Translate

niedziela, 31 marca 2019

WYKRĘCANIE NUMERÓW



Nie wiem, jak Wam, ale mnie jakoś umknęła informacja, że 11 lutego  obchodziliśmy Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112.


Może wydawałoby się świętowanie takiej okazji za pretensjonalne. Jest tyle różnych "dni" w roku z byle jakiej okazji, że chyba ogłoszę Dzień Świętej Cierpliwości Babcinej w rodzinie i nawet tym nikogo z moich członków rodziny nie zdziwię. Tylko jeden dzień to dla mnie za mało. Cierpliwość też ma swoje granice.

Ale nr 112 to nie taka byle jaka sprawa. No i nie zabawa, a tak traktują niektórzy możliwość wykręcenia numeru. Celowo użyłam słowa "wykręcenia", bo:
- okazuje się, że 60% zgłoszeń pod nr 112 to fałszywe alarmy,
- dawniej , tj. w czasach, kiedy numery dosłownie wykręcało się palcem na tarczy tradycyjnego telefonu, również takie "numery" robiono pogotowiu ratunkowemu. 
A więc ta współczesna głupota z bezpodstawnym użyciem nr 112, blokowaniem linii oraz celowym wprowadzaniem w błąd operatorów ma początek ładnych parę latek temu - w poprzednim wieku.

I mam na to dowód w postaci  {a tu zaskoczę :-)} wiersza Ludwika Jerzego Kerna z 1963 roku opublikowanego w Przekroju, a wznowionego w publikacji w 1984r.


(Żródło: Archiwum Kwartalnik Przekrój, nr 2054 )