Translate

sobota, 6 czerwca 2026

KONGRES LUDZI NIEISTNIEJĄCYCH

( Po przeczytaniu tego posta przejdź na drugi blog -  tutaj  znajdziesz post "Przesadna mimika twarzy"  - lub od niego zacznij)


W Narodowej Galerii Irlandii odbył się pewnej nocy Pierwszy Międzynarodowy Kongres Ludzi Nieistniejących.

Krąg Rembrandta van Rijna,
Człowiek w złotym hełmie (ok. 1650).

Przewodniczył mu oczywiście Jegomość w Złotym Hełmie.

Nie dlatego, że był najmądrzejszy.

Po prostu miał największy hełm.

- Otwieram obrady! - oznajmił głosem człowieka, który od czterystu lat jest przekonany, że został namalowany do ważniejszych celów niż pozostali.

- Protestuję! - odezwał się Śmiejący się Mężczyzna Rembrandta. - Hełm nie może być argumentem.

Rembrandt - śmiejący się mężczyzna

- W sztuce może - odparł przewodniczący.

- A broda?

- Broda tym bardziej.

Na te słowa z miejsca powstał Brodaty Starzec Rubensa.

Peter Paul Rubens, Głowa brodatego mężczyzny
 (ok. 1612

Powstał z takim namaszczeniem, jakby był własnym pomnikiem.

- Wysoka Komisjo! - rzekł. - Od lat obserwuję publiczność. Ludzie patrzą na mnie i mówią: „Ależ mądra twarz”.

Tymczasem nikt nie ma pojęcia, o czym myślę.

- A o czym myślisz? - zapytała Dziewczyna w Czerwonym Kapeluszu.

Johannes Vermeer,
Dziewczyna w czerwonym kapeluszu (ok. 1665–1667)


- Najczęściej o kolacji.

Na sali rozległ się szmer zdziwienia.

- To niemożliwe! - zawołała młoda dama. - Wyglądasz na filozofa.

- Właśnie o tym mówię - westchnął starzec. - Ludzie zawsze przypisują twarzom więcej rozumu, niż posiadają.

- To prawda - przyznała Dziewczyna. - Mnie od wieków uważają za tajemniczą.

 - A nie jesteś?

 -  Skądże. Po prostu przez czterysta lat nie zdążyłam dokończyć zdania.

Śmiejący się Mężczyzna zaniósł się takim śmiechem, że omal nie wypadł z ram.

- Mam podobny problem - powiedział. - Zwiedzający są przekonani, że opowiedziano mi doskonały dowcip.

- A nie opowiedziano?

- Nie. Malarz kazał mi siedzieć nieruchomo. Po trzech godzinach dostałem głupawki i tak już zostało.

Przewodniczący stuknął w stół.

- Proszę o powagę! Przechodzimy do najważniejszego punktu obrad. Kim właściwie jesteśmy?

Zapadła cisza.

- Portretami? - zaproponował ktoś nieśmiało.

Wszyscy oburzyli się jednocześnie.

-  Portret ma nazwisko! - krzyknęła Dziewczyna.

- Portret ma rodzinę! - dodał Starzec.

- Portret ma spadkobierców! - zauważył ktoś z końca sali.

- A my?

Tu zaległa długa chwila milczenia.

- My mamy miny - powiedział wreszcie Śmiejący się Mężczyzna.

I nagle wszyscy poczuli dumę.

Bo rzeczywiście: jeden specjalizował się w zamyśleniu.

Drugi w zdziwieniu.

Trzeci w melancholii.

Czwarty w patrzeniu tak, jakby właśnie odkrył, że sąsiad pożyczył jego konia i nie oddał.

Joos van Craesbeeck, Palacz (1630-1640) (fragment).

Każdy był mistrzem jednego uczucia.

- Czyli jesteśmy ekspertami - stwierdził przewodniczący.

-  Od czego?

-  Od człowieka.

To zabrzmiało tak poważnie, że przez chwilę nikt się nie odezwał.

W końcu głos zabrała starsza kobieta z końca sali.

Michael Sweerts, Głowa kobiety (ok.1654)


-  Skoro jesteśmy ekspertami od człowieka, to wyjaśnijcie mi jedno.

- Słuchamy.

- Dlaczego zwiedzający, patrząc na nasze twarze, zawsze szukają własnych?

Nikt nie potrafił odpowiedzieć.

Michael Sweerts, Głowa kobiety (ok. 1654)


Dziewczyna w białym czepku, pyta jegomościa w złotym hełmie, przewodniczącego kongresu:

- Czy to znaczy, że bez uchwały ? Kończyć protokół?

- Tak, kończymy kongres, niestety, bez uchwały.

A rano przyszli pierwsi goście.

Jeden rozpoznał w Brodaczu swojego wujka.

Drugi zobaczył w Dziewczynie dawną narzeczoną.

Trzeci stwierdził, że Śmiejący się Mężczyzna wygląda dokładnie jak jego szef po podwyżce.

I wtedy obrazy zrozumiały, dlaczego są tak popularne.

Choć same nie przedstawiają nikogo konkretnego, każdy odwiedzający znajduje w nich kogoś znajomego.

Najczęściej siebie.

A to, jak wiadomo, jest najstarszą sztuczką w historii malarstwa.

( Po zakończeniu tego posta przejdź na drugi blog - Oko na Obraz  tutaj - informacje na temat użytych tu obrazów)

Mężczyzna w złotym hełmie „Przewodniczący wszystkich spraw ważnych i nieważnych.”

Śmiejący się mężczyzna (Rembrandt)„Od czterystu lat śmieje się z tego samego dowcipu.”

Dziewczyna w czerwonym kapeluszu „Wciąż odwraca się, bo wydaje jej się, że ktoś ją woła.”

Brodaty starzec (Rubens) „Wygląda na filozofa, myśli o kolacji.”

Palący fajkę - "Ten, któremu właśnie ukradli szkapę"

Rozważna kobieta - " Szukająca propozycji uchwały kongresu"

Dziewczyna w białym czepku - " Zaskoczona czyjąś mądrością" 


<><><><><><><>

Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję   -najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj