CHWILE, KTÓRE PACHNĄ MIŁOŚCIĄ nie tylko dla moich dzieci
Są w życiu takie momenty, które trwają tylko ułamek sekundy, ale w naszej pamięci zapisują się na zawsze. Jak zapach babcinego ogrodu po letnim deszczu, jak smak pierwszej truskawki w sezonie, czy jak dotyk aksamitnych płatków róż.
Dla mnie róża to coś więcej niż kwiat. To nośnik emocji.
Kiedy biorę w dłonie garść różowych płatków, czuję, jak wypełnia mnie spokój. Dmucham w ich stronę, wysyłając w Waszą stronę – moje dzieci – niewidzialny, pachnący pocałunek.
To nie tylko zabawa.
To symbol mojej miłości, która jest lekka, ale wszędzie was otacza.
I ten uroczy moment, gdy jeden płatek, niczym mały spadochroniarz, ląduje na czubku nosa... Czy może być coś bardziej rozczulającego? To przypomnienie że w życiu warto zatrzymać się dla tych małych, niedoskonałych, a przez to najpiękniejszych chwil.
Innym razem dotykam krzewu róż, a on obsypuje mnie deszczem płatków. Zamykam oczy, czuję ich delikatność na policzkach .
To moment celebracji kobiecości, natury i radości z bycia tu i teraz.
To uczucie, który pochodzi prosto z serca.
Płatki róż opadają, ale chwile, które tworzymy, zostają w nas na zawsze. Pachną wspomnieniami, słońcem i miłością.
Zatrzymujcie te chwile, bo to one są najpiękniejszymi płatkami w ogrodzie naszego życia.
....................






