Translate

poniedziałek, 30 listopada 2020

SZPITALNA BIEL

 

(źródło: gifyagusi.pl)

Tydzień temu kupiłam sobie, a własciwie dla całej rodzinki pulsoksymetr, a dzisiaj dowiedziałam się, że  będziemy nimi też obdarowywani, żeby w domu leczyć się samemu na covid do możliwie bezpiecznego momentu. Warunek - wynik testu dodatni.


"Dostępność pulsoksymetru "będzie zapewniona dla każdego, kto ma dodatni wynik testu"

W związku z tym - jak powiedział minister zdrowia - rząd chce, "żeby wszyscy pacjenci w Polsce, którzy mają dodatni wynik byli objęci właśnie taką domową opieką medyczną, żeby mieli szansę, mieli możliwość trafić do szpitala w odpowiednim momencie, kiedy ta terapia, kiedy te środki będą najskuteczniejsze".(tvn.24)

Poziom nasycenia hemoglobiny tlenem w organizmie poniżej 95 to wskazanie do wezwania pomocy lekarskiej (zagrożenie życia). Nikt nie wyjaśnia, jak poziom obniża się u pacjentów w podeszłym wieku, a już w ogóle nie ma informacji, jak pulsoksymetr reaguje przy innych towarzyszących urządzeniach elektromagnetycznych ( stymulator serca). Na pewno nie można używać pulsoksymetru  w środowisku wysokiej częstotliwości. Jak na razie, wg ulotki zamieszczonej do pulsoksymetru, mieszczę sie jeszcze w normie. 

O co tu chodzi?

Aby nie opierać się rodzinie, kiedy podejmuje decyzję, że leczenie chorego koniecznie musi być kontynuowane w szpitalu bez zbędnej... zwłoki.

Aby z domu karetka podążyła czym prędzej do szpitala, a nie bardzo wolno karawan wywoził... zwłoki.

Teraz trochę czarnego humoru.


Maciej Zembaty - Ostatnia przysługa (Szpitalna biel) - YouTube




Szpitalna biel sterylnie śnieży się i iskrzy
Lizolu woń dyskretnie wiąże się ze wszystkim
Daleko gdzieś zostały sprawy nieistotne
Zmęczona skroń w poduszki wtula się wilgotne

A jeszcze wczoraj proszę 
Nie chciałeś do szpitala
Gdy kładli cię na nosze 
Pogryzłeś pielęgniarza
Nim odjechało combi 
Kłóciłeś się z rodziną
- Wy chcecie się mnie pozbyć 
Ja nie dam się wziąć siłą!

Dziś (gdybyś mógł) śmiałbyś się z tego już z pewnością
Wczorajszy lęk straciłeś razem z przytomnością
Oddychasz znów powoli wprawdzie, lecz miarowo
Cóż z tego, że tlenowy namiot masz nad głową

W kroplówce poziom płynu
Powoli się obniża 
Fachowa czuwa siła
By płyn równiutko spływał 
Leżący obok ciebie
Powinni spać (nikt nie śpi) 
I szepczą wciąż:
- Dlaczego 
Tak późno go przywieźli

Już wiedzą, że niedługo przyjdzie pani doktor
Nad tobą tuż pochyli się i pulsu dotknie 
I powie:
- Niech wyłączy siostra ten aparat
Nie trzeba już proszę postawić tu parawan

A jeszcze wczoraj proszę 
Nie chciałeś do szpitala
Gdy kładli cię na nosze 
Pogryzłeś pielęgniarza
Nim odjechało combi 
Kłóciłeś się z rodziną
Że chcą się ciebie pozbyć! 
I po co ci to było?