IDĘ NA RYBY!!!
Nie... Łowić ich nie będę. Kupię po prostu w sklepie i ...będę pałaszować. Trochę tych rybek dla omega -3 potrzebuję. Taką diagnozę dziś postawiła mi pani doktor kardiolog.
Zadnych słodyczy i mącznych potraw.
A przecież zaraz Walentynki
i Tłusty Czwartek.
Mnie też na widok fotograficznych pączków ślinka leci.
Niektórzy to może i najedliby sie do syta, a później poszli na termy do sauny wypocić ten tłuszczyk, ale nie ja, mimo, że mam termy "za płotem"
I to nie dlatego, że nie kuszą mnie pączki, ale... nie znoszę sauny.
Mąż, to i owszem, bywał, ale od pewnego czasu jakoś zaprzestał tam chodzić tutaj
Oczy moje też potrzebują wakacji od laptopa. Witaminka D3 nie tylko w tabletkach. Leżeć na brzuchu też nie będę. Czekają mnie spacery, z omijaniem kawiarni po drodze. Muszę nabrać kondycji. Zostałam po raz drugi babcią. Ktoś ten wózek z maluszkiem pod górkę musi pchać. Sama radość... Nie chcę być babcią siedzącą w fotelu, której wnuczka sadzają na kolanach.
6 lat temu miałam jeszcze trochę wigoru i radość też mnie rozpierała, kiedy wychodziłam na spacer z pierwszym wnuczkiem.
A moja ulica, pisałam dawniej o tym tutaj prowadzi pod górkę. Pewno, że i z górki kiedyś zjechać trzeba,
Zadnych słodyczy i mącznych potraw.
![]() |
| Animacja Irina Marinina/MIRA1/ |
i Tłusty Czwartek.
![]() |
| Francesc Català Roca |
Niektórzy to może i najedliby sie do syta, a później poszli na termy do sauny wypocić ten tłuszczyk, ale nie ja, mimo, że mam termy "za płotem"
![]() |
| art by Niko Kherkeladze. |
Mąż, to i owszem, bywał, ale od pewnego czasu jakoś zaprzestał tam chodzić tutaj
Oczy moje też potrzebują wakacji od laptopa. Witaminka D3 nie tylko w tabletkach. Leżeć na brzuchu też nie będę. Czekają mnie spacery, z omijaniem kawiarni po drodze. Muszę nabrać kondycji. Zostałam po raz drugi babcią. Ktoś ten wózek z maluszkiem pod górkę musi pchać. Sama radość... Nie chcę być babcią siedzącą w fotelu, której wnuczka sadzają na kolanach.
![]() |
| HENDRIK MAARTEN KRABBE. (DUTCH, 1868 - 1931) |
A moja ulica, pisałam dawniej o tym tutaj prowadzi pod górkę. Pewno, że i z górki kiedyś zjechać trzeba,
A więc reset.
Zarządzam przerwę na blogu... niedługą, bo blogosfera ciągnie, szczególnie jeśli pisanie jest uzależnieniem.
Dziękuję z góry za pozostawione komentarze, odpowiem po przerwie.
Dziękuję z góry za pozostawione komentarze, odpowiem po przerwie.







Wspaniałego wypoczynku i duuużo zdrówka! I oby wyniki się poprawiły, a kawiarnia nie kusiła :)
OdpowiedzUsuńGratuluję wnuka! Do miłego!
Dzięki za gratulacje :)
UsuńStaram się dietę trzymać. Nie mam wyjścia :)
Gratuluję wnuka i życzę dużo radości dla całej rodziny. Nowy człowiek to nowe wyzwania, więc o zdrowie dbać musisz, a długie spacery z wózkiem pozwolą Ci ominąć kawiarnie.:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:))
Dziękuję :)
UsuńResetu za dużo nie było, ale kawiarni nie odwiedzałam :)
Gratuluję pozostania podwójną Babcią.
OdpowiedzUsuńReset jest potrzebny od czasu do czasu więc rozumiem.
Ale nie zostawiaj nas na długo w tej tęsknocie za Tobą...
Dziękuję serdecznie :)
UsuńStokrotko, dziękuję, że moja obecność na blogu nie jest Ci obojętna
Ani walentynek ani tłustego czwartku nie obchodzę, bo nie widzę takiej potrzeby. :P
OdpowiedzUsuńJeden raz byłam w saunie z ciekawości. Nie spodobało mi się.
Znajomi zazdroszczą, że mam w sąsiedztwie termy i dziwią się, jak można z nich nie korzystać ...
UsuńJa też w Polsce miałam blisko do basenów termalnych, ale nie korzystałam, bo są bardzo drogie.
UsuńZaś sauny spróbowałam tej parowej i tej suchej. Do gustu mi nie przypadły, ale z obiektu korzystałam dalej, bo mieli tam też pływalnię.
Pączków nie lubię, od męża dostałam Rafaello. Chodzę codziennie po kilka kilometrów i sprzątam po remoncie, więc spalam, nawet kilogram diabli wzięli...
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj ile wlezie, każdemu to potrzebne:-)
Miałam odpoczywać, ile wlezie, a wlazło niecałe 3 dni:)))
UsuńNie lubię walentynek. Za tłustym czwartkiem też nie przepadam. Ostatnio doszłam do wniosku, że nie podoba mi się obchodzenie świąt według tego co podane w kalendarzu. Po co mi te kalendarzowe nakazy. Sama też potrafię się cieszyć i świętować bez okazji.
OdpowiedzUsuńW Walentynki przesiedziałam w klinice okulistycznej w Warszawie przez pół dnia. Następne pół wracałam do Poznania.
UsuńGratuluję nowego wnuczątka:)) To sama radość dla babci:)
OdpowiedzUsuńNie lubię pączków, ale w zeszłym roku znalazłam sklepik, w którym w tłusty czwartek są taaakie pyszne pączki, że raz w roku nawet ja zjem:)
Dobrego odpoczynku.
Dziękuję:)
UsuńNie umiem długo odpoczywać, ale ta przerwa w odpoczynku chwilowa.
Nie wiem, czy w tłusty czwartek się nie złamię i chociaz nie powącham pączka :)
współczuję, sama mam problemy z układem trawiennym i nie powinnam jeść wielu rzeczy, które jem. Łączę się w bólu i życzę wytrwałości. Tłusty Czwartek to najlepsze święto w roku. Składam gratulacje z powodu wnuka! ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńDzisiaj rodzinka miała słodkie, ale ja przełykałam ślinkę :)
Gratuluję zostania po raz drugi babcią. Niech maleństwo zdrowo się chowa. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Karolinko:) Chyba zaprzyjaźnimy się od razu z wieloma specjalistami dla maluszków, ale damy radę :)
UsuńJestem łasuchem, więc tlusty czwartek to moje ulubione święto, walentynek nie obchodzę. Życzę dużo zdrówka i radosci z drugiego wnuczka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję. Drugiego wnuczka jeszcze nie widziała, ale juz go kocham :)
UsuńGratuluję Babciu 🤗💕
OdpowiedzUsuńDieta nie jest zła, ja trwam w niej już 5 miesięcy🥗
Odpoczynek od internetu, komputera realny i czasem potrzebny.
Pozdrawiam🌤️dziękuję za Twoją życzliwość i obecność na moim blogu 🙋🌷🧡
Dziękuję serdecznie:)
UsuńDietę trzymam. Reset chyba zbyt krótki, ale zwalniam tempo z wiadomych przyczyn :)))
Bardzo dobry wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńMiłego dnia :)