Translate

poniedziałek, 15 marca 2021

A CZEGO, A CZEGO BĘDZIE TO KRES, GDY ZAKWITNĄ CZEREŚNIA I BEZ...

(Animacja: Irina Marinina/mira1/)


I oto  zagadka... 

Zawsze człowiek musi mieć przed sobą jakiś cel, do którego dąży i czasem z niecierpliwością czeka na jego osiągnięcie.

Mimo różnych oczekiwań od życia, większość ludzi na świecie łączy w tej chwili wspólny cel... zakończenie pandemii. Chcemy do tego celu dojść swoimi drogami. Jedni dzięki szczepieniom, inni jako ozdrowieńcy, a będą i tacy, którzy cały czas liczą tylko na... szczęście. Nie mam na myśli tych, którzy w pandemię "nie wierzą", ale oni czekają na "luz". 

W tej drodze, niestety musieliśmy się czasem z kimś pożegnać. Dla nich już  więcej nie zakwitną czereśnie ani bez. Może za to spacerują po kwitnących łąkach i dziwią się, że można zachwycać się takimi błahostkami na ziemi, jak kwitnące drzewa i krzewy, nawet gdyby były one symbolem odrodzenia przyrody i kresu marazmu.

by Sergei TOUTOUNOF

Marazm kojarzy się z jakimś wyczerpaniem sił, a my przecież wciąż walczymy i powiedzenie, byleby do wiosny, raczej nie jest tu odpowiednie, bo ta pora roku tym razem nie zapowiada się najciekawiej. Zwiększona liczba zachorowań z dnia na dzień nie jest dobrą prognozą, że te kwitnące czereśnie i bez podziwiać będziemy w wolności od nieproszonego gościa. 

Teraz przedstawię 

Duet Nova Aura – 
na swojej stronie https://novaauramusic.com pisze o sobie tak:

 " Zespόł powstał w 2013 roku, w wyniku długoletniej wspόłpracy kompozytora, Joanny Garnczarek, z autorem tekstόw, Martą Chrzanowską Foltzer. Duet rozpoczynał działalność od kameralnych występόw w Polsce i we Francji. Od 2017 występuje w Krakowie (Koncert Towarzystwa Sokόł 2017 , Koncert „Sen o Lwowie” z Teatrem Piosenki 2018, koncert piosenki francuskiej ”L’air du temps”, Krakόw 2018).

Album „Nova Aura Square”, ktόry ukazał sie w 2018 r., jest zbiorem autorskich piosenek duetu, w aranżacji Jerzego Zająca, wybitnego krakowskiego muzyka.

Piosenki z albumu „Nova Aura Square” to zaproszenie do innego spojrzenia na codzienność. W rytmach bluesa, walca, tanga, z przymrużeniem oka, z łagodnym uśmiechem i z nutą nostalgii."

"Szczepieni czy nie - żyć nam się chce!"

"Duet pandemikomiczny na głos A i B - YouTube
Zamiast wszystkich anulowanych koncertów – ta widokówka z odrobiną uśmiechu, czekając na wiosnę i koniec pandemii ! Pozdrawiamy !!! Nova Aura"

 


Słowa: Marta Foltzer
Muzyka: Joanna Garnczarek
Aranżacja: Jerzy Zając

Nie będzie pierożków leniwych
I bez nich będziemy szczęśliwi
Nie będzie fikołków i buch w śnieżny puch
Kto wytrwa, ten zuch
Dzieciaki samotne na święta
A babcia wam kiwa z okienka

Pandemio , czy będziesz już z nami po kres?
Pandemia, to pies? To pies?

Szczepieni czy nie, 
Szczepieni czy nie
Oj, źle nam jest, źle
Oj, źle nam jest źle
Oj, żyć nam się chce

Nie będzie walczyków do rana
Nie będziesz wstawała do rana
Uwiędną choinki be świątecznych psot
A od czego kot
Karnawał bez zabaw krzyków
W ostatki się najesz chruścików
Gąsiory gotowe
Lecz z kim toast wznieść
Lepiej coś zjeść

Szczepieni czy nie
Szczepieni czy nie
Oj, źle nam jest, źle
Oj, źle nam jest źle
Oj żyć nam się chce

Już wcale nie patrzysz w kalendarz
W piżamie po domu się szwendasz
A w lustrze spotykasz nieznajomą twarz
Do fryzjera marsz
Czym wzlecieć w pierzaste obłoki
Z balkonu też piękne widoki
Walizki spod kurzu wydobyć już czas
Opuścić też nas

Szczepieni czy nie 
Szczepieni czy nie
Oj, źle nam jest, źle
Oj, źle nam jest źle
Oj żyć nam się chce

Rodacy już róbcie zakłady
Bo zbliża się koniec ballady
Bo w planie bankiety, prywatka i śledź
Pandemio, idź precz!
Wolności i zdrowia i pracy
Życzymy Wam z serca , Rodacy
A kiedy zakwitną czereśnia i bez
Pandemii to kres

Szczepieni, czy nie...

by A.A.Sziszkin.

by Sergei TOUTOUNOF


Ale czereśniowy kwiat w sadzie kiedyś opadnie... strącone kwiaty skruszy czasbo życie toczy się swoim torem.

Kiedy kwitną czereśnie - Sława Przybylska -YouTube


Świat cały poweselał dziś,
Obwieszcza wiosnę kwiatów woń,
Drży w dłoni twojej świeży liść,
Gdy tulisz, miły, usta doń.

Opadnie w sadzie czereśniowy kwiat.
Pocałuj jeszcze, przytul znów,
Nim wszystkie kwiaty wiatr postrąca,
Zanim braknie czułych słów.

Zbyt krótko w naszych sercach wiosna trwa,
Strącone kwiaty kruszy czas,
Więc aby wyznań twoich wiatr nie rozwiał,
Powtórz wszystko jeszcze raz!
Ach, powtórz wszystko jeszcze raz!

Opadnie w sadzie czereśniowy kwiat.
Pocałuj jeszcze, przytul znów,
Nim wszystkie kwiaty 
wiatr postrąca,
Zanim braknie czułych słów

by Sergei TOUTOUNOF

A co to będzie, kiedy zakwitną białe bzy?

Édouard Manet, Jeanne (wiosna), 1881


Kiedy znów zakwitną białe bzy - Rena Rolska -YouTube




Tekst: Marian Hemar (polski), Fritz Rotter (niemiecki)
Kompozytor: Franz Doelle


Wiosna, wiosna, wiosna,
Wiosenny pierwszy wiew.
Wiosna, wiosna, wiosna
I ciepły wiatr wśród drzew.
I blade śnieżyczki wychyną na świat
Do słońca, całunków i lśnień,
I w sercu tajemny rozchyli się kwiat,
I potem nadejdzie ten dzień...

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Z brylantowej rosy, z wonnej mgły,
W parku pod platanem
Pani siądzie z panem,
Da mu słodkie usta rozkochane.
Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Bzów aleją parki będą szły.
Pojmą to najprościej,
Że jest czas miłości,
Bo zakwitły przecież białe bzy.

Wicher nocą szepce
Kroplami ciepłych dżdżów
Cudną, białą bajkę
O kiściach białych bzów.
Jak trudno po nocy uwierzyć tym snom,
Gdy śnieg chłodem skrzy się i lśni,
Że słońce w świat wejdzie jak w jasny swój dom,
Że przyjdą cudowne te dni...

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Z brylantowej rosy, z wonnej mgły,
W parku pod platanem
Pani siądzie z panem,
Da mu słodkie usta rozkochane.
Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Bzów aleją parki będą szły.
Pojmą to najprościej,
Że jest czas miłości,
Bo zakwitły przecież białe bzy.


by Prokazov Boris







A nie zapominajmy też, że przecież zakwitną jabłonie...




Halina Kunicka
Tekst: Jerzy Afanasjew
Muzyka: Janusz Hajdun

Świat nie jest taki zły,
Świat nie jest wcale mdły,
Niech no tylko zakwitną jabłonie,
To i milion z nieba kapnie,
I dziewczyna kocha łatwiej,
Jabłonie kwitnące jabłonie.
Wszystkim manna pada z nieba,
Ludzie mają, co potrzeba,
Darmo światło, gaz, lokaje,
Śpią od rana do wieczora,
Czasem drepczą do kościoła
I nocą zmęczeni śpiewają.
Świat nie jest taki zły,
Świat nie jest wcale mdły,
Niech no tylko zakwitną jabłonie.
Babcie wnuczkom bajki klecą,
Złote zęby z nieba lecą,
Jabłonie, kwitnące jabłonie.
Oto chmurka na niebiesiech,
Zgadujemy, co nam niesie,
Biały śnieg czy srebrne złotówki,
Wszyscy klniemy: "Toż to skandal!
Dzisiaj z nieba - wstyd i granda -
Lecą gorące parówki.
Świat nie jest taki zły,
Świat nie jest wcale mdły,
Tak kończymy tę naszą melodię,
Wiosną ludzie


Marian Hemar - Wszystko będzie dobrze



20 komentarzy:

  1. Do bzów i czereśni jeszcze daleko, ale uwielbiam ten czas. Czasami jedziemy do arboretum w Kórniku, gdzie mają wiele gatunków lilaków, a każdy pachnie inaczej, bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mam wiosenny plan (dzięki Twojej, Jotko, inspiracji) - doznać, jak pachną bzy w Kórniku :) , jeśli żadna zaraza mi powonienia nie zakłóci. Ale do szczepienia tuż... tuż... a do kwitnienia bzów jeszcze trochę :)

      Usuń
  2. Czekam na wiosnę, bzy, czereśnie, smutno mi będzie bez tych, co kochali bzy...choć Oni w lepszym świecie, ale w naszym sercu pozostają pewne obrazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że takie wspomnienia i zapisane w sercach obrazy będzie nam dane zachować...

      Usuń
  3. Ja zapraszam do pięknego Arboretum w Wojsławicach ( Niemcza, woj. dolnośląskie). Maj to miesiąc rododendronów, azalii, jabłoni, czereśni- coś niesamowitego.
    Tereso, Twój wpis uspokaja, wzmacnia, napełnia nadzieją.
    Strona nadziei: "Dbaj o siebie (...). Masz kochać. Masz przetrwać. Czasami śmiej się, czasami płacz. Czasami coś się uda, czasami nie, ale zawsze idź do przodu (...). I przez cały czas pamiętaj, że ktoś Cię kocha".
    Ksiądz Jan Twardowski : Nadzieja to cierpliwość czekania na to, że spełnią się wszystkie Boże obietnice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Koliberku:)
      Księdza Twardowskiego kocham. W jego poezji jest tyle ciepła, miłości i nadziei. A i czasem wesprze w wierze, kiedy człowiek z braku cierpliwości na moment zapomni, że jest Ktoś, Komu należy ufać.
      Szkoda, że te Wojsławice tak daleko...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Uwielbiam bzy. I wierzę w wiosnę. Więc wierzę, że skoro wiosna przynosi nowe, to i nam wreszcie jakąś nadzieję przyniesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie godziny temu wróciłam z kliniki. Z sercem i stymulatorem w porządku. Pani dr wyznaczyła mi wizytę za rok, w kwietniu, wyrażając nadzieję, że spotkamy się już bez masek. To taka nasza nadzieja :)

      Usuń
  5. Twój post spotęgował moje marzenie, żeby już przyszła wiosna.
    Drugie marzenie to koniec pandemii, ale to pozostanie jeszcze na długo w sferze marzeń. I tak to z marzeniami bywa, że niektóre naprawdę się spełniają.:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje marzenia są krótkoterminowe. Teraz marzę, abym za 6 dni zaszczepiła się. Myślałam, że odetchnę na święta, ale chyba następne obostrzenia się szykują. Miałam nadzieję na rodzinne święta, a tu może znów sami domownicy?

      Usuń
  6. Piękna jest piosenka Sławy Przybylskiej o kwitnącym bzie. Dobrałaś ciekawe i wspaniałe obrazy i zdjęcia kwitnących bzów.
    Pomimo pandemii żyć się chce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Haniu:)
      Ta pandemia nie odpuszcza Godzinę temu dowiedziałam się, że koronawirus dopadł Rodzinę zięcia - młodych ludzi. Trudno sie cieszyć, kiedy wokół zmartwienia.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Przyroda jest cudowna, przyroda nie oszuka, nie zawiedzie, nie zmanipuluje, nie ukryje prawdy...Wierzę jej!
    Czekam na wiosnę...
    Czekam na kwiaty i zapach lilaków, na kwiaty magnolii, na zapach kwitnących jabłoni...
    Pozdrawiam najserdeczniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Przyroda nie wymaga większej ingerencji człowieka w jej rozwój. Często możemy przedobrzyć, lub wręcz jej zaszkodzić. Poczekajmy, a nadejdzie we właściwym czasie.
      Miłego dnia :)

      Usuń
  8. Mam 2-tygodniowy maraton w pracy i cały czas czekałam na wolne żeby odpocząć, powędrować po mieście i nie tylko. I okazuje się, że wraz z moim wolnym dniem i wyczekiwaną długo wolnością, robią lockdown. -_-'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy mam lepiej, bo kiedy po kilku miesiacach oczekiwałam na szczepienie i on włąnie jest już tuż... tuż (wtorek) to ja wczoraj dowiedziałam się, że muszę zrobić sobie test, , bo maż i wnuk mieli kontakt 4 dni temu z osobą chorą aktualnie na covid. Powiadomiono nas wieczorem i sen... nie tylko wiosenny prysł. Teraz kwarantanna , w niedzielę test w poniedziałek wynik i jak dobrze pójdzie to będę cieszyć się początkiem wiosny. Gorzej, jeśli nas trafiło to zło .

      Usuń
  9. I ja czekam na lepszą spokojniejszą pogodę. Słońce i ciepło. Pięknie nam wyszukujesz zdjęcia i utwory. Cudownego Tereniu weekendu. Spokojnego ze słońcem w tle i zdrowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno będzie przezywać ten weekend cudownie, kiedy jestem na kwarantannie, w niedzielę test i co dalej?

      Usuń
    2. Tereniu wiem co znaczy czekanie na wynik. Wiesz, w tym wszystkim gdy ma się w sobie to szczególne wewnętrzne światło poradzi sobie człowiek ze wszystkim. Ty je masz, każdy wpis czy Twoje komentarze o tym świadczą. Trzymam kciuki i posyłam dużo serdeczności 🤗🌹

      Usuń
    3. Dziękuję, Gratiano :)
      Mam nadzieję, że do tego szczepienia dojdzie w terminie bez tych ewentualnych przeszkód. Takie przeświadczenie mam zakodowane w sercu.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń