Translate

piątek, 22 czerwca 2018

RWA KULSZOWA

animation: Irina Marinina /Mira 1?

Złapał cię ból korzonków?
W "Onet ZDROWIE" podają radę i oczywiście reklamę leków. Dlatego chętnie namawiają do podzielenia się tym artykułem na Fb. Mnie bliższy jest BLOGGER. 
Lekarstw nie będę reklamować. Nie cierpię reklam!
 a zaczynają artykuł tak:



"Zaspałaś, zatem teraz w pośpiechu szykujesz się do wyjścia z domu. Schylasz się, żeby włożyć buty i... nagły ból w dole pleców nie pozwala ci się wyprostować. Spowodowany jest wysunięciem się dysku spomiędzy kręgów - podrażnia on korzenie nerwów wychodzących z rdzenia kręgowego. Towarzyszy temu przykurcz mięśni, który uniemożliwia swobodne poruszanie się. Trudno w tym stanie iść do lekarza, więc spróbuj sama złagodzić dolegliwości."

Jeśli nie pierwszy raz dolegliwość cię dotknęła, to co ci będę nawijać, jakie to maści pomagają, albo, jakie łykać tabletki. Nie chcę przyczyniać się do lekomanii moich Gości. Dr Haus wie o tym najlepiej.


Dr Haus Illustrator Will Murai ,
 Gif animation Irina Marinina /Mira 1/


"Pod wpływem ciepła mięśnie się rozluźniają, co umożliwia powrót dysku na właściwe miejsce. Dlatego czym prędzej zacznij ogrzewać obolałą część pleców np. poduszką elektryczną lub termoforem. Możesz poprosić kogoś o przyklejenie plastra rozgrzewającego albo o bardzo delikatne natarcie olejkiem lub maścią kamforową. Zażyj jeszcze środek uśmierzający, działający również przeciwzapalnie , i odpocznij w tzw. pozycji krzesełkowej. Połóż się na podłodze lub twardym materacu, głowę oprzyj na małej, płaskiej poduszce, a nogi na krześle, tak żeby były zgięte pod kątem prostym w biodrach i kolanach. To wszystko powinno sprawić, że zmniejszy się nacisk na korzenie nerwowe i poczujesz ulgę.

Jeśli po 2-3 dniach ból nadal będzie dokuczliwy, zwróć się do lekarza. Przepisze ci odpowiednio silny środek przeciwbólowy i rozluźniający mięśnie, a może nawet zaleci zastrzyk znieczulający. Zapewne skieruje cię też na jakieś zabiegi cieplne - naświetlania lampami, kąpiele rozgrzewające, okłady borowinowe.

Bóle korzonkowe mają tendencję do nawracania. Ich przyczyną są bowiem zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, a ich, niestety, nie da się już cofnąć. Musisz więc staranniej dbać o kręgosłup i nie przeciążać go.

Unikaj zatem gwałtownych ruchów i skrętów ciała, dźwigania dużych ciężarów, noszenia butów na wysokich obcasach. Powinnaś starannie wystrzegać się przeciągów, ponieważ przy nagłym oziębieniu ciała następuje silny skurcz mięśni, co może doprowadzić do następnego ataku korzonków. Nawrotowi bólu sprzyja również brak ruchu, bo mięśnie podtrzymujące kręgosłup są wtedy słabe i usztywnione. Aby je wzmocnić i uelastycznić, trzeba codziennie się gimnastykować - najlepiej poproś ortopedę, żeby wskazał ci odpowiednie ćwiczenia."

