Czy zastanawialiście się kiedyś, jak pachnie idealna harmonia?
Ja już wiem.
Wystarczy, że wyjdę do mojego ogrodu.
Mam tam niezwykłe miejsce, gdzie obok siebie rosną dwa krzewy róż – jeden o głębokich, aksamitnych, czerwonych płatkach, a drugi słonecznie żółty. Ich gałęzie splątały się ze sobą tak mocno i czule, że na pierwszy rzut oka dają złudzenie jednego, magicznego, dwukolorowego krzewu. Wygląda to zjawiskowo, ale jak to pachnie! Kiedy czerwień miesza się z żółcią, w powietrzu unosi się aromat tak gęsty i słodki, że aż chce się zamknąć oczy i po prostu chłonąć tę chwilę.
Oczywiście w tych moich ogrodowych, zmysłowych zachwytach nigdy nie jestem sama. Mam przecież przy sobie profesjonalne jury – Toffi i Milorda.
Dla nich mój dwukolorowy krzew to nie jest zwykła estetyka. To jest kosmiczna biblioteka zapachów!
Milord z kolei bada sprawę z powagą godną naukowca. Potrafi stać przy tych gałęziach przez kilka minut, jakby czytał najważniejszy artykuł w porannej prasie.
I tak sobie myślę, stojąc tam z nimi, że my – ludzie – wiecznie pędzimy, patrząc w ekrany laptopów i telefonów. A przecież najpiękniejsze rzeczy dzieją się tuż pod naszym nosem. Natura nie potrzebuje filtrów, a najwspanialsze perfumy świata rosną zupełnie za darmo, tuż obok tarasu, przeplatając swoje płatki w uścisku.
Idźcie dzisiaj za głosem nosa.
Powąchajcie coś pięknego!
<><><><><><><>⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj
WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję -najnowszy blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj


