Translate

sobota, 27 lipca 2019

NIE PATRZ PROSTO W SŁOŃCE



Tak sobie tu przykucnęłam  na swoim tarasie, kryjąc się przed słońcem, które zieje żywym ogniem. Ale jego promienie i tak mnie wyszperały. 
(Fotografem jest mój osobisty laptop).

Moje kłopoty ze wzrokiem nie są jeszcze tak ogromne (i oby nie były), jak tej małej dziewczynki, bohaterki nowelki Bolesława Prusa "Katarynka":

" (...) Mizerna dziewczynka oparłszy głowę na ręku położyła się prawie na wznak w swoim oknie i szeroko otwartymi oczyma patrzyła prosto w słońce. Na jej twarzyczce, zwykle tak nieruchomej grały teraz jakieś uczucia: niby radość, a niby żal...
- Ona nie widzi - szepnął mecenas, opuszczając binokle. W tej chwili doświadczył kłucia w oczach na samą myśl, że ktoś może wpatrywać się w słońce, które ziało żywym ogniem."


Pięknie o promieniach słońca pisał Czesław Miłosz w wierszu "Słońce". Któż inny zrobiłby to lepiej od noblisty?

Barwy ze słońca są. Bo ono nie ma
Żadnej osobnej barwy, bo ma wszystkie
I cała ziemia jest niby poemat,
A słońce nad nim przedstawia artystę.

Kto chce malować świat w barwnej postaci,
Niechaj nie patrzy nigdy prosto w słońce,
Bo pamięć rzeczy, które widział, straci,
Łzy tylko w oczach zostaną piekące.

Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień od ziemi odbity.
Tam znajdzie wszystko, cośmy porzucili -
Gwiazdy i róże, i zmierzchy, i świty.

Na każdą rzecz, na każde zjawisko można spojrzeć w swój sposób. Może ono być nowym doświadczeniem lub wspomnieniem już przeżytego, niekoniecznie radosnego.
Ostatni zachodzący promyk słońca jest np. dla wielu rodziców pożegnaniem dziecka, które odeszło. 
To nagranie  które tu zamieszczam, nie oceniam pod względem muzycznym, ani poetyckim, ale wartościowe jest przede wszystkim w   obrazach, jakie przedstawia. Po prostu - rozrywa serce.

"Jak promyk słońca" śpiewa Bernadetta Kowalska




4 komentarze:

  1. Obejrzałam to nagranie bez dźwięku, bo mąż śpi, ale zwróciłaś mi uwagę na obrazy, więc artystkę olałam z czystym sumieniem.
    Ostatni promyk słońca, najsmutniejsze chyba skojarzenie z tym smokiem, co to zieje na nas ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na początek dnia trochę za smutno. Chyba muszę z czasem zmodyfikować ten smutny post i dodać trochę radosnego promyka, ale ten upał jakoś niweczy moją energię. Nie wiem, czy wiesz Aniu, że mam taki "brzydki" zwyczaj, że już po opublikowaniu posta jeszcze coś mi wpadnie do głowy i coś w nim dodaję, zmieniam. Wiem, to nie fair w stosunku do pierwszych Gości odwiedzających taki post. Za to z góry przepraszam.

      Usuń
    2. Zdarza mi się zmienić na coś całkiem pogląd i wtedy zmieniam treść czasem po miesiącach. Wczoraj zmieniłam post do którego tekst powstał 4 lata temu.
      Zdarza mi się też poprawić informacje odnośnie jakiejś wędrówki, bo jak się okazuje po czasie, źle podałam lokalizację, albo opisałam, że coś gdzieś było, ale pomyliłam miejsca. ;P To jest dopiero skandaliczne. ;]

      Usuń
    3. Ja za to dzisiaj pośpieszyłam się z publikacją nowego posta, a film na razie tylko na FB. Autor chce najpierw zrobić sobie nową profesjonalną stronkę na You Tube, ale może to potrwać kilka dni. Też dałam plamę ;(

      Usuń