Translate

czwartek, 25 czerwca 2026

PRZECZEKAMY KAŻDY LOSU KAPRYS ZŁY... CZYLI O TYM, CO NAPRAWDĘ WYSTARCZY.



Andrzej Sikorowski śpiewa:

Zamieszkamy pod wspólnym dachem
Przed obcymi zamkniemy drzwi
Posadzimy przed domem kwiaty
Których nocą nie zerwie nikt...

Posłuchajcie tej pięknej, mądrej piosenki:




    Kiedy jej słucham, zawsze robi mi się ciepło na sercu. Bo Sikorowski przypomina nam o czymś bardzo prostym i bardzo prawdziwym – że w trudnych chwilach nie potrzeba wielkich zapasów, tylko solidnego fundamentu: bliskości, domu, zaufania i kilku podstawowych rzeczy.

   Jeszcze nie tak dawno wystarczyło suche drewno na zimę, parę jabłek i kawałek chleba. I jakoś się dawało radę. Dzisiaj wielu ludzi pakuje „plecaki ewakuacyjne” – z powerbankami, maskami gazowymi, złotem i tabletkami do oczyszczania wody. Nie oceniam. Każdy radzi sobie, jak umie.

Ale wiecie co?
Ja nadal nie mam takiego plecaka.

   Zamiast niego mam małą walizeczkę szpitalną. Starannie spakowaną na wypadek, gdyby nagle trzeba było jechać do szpitala. Bo jak stracę przytomność, to skąd mąż będzie wiedział, które desusy lubię, w której koszuli nocnej czuję się jak człowiek, a nie jak pacjentka, i które kapcie są najwygodniejsze?

   I tę walizeczkę… zabieram ze sobą nawet na krótsze wyjazdy autem. Bo jeśli na autostradzie potrąci nas jakaś „lebiega”, to co? Mam leżeć w szpitalu w państwowych łachmanach? Nie, dziękuję.

   Czasem śmieję się z samej siebie. Bo podczas gdy inni przygotowują się na koniec świata, ja przygotowuję się na to, żeby w razie czego wyglądać i czuć się po ludzku.

    Może właśnie w tym jest cała prawda Sikorowskiego?
Że najważniejsze nie jest to, co spakujemy do plecaka na wielki kryzys, tylko to, jak umiemy żyć na co dzień – w małym, zwykłym „wspólnym dachu”, z bliskimi, z odrobiną godności i z sercem otwartym na to, co przyniesie los.

   Bo ostatecznie i tak wszystko sprowadza się do tego samego:
   
Przeczekamy każdy losu kaprys zły…

żeby potem po prostu żyć, normalnie żyć.

<><><><><><><><><><><<><<><><<><>


Moja blogowa flotylla:

💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z leniwą veną. tutaj

W Kręgu Mojego Sacrum – Chwile zatrzymania i rozmowy z Archaniołami. tutaj

🎨 Oko na Obraz – Interpretacje – Sztuka bez krawata: nostalgia, humor i filozofia. tutaj

Wierszyki sercem pisane – Mój „biały żagiel” dla dzieci i dorosłych marzycieli. tutaj
 "Widzę, czuję, wiem i poszukuję" - blog zawierający popularnonaukowe posty i inne ciekawostki " link tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz