W jednej ze scen "Małego Księcia" pada stwierdzenie:
(...) Będziesz sądzić samego siebie. To najtrudniejsze. Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliźniego. Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić, będziesz naprawdę mądry (...)"
Gdyby człowiek nie miał sumienia, to należałoby go...wymyślić.
Co ja takiego plotę!Przecież są i tacy, którzy twierdza, że sumienie to jakiś wymysł "ciemnogrodu".
Jako że jestem tolerancyjna, więc niech im będzie wolno tak sądzić. Mają do tego prawo.
A ja, jeśli już sobie siądę w fotelu, by odsapnąć po trudach dnia, nie mogę ustrzec się czasem od niekoniecznie "dobrych myśli".
Wg mojej wiary, to może być pokusa, nie tam od razu grzech!
I co się zaraz dzieje?
Staje za mną moje drugie ja, wewnętrzne ja. Sumienie.
I co?
A jakże, przywołuje niesforne myśli do porządku!!!
To nawet tego mi nie wolno?
Niewinnie zboczyć (co za niefortunne słowo w tych czasach!?) myślami z moralnie utartych dróg?
Ależ skądże!
Już czuję oddech za plecami!
To moje sumienie :)
Nie myślcie, że bardzo mi ono ciąży, to moje sumienie. Dziękuję Bogu za to, że mnie nim obarczył. Dzięki temu mogę odróżnić, co mnie rozwija, a co może krzywdzić (mnie i drugiego człowieka).
Dobrze mieć w swej podróży życia odpowiednią nawigację.
Ja ją posiadam.
Wówczas żyjesz z sumieniem w zgodzie
![]() |
| Widać, że sumienie nie ma ze mną tak dużo roboty, bo trochę mu się przytyło :) |
Mówią też, że sumienie to moralne oczy człowieka.
A jeśli komuś akurat nie po drodze z takim towarzyszem podróży życia, jakim jest sumienie, to zaraz zaczyna manipulować nim (sumieniem). Im bardziej niemoralne i zaburzone okazuje się postępowanie takiej osoby, tym pokusa tej manipulacji jest większa.
Jeśli lubicie bluesa, to poniżej świetny kawałek muzyczny, ale proponuję go wysłuchać nawet tym, którzy nie cierpią tego gatunku , bo również tekst znakomity.
Są tacy, którzy chcieliby się pozbyć tego ciężaru i zgodnie z treścią piosenki, mają ofertę szybkiej transakcji: "Sprzedam sumienie".
Są tacy, którzy chcieliby się pozbyć tego ciężaru i zgodnie z treścią piosenki, mają ofertę szybkiej transakcji: "Sprzedam sumienie".
Tadeusz Nalepa :"Sumienie" (You Tube)
Tadeusz Nalepa - Sumienie sprzedam
Dzwonią cały czas, pukają do drzwi
I każdy by zaraz chciał zapłacić i iść
Bo ogłoszenie dać to dziś żaden trud
Podajesz to, co chcesz, i już, już, już, już
Używane, lecz ma wciąż dobry stan
Nie sprzedałem go, choć mogłem nie raz
Z trochę lepszych dni zostało mi to
Bo teraz trzeba żyć, a kieszeń ma dno
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie)
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie) (x4)
Przyłazi znów ten gość, co był tu nie raz
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie)
W telewizorze też widziałem tę twarz
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie)
Sumienie ponoć miał, lecz skradli mu je
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie)
Ale ja dobrze wiem, że sam sprzedał się
(Sumienie sprzedam w dobrej cenie, w dobrej cenie)
Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/tadeusz-nalepa/sumienie-sprzedam






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz