Translate

piątek, 14 sierpnia 2026

EXTRAMOCNE KONTRA EKLERKI, CZYLI JAK (NIE) PISAĆ WEDLUG WALIGÓRSKIEGO




Jak stworzyć tekst - Andrzej Waligórski

By tekst stworzyć, niepotrzebne jest natchnienie et cetera
I zbyteczna jest znajomość światłych ksiąg i pięknych sztuk,
Byle paczka ekstramocnych, takich mocnych jak cholera,
Byle brzydki wierny kundel, który zasnął u twych nóg.

By tekst stworzyć, niepotrzebne kaloryczne odżywianie
Ani biurko, które świeżą politurą w mroku lśni,
Byle paczka ekstramocnych, rakotwórczych niesłychanie,
I ten pies, co poszczekuje, bo mu właśnie coś się śni.

Żona może być kłótliwa, może drzeć się wniebogłosy,
A na dworze deszcz być może i najniższy z niżów niż,
Lecz gdy masz starego kundla i swe stare papierosy,
Weź ołówek ogryziony, jakiś papier, siądź i pisz.

Radio wyje u sąsiada, wicher wyje za oknami,
Chandra wyszła w smutne miasto, tak jak wilk wychodzi w step,
Wciągnij w płuca ekstramocnych dym szarpiący jak dynamit,
Pogładź ręką zażółconą wsparty o twe stopy łeb...

By tekst stworzyć, trzeba kochać, cierpieć oraz obserwować,
Więc psa kochaj, choćby za to, że jest wierny tak jak pies,
Cierp z powodu ekstramocnych, z których zwykle boli głowa,
I obserwuj to, co piszesz. Bo to właśnie zwie się "tekst".

Andrzej Waligórski twierdził, że do napisania dobrego tekstu wystarczy paczka ekstramocnych i stary, brzydki kundel u nóg.

Ja próbowałam. Nie wyszło.

Po pierwsze – nie palę.
Po drugie – nie mam kundla, tylko białą maltankę Toffi, która wygląda jak mała, puszysta chmurka i ma w sobie tyle „kundlowatości”, co ja talentu do biegania maratonu.
Więc zrobiłam research i stworzyłam własną wersję

JAK STWORZYĆ TEKST WEDLUG TERESY

By tekst stworzyć, niepotrzebne jest „natchnienie et cetera”,
„ani paczka ekstramocnych, ani stary, śmierdzący kundel”,
Byle kawa macchiato w dwóch filiżankach stała teraz,
Gdy na stopach śpi Toffi, z którą tworzę ten zgrany kumpel.

Moja mała maltanka budzi się, gdy piszę coś ważnego,
Żeby łebek natychmiast na klawiaturze mi położyć.
By tekst stworzyć, niepotrzebne wcale „kaloryczne odżywianie”,
Gdy z eklerem (lub trzema!) kreatywność mogę mnożyć.

Żadnych papierosów, żadnego dymu w moim domu nie ma,
Tylko cukier puder na klawiaturze cicho lśni,
A gdy radio wnuczka wyje i deszcz chłoszcze z nieba,
Ja w pracy natchniona o trzeciej po południu piszę radosne dni.

Z kawiarnianym wąsem, z psem, co laptop traktuje jak poduszkę,
Siedzę cicho i piszę, chociaż wicher za oknem dmie.
Waligórski miał rację tylko w połowie – szepnę wam na uszko,
Bo do stworzenia tekstu wielkich rzeczy nie trzeba, o nie!

Trzeba kochać te słowa, czarną kawę i małe stworzenie,
Co przed chwilą na „delete” położyło mi swoją łapkę.
I to, drodzy Państwo, tajemnicy całej jest zwieńczenie,

Gdy z Toffi na kolanach piszę kolejną blogową gratkę.

<><><><><><><>
Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję   -najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj