Translate

środa, 6 stycznia 2021

DRZEWIEJ TO BYŁY KABARETY...

 "Bo życie kabaretem jest i tak je trzeba brać"

Taniec Jeanne Avril, 1893, Henri de Toulouse-Lautrec

O moim blogu można dużo powiedzieć, ale zapewne i to, że jest w nim "szydło, mydło i powidło", jak w żydowskim wielobranżowym sklepiku. Jednego dnia piszę o świętości, by za kilka godzin... o "rozwiązłości", jeśli za taką można wziąc tematykę kabaretu. 
Nie, nie o Moulin Rouge tym razem, chociaż wstępny obrazek by tak sugerował, ale o kabarecie polskim.

Ciekawa jestem, jakimi środkami wyrazu posługujecie się w mowie. 

Czy często podpieracie się wyszukanymi porównaniami, metaforą?

A może po prostu "jedziecie" szarą prozą, będąc przy tym, mimo wszystko, liryczną mimozą, "waląc często z grubych rur" ?

Jest taki język, który nie ma takich problemów.

Podam trzy "gotowce":

Na kłótnię:

Życzę panu, żeby pan był, jak rzodkiewka: 
Pysk czerwony, cera blada - pół na pół! 
I w dodatku żeby rósł pan głową w dół!

W gniewie:

Życzę panu, by pan stracił wszystkie zęby. 
Tylko jeden niech zostanie panu kieł, 
By ból zęba pan znał z życia, a nie z dzieł!

(W  Kabarecie  Starszych Panów coś na temat bólu zęba wiemy  tutaj )
......
i takie sobie "życzenie", płynące ze wzburzonego serca:

 Życzę panu, żeby pan miał krótkie ręce, 
A na głowie, żeby pan miał świerzb, nic więcej. 
Świerzb na głowie i niewielki zasięg łap. 
Świerzb zaświerzbi, no a ty się teraz - drap!


Ważne jest jednak, aby wiedzieć, w jaki sposób i kiedy te "życzenia "  przekazać, aby były "czytelne".

Najlepiej wskazówek udzieli wspaniałe trio - Zbigniew Zamachowski, Wojciech Malajkat i Piotr Polk w piosence " Przejdź na żydowski" .

 To świetny kabaretowy "kawałek" z benefisu niezapomnianego Zbigniewa Wodeckiego w teatrze STU. 


Przejdź na żydowski - Zamachowski, Malajkat i Polk - benefis Zbigniewa Wodeckiego w teatrze STU - YouTube



Autor tekstu: Ryszard Marek Groński
Kompozytor: Janusz Sent ( Janusz Salomon)

W innych językach trzeba mówić... mówić... mówić...
Aż od mówienia łupie w stawach, ja to znam, 
Przejdź na żydowski, 
Wnet znikną troski, 
Żydowski język - mówi się sam. 

To nietrudny język w sumie 
Każde słowo się rozumie 
A jak pięknie po żydowsku można kląć... 

Kiedy kłótnia się zaczyna od głupstewka
Przejdź na jidysz - 
- no i wydysz:
Życzę panu, żeby pan był jak rzodkiewka
Pysk czerwony, cera blada - pół na pół!
I w dodatku żeby rósł pan głową w dół!

W innych językach porównanie, metafora
Jest jak kanarek, który właśnie kąpiel wziął
Przejdź na żydowski
Wnet znikną troski
A metafory czytelne są

Można mówić szarą prozą 
I liryczną być mimozą
Nawet wtedy, gdy się wali z grubych rur!

Mając pewność, gdzie jest ziarno, gdzie otręby
Mów do gbura, kiedy szura:
Życzę panu, by pan stracił wszystkie zęby
Tylko jeden niech zostanie panu kieł
By ból zęba pan znał z życia, a nie z dzieł!

W innych językach brak poezji, brak finezji
Ciężko wyrazić swoje wnętrze, uczuć treść
Przejdź na żydowski
Wnet znikną troski
Już nikt cię nie śmie w kaszy zjeść

Widać w gniewie twarz zakrzepłą
Emitujesz z siebie ciepło
Pod adresem swego wroga mówiąc tak:

Życzę panu żeby pan miał krótkie ręce
Tu zrób pauzę - 
- przerwę na łzę
A na głowie, żeby pan miał świerzb, nic więcej
Świerzb na głowie i niewielki zasięg łap 
Świerzb zaświerzbi, no a ty się teraz - drap!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,zbigniew_zamachowski__wojciech_malajkat__piotr_polk,przejdz_na_zydowski.html

Te dawne kabarety ("Pod Baranami" , "Kabaret Starszych Panów", kabaret "DUDEK" Kabaret Olgi Lipińskiej, "Kabaret pod Egidą", "TEY")  wciąż są niedoścignione, posiadały klasę i wracam do nich, bo dzisiejszych telewizyjnych strawić, niestety,  nie mogę.

Byłabym niesprawiedliwa, pomijajac poza wymienionymi kilka kabaretów w prestiżowych teatrach  na odpowiednim poziomie "intelektualnym", ale te prezentujące się na koncertach letnich wczasowisk dla lekko podchmielonej widowni... to już nie dla mnie. Prostackie, chamskie, łopatologiczne. Ale skoro takie tłumy na widowniach, więc i taka propozycja ze strony "artystów".

 O Kabarecie Starszych Panów mówiło się, już w chwili jego powstania, że jest "to opozycja do nasilajacej się ordynarności i ponurości obyczajów". Ta opinia powstała dzięki Antoniemu Słonimskiemu, któremu ten cytat sie przupisuje.

Wojciech Młynarski tak pisał o tym kabarecie:

"Był to istny fenomen kultury masowej naszych lat 60., elitarny, wysublimowany program, wymagający wyrobienia, operujący pastiszem stylów i gatunków, a docierający nie tylko do inteligencji, ale po prostu do wszystkich"




Kabaret Starszych Panów (Ilustracja 
by Agata Nowicka, polska ilustratorka i rysowniczka)


Kabaret Starszych Panów (Ilustracja 
by Agata Nowicka, polska ilustratorka i rysowniczka)

A więc, jak wskazuje motto tego wpisu:
" Bo życie kabaretem jest..."

Katarzyna Jamróz- Bo życie kabaretem jest... - You Tube ( utwór z misicalu "Kabaret")



Muzyka: I.Kander
Słowa: Ebb
Tłumaczenie : Wojciech Młynarski

Nie siedź samotnie, bo mu
zyczka fest
Zaczęła właśnie grać —
Bo życie kabaretem jest
I tak je trzeba brać!

Nudną robotę rzuć w kąt, miej ten gest!
Poddaj się myśli tej,
Że życie kabaretem jest —
Do kabaretu wejdź!

W dłoń szkiełko chwyć,
Na całość idź,
Dziś wieczór niech nie będzie smutno
I pal sześć, co niesie jutro!

Jutro być może zabawy tej kres,
Lecz dzisiaj niech trwa nasz bal —
Bo życie kabaretem jest,
Bo każdej chwili żal

Z panienką zwaną przez przyjaciół Elsie
Mieszkałam raz w dwóch brudnych klitkach w Chelsea;
Nie była ona wzorem niewinności,
Miewała co godzinę nowych gości,
A kiedy zmarła, w krąg sąsiadki pluły —
To przez łajdactwo, wódę i piguły —
Ach, Elsie, jak królowa pośród nich
Leżałaś, uśmiech jaśniał w oczach twych
Ach, Elsie, nie zapomnę tego i
Wciąż pamiętać będę, jak radziłaś mi:

Nie siedź samotnie, bo muzyczka fest
Zaczęła właśnie grać —
Bo życie kabaretem jest
I tak je trzeba brać!

I dodać chcę to jeszcze, że
Postanowiłam wtedy w Chelsea
Życie brać, brać tak, jak Elsie

Szaleć nim przyjdzie zabawy tej kres,
Która się życiem zwie —
Bo życie kabaretem jest,
Bo życie kabaretem jest
I za to kocham je!

Photo of Liza Minnelli as Sally Bowles
from the film 
Cabaret