A do prac ogrodowych zaangażuj dzieciaki, ich bóle korzonkowe się nie imają.

animation Irina Marinina /Mira 1/



by George Dunlop Leslie.gif animation Irina Marynina /Mira 1/
Jeśli od małego nauczysz dzieci pracy, tych dolegliwości na starość będzie mniej


animacja:Irina Marinina /Mira 1/


A ty, co najwyżej, pospaceruj między grządkami ogrodu kwiatowego i broń cię Panie Boże, nie przychylaj się, żeby kwiatki wąchać. Przecież kręgi szyjne też wymagają "zaopiekowania".

animation: Irina Marinina /Mira 1/


A że w polu stoi zarośnięty wóz? 
To nie twoja broszka. 
To sprawa męska. 
Przecież nie będziesz sprowadzać go pod zadaszenie sama na działkę, we właściwe miejsce. 

animation: Irina Marinina /Mira 1/

A zresztą, czy to dla niego nie jest miejsce właściwe, wśród kwiatów? Jakby natura sama się zaaranżowała!

Przypuszczam, że ten ból korzonkowy nie pozwoli ci ułożyć się do snu w sposób niżej zaprezentowany.  Ale powoli, dojdziesz i do takiego stanu, jeśli zachowasz zasady, porady leczenia rwy kulszowej zalecanej przez lekarza, a nie przeze mnie, ani OnetZDROWIE.




Jak tak dłużej będę udzielać porad na blogu, to jeszcze czeka mnie niechybnie rozdawanie autografów Cioci Dobrej Rady



Chory Gościu na rwę kulszową, ale i Ty, który nie doznałeś jeszcze tego "cholerstwa", życzę Wam zdrowia, wznosząc toast - wirtualnie - tak na prawdę, nie piję alkoholi :-)




Chyba trochę prawdy w porzekadle, że alkohol rozwiązuje języki jest, bo przyznam się, że na temat skutków zaniedbania kręgosłupa przez mojego męża, pisałam już w poście  "Dziękuję, poleżę sobie". Zapraszam do czytania tutaj


13 komentarzy:

  1. Tereso, przezabawny, przeuroczy wpis! Cudne gify, boki zrywać! :-))))))) W dodatku temat mi bliski, bo też na to cierpiałam... Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie i sobie: nigdy więcej rwy kulszowej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Nie sądziłam, że trafię na Gościa znającego "na własnej skórze: a raczej "korzonku" ten przenikliwy ból. Czasem graniczył z porodowymi. Mężczyźni chorujący na tę dolegliwość trochę kobiety rozumieją. Mają do wyboru jeszcze kolki nerkowe lub "rodzenie kamieni"
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
    2. Trzymaj się, Tereso. Myślę, że będę jeszcze wpadać na Twój blog, jest taki pozytywny :-)

      Usuń
  2. Pamiętam ten okropny ból 😣 dorwało mnie w ciąży coś strasznego. Pamiętam dzień kiedy pierwszy raz to poczułam bałam się wyprostować bo nie wiedziałam co się dzieje wrrrrr😵😵

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi przykro, że przywołałam te bolesne chwile. Życzę zdrówka;-)

      Usuń
    2. Na szczęście mam to za sobą☺️☺️

      Usuń
  3. Mam problem z kręgosłupem. Osteofitoza kręgów lędźwiowych i szyjnych. Muszę brać Tramal. Ulgę przynosi mi materac rehabilitacyjny Enabio 2. Proponuję przeczytać o nim w internecie. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, co za plama! Zebym tak długo nie zareagowała na komentarz mojego chorego przyjaciela? Nie zauważyłam tego wpisu wcześniej, bo już na ten mój post nie zaglądałam. Współczuję Ci, Henryku. Mój Henryk (mąż) też miał zalecany Tramat po operacji kręgosłupa, ale brał bardzo krótko i stara się przezwyciężać ból siłą woli, ćwiczeniami (jazda na rowerze i spacery). Ale to nie rada dla przezwyciężenia każdego schorzenia kręgosłupa. Życzę zdrowia!

      Usuń
  4. Cieszę się,że ten problem mnie nszczęscie nie dotyczy,ale mojego męża niestety tak.Dziękuję za ciekawe rady.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Nino.
      Mąż w takich dolegliwościach zapewne liczy na Twoją pomoc :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Przepraszam, chyba przez pomyłkę usunęłam treść komentarza. W każdym razie serdecznie witam na moim blogu i zapraszam do kontynuowanie odwiedziń. Miłego dnia :)

      Usuń