Translate

sobota, 13 czerwca 2026

KIEDY NIEBO GRZMI NIESPODZIEWANIE, CZYLI BURZOWY STRACH MA WIELKIE OCZY

 

  Wczorajsze popołudnie przyniosło nam coś, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy. Burza nadeszła nagle, bez ostrzeżenia, uderzając potężnymi grzmotami prosto w nasz spokój. Nie zdążyliśmy nawet odpowiednio przygotować Toffi, a dla takiego małego stworzenia nagły huk z nieba to prawdziwy koniec świata.

  Nasza puszysta chmurka drżała tak niemiłosiernie, że w pewnym momencie ugięły się pode mną nogi. Przytulałam ją mocno, słuchając, jak jej maleńkie serduszko bije jak oszalałe – bałam się, że po prostu pęknie z tego przerażenia.

  Choć burza minęła, emocje w małym ciałku wciąż trzymają. Dzisiaj Toffi wciąż jest niespokojna i zestresowana. Reaguje nerwowo nawet na dźwięk nisko przelatujących samolotów, który do tej pory zupełnie nie robił na niej wrażenia. 

  Strach ma wielkie oczy i potrafi zakorzenić się głęboko, ale wierzę, że nasza miłość, spokój i duża porcja przytulasów szybko wygonią te burzowe chmury z jej małej główki. 

 Dbajcie o swoje czworonogi podczas letnich burz – one w tych momentach potrzebują nas najbardziej.

<><><><><><><>
Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z lenistwem veny. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj

WIDZĘ, CZUJĘ, WIEM i poszukuję   -najnowszy  blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki . link tutaj


2 komentarze:

  1. Oj tak, nasza sunia kiedyś chowała się w łazience, bo tam chociaż okien i błyskawic nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawałoby się, że Toffi do tego rodzaju dźwięków jest przyzwyczajona. Słyszy i widzi samoloty zbliżające się do lotniska lub startujące, wystrzały na pobliskiej strzelnicy i wiwatujących fajerwerkami weselników w tamtejszej restauracji. Dlatego zabieramy Toffi ze sobą podczas wyjazdów jedno lub kilku dniowych, aby nie zostawała bez nas w nocy sama. Byłby to stres podwójny (opuszczenia i hałasu). Może zostać pod opieką pozostałych domowników, ale to już nie to, co przytuli Pan czy Pani . Pozdrawiam serdecznie, Jotko.

      Usuń