawiłam na rysunku, mimo, że instrumenty strunowe, na jakich gram, też potrafię narysować,  oznacza, że tam wszystko jest możliwe. 

 
Skoro zaznaczyłam, że byłabym szczęśliwa, to już tłumaczę, dlaczego.  
1. Mój cel - niebo.
2. Uwielbiam len. A oto dowód, że nie jestem gołosłowna. Len "od stóp do głów".
Minę mam "nie tęgą", bo woda w fosie ... brzydko pachnie :(


Autorka na tle fosy przy Zamku Gostynińskim
  
Model wearing a hat with flowers and a veil for Vogue, 1951. Pinterest

modelka Lisa Fonsagrives

model in veiled black straw hat, photo by Regina Relang, Berlin-1943

animacja Irina Marinina /MIRA1/ Konstantin Razumov

animacja Irina Marinina /MIRA1/ Konstantin Razumov



Konstantin Razumov, via Pinterest



Kapelusz z woalką i bukiecikiem kwiatów stworzył Philip Treacy


Modelka Fath , 1951 

Dita Von Teese  na imprezie Panthere De Cartier w Los Angeles w Milk Studios. via Pinterest

     Erwin Blumenfeld - fashion Photography

via Pinterest

via Pinterest

via Pinterest


via Pinterest


via Pinterest

via Pinterest

via Pinterest

Kapelusz z 1951 r. Z welonem i piórami. Zaprojektowany przez Jaquesa Fatha i sfotografowany przez Willy'ego Maywalda

Woalka Hilary Rhoda,  Ryan Yoon Studio

via Pinterest

art by Suchitra Bhosle

detal z obrazu "Poetret w woalce" by Suchitra Bhosle







DRESS 2018 Venice Film Festival


Księżna Diana

 Z powagą należałoby potraktować temat o  woalu pełniącym rolę zapory przed światem zewnętrznym w momencie przeżywania żałoby po stracie bliskiej osoby.


czwartek, 27 czerwca 2019

ŻYWOPŁOT




    Moje tuje , mimo upałów, wyglądają niezwykle dorodnie. Pną się w górę i nie wiem jeszcze czy im pozwolę osiągnąć doskonalszy wzrost.


 Zastanawiam się, czy nie zacząć ich formować, tzn. bezpardonowo "zrzynać", jak to czynił bohater wiersza Andrzeja Waligórskiego. Jest jeden wszakże problem. Przecież to nie ja będę ewentualnie operatorem sekatora. A latka lecą, muskuły mojego męża też nie będą wiecznie jędrne. Trochę czasu upłynie, kiedy wnuczek przejmie obowiązki. Mam zresztą zięcia. Niech decydują.
Trochę trzeba pomyśleć...



Na razie Kuba chętnie podgląda dziadka podczas różnych zajęć wokół domu i rwie się sam do pracy, np.: przy naprawie zamka do furtki.


















Tymczasem zapraszam do satyrycznego ujęcia tematu wspomnianego wyżej autora,  Andrzeja Waligórskiego.

Żywopłot - 
autor: Andrzej Waligórski

Trwa w okolicy popłoch

I zamieszanie spore:

Tatko strzyże żywopłot

Ogromnym sekatorem.
Zbudził się wczesną wiosną
Kiejby niedźwiedź w barłogu,
Przeciągnął się, otrząsnął,
Wylazł i siadł na progu.
Otworzył ślipia, sapnął,
Splunął przed się bez pudła,
Odegnał muchy łapą,
Poczochrał się po kudłach,
Furknął jak wentylator,
Lub jak słoń znad Zambezi,
Złapał w dłonie sekator
I zabrał się do rzezi.
Hej, w ulewie gałęzi
Wyrwanych zawieją
Coś się kłębi, coś rzęzi.
Jacyś czarci szaleją,
Jakieś się wilkołaki
Żrą bestialsko wśród żerdzi,
Fruwają krzaki-kłaki,
Coś jęczy i coś śmierdzi.
Przerżnął się tatko w poprzek,
Wypadł z gąszczu z łomotem,
Wydał bojowy okrzyk,
Hyc i runął z powrotem.
Znowu wszystko druzgota,
Tnie, rąbie, siecze w buszu,
Zajrzał sąsiad zza płota -
Cofnął się już bez uszu.
Przyleciał sierżant Miziak,
Strofował go na próżno,
Bo tatko dostał hyzia,
Ciach i lufę mu urżnął.
Aż wreszcie swoje zrobił,
Ściął ostatnią roślinę,
Plac jak pustynia Gobi,
Żywopłot jak Yull Brynner.
Wyjął tatko papieros,
Lecz kiedy go dopalał,
On - dopiero co heros -
Nagle sflaczał i zmalał.
Powiędły mu muskułki,
Ukazały się gnatki,
Wreszcie przeląkł się pszczółki,
Beknął i zwiał do chatki,
Gdzie swe członki żałosne
Okrył ciepłą bielizną...
Tak, tak, raz w roku na wiosnę,
Każdy z nas jest mężczyzną
W jakiejś tam specjalności,
Jak seks, ryby lub koty...
...lecz większość bez litości
Wyrzyna żywopłoty...




Wersal, Francja- Pixabay


piątek, 14 czerwca 2019

BLOG SPOD CZEREŚNI

Henryk (Henri Dominique)ROSZCZEWSKI (XIX/XXw.), Czereśnie, 1912

Auuu! 
Jak parzą klawisze laptopa!
A odeszłam tylko na kilka minut do domu. Żar leje się z nieba. Cień przesunął się poza laptop. Nie wyjdzie to na dobre. Informatycy w swoich serwerowniach mają klimatyzatory, a ja , co robię? 
Co za skrajna nieodpowiedzialność!
 Już wyjaśniam.
 Dzisiaj piszę pod czereśnią.


  Mrówki biegają mi po klawiaturze. Gdzie im się tak spieszy w taki upał! Dobrze, że są lekkie, bo inaczej, wciskając mi literki, napisałyby, co o mnie myślą. Nie tracę czasu, bo jednocześnie odstraszam szpaki. Włączam muzykę. Nie wiem, czy ją lubią. Znam jednego, bardzo muzykalnego Szpaka. Ale to chyba wyjątek. 
Mąż twierdzi, że lepiej, gdybym siedziała na drzewie ( na czubku drzewa ,) a nie pod nim. Może i ma rację. Chociaż w czerwonej bluzce wyglądam, jak przejrzała czereśnia i raczej szpaki zadziobałyby mnie na śmierć.


Dobrze, że mam wnuczka. On chętny robić za stracha na szpaki. Uprosił dziadka ( babcia stawiała veto), aby zezwolił mu wejść na drabinę, jak najwyżej, bo tam przed chwilą, obok starej blaszanej białej czapli, dobił do towarzystwa kolorowy paw.




Ale czy dziadek potrafi odmówić? Najwyżej będzie go asekurował.





A jeszcze niedawno marzył tylko, aby tam się wdrapać. 
"Babciu, ale widok!!!", słyszę, ale jestem zaniepokojona, czy nie nabierze chęci wdrapać się tam bez naszej wiedzy.


Mam strach w oczach. Uwierzcie, choć skrywam go za okularami.
3 lata temu Kuba miał tylko 2 latka, ale już nie znał  strachu i wspinał się na czereśnie do momentu, aż się go na siłę z niej nie ściągnęło. 3 schodki - podpórki pod nóżki zrobione przez dziadka, oznaczały  jednocześnie granice, jakich miał wówczas nie przekraczać.


Atakują  mnie mrówki i pająki, zwijam interes.

Jeszcze trochę podjem czereśni, bo nie ukrywam, że dzięki mnie jest ich z każdą minutą mniej. Ale jak ich nie jeść, nawet, jeśli do pełnej ich dojrzałości trochę brakuje. Jeszcze z trzy, cztery dni i będziemy zrywać.

 A tymczasem włączę szpakom "głosy kruka" z You Tube, dam na wzmacniacz, a sama chodu i  do chłodu, pod dach. 

Jeszcze tylko przypomnę, jak to Bronka z filmu "Daleko od szosy" delektowała się na randce tymi owocami.


Nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła pięknej fotki na temat czereśni.

Black cherry project by Andrey Yakovlev and Lili Aleeva