![]() |
| (Źródło: Pinterest) |
Ten poniższy cytat, z wiadomych przyczyn ( jestem wszak teściową), muszę gdzieś głęboko skryć.
Dzisiaj Dzień Teściowej. Mam nadzieję, że nie jestem złą teściową, ale sama o sobie opinii wydawać obiektywnie nie potrafię.
Jan Brzechwa
Jak pozbyć się teściowej
"Zaprowadzić ją na spacer na trzeci most i, po krótklm wstępie na temat dowolny zepchnąć ją do rzeki. Następnego dnia powtórzyć to samo. Za dziesiątym razem zazwyczzaj tonie. Gdyby w żaden sposób utonąć nie mogła, obciąć jej nogi i ręce, po czym powtórzyć spacer na most i znow ją zepchnąć do wody. Gdyby przechodnie ją uratowali strzelić w łeb im i sobie."
Ja miałam bardzo dobrą teściową, którą traktowałam jak drugą matkę. Miała bardzo dobry charakter i wydała na świat "owoce najlepszego gatunku." Jednym jest mój mąż i za to byłam jej wdzięczna. Dozgonnie, bo , niestety, już dawno odeszła.
Ludwik Jerzy Kern
Wrrrr...
Gdzie indziej słońca mniej jest na niebie
I smutniej,
I wiele kwaśniej -
Lecz nigdzie tak się nie warczy na siebie
Jak u nas,
Jak u nas właśnie.
Mijają wieki,
Nic się nie zmienia,
Roczek za roczkiem upływa -
Do wzajemnego na się warczenia
Dryg mamy
Od Piastów chyba.
Warczy się u nas we wszystkich sferach
Od rana
Do wieczora -
Konduktor warczy na pasażera,
Pasażer na konduktora.
Warczą na siebie teściowa z zięciem,
Warczą najczęściej dlatego,
Żeby po prostu
Swoim warknięciem
Ubiec warknięcie drugiego.
Rzadko dziecinę,
Biorąc ogólnie,
Znajdziesz, by nie odwarknęła -
Polski Romeo warczy na Julię,
A Julia na Romea.
Od takich warknięć
Ludzie na świecie
Dawno by mieli fioła -
W każdej gromadzie,
W każdym powiecie,
Pełno tych warknięć dokoła.
Deszcz ich nie niszczy
Ani posucha.
Wyjdź tylko z domu. Wystarczy.
Zaraz się cudzych warknięć nasłuchasz
I sam się zdrowo nawarczysz.
Nie da się faktów tych ukryć w cieniu,
Wieść się po globie niesie -
Nawet poznaje się po warczeniu
Polskie anioły
W niebiesiech.
Warczenie
(Zaraz dowód dostarczę)
Jest naszym mieczem i tarczą -
Ja także warczę.
A na co warczę?
Ja warczę na tych, co warczą.
Gdzie indziej słońca mniej jest na niebie
I smutniej,
I wiele kwaśniej -
Lecz nigdzie tak się nie warczy na siebie
Jak u nas,
Jak u nas właśnie.
Mijają wieki,
Nic się nie zmienia,
Roczek za roczkiem upływa -
Do wzajemnego na się warczenia
Dryg mamy
Od Piastów chyba.
Warczy się u nas we wszystkich sferach
Od rana
Do wieczora -
Konduktor warczy na pasażera,
Pasażer na konduktora.
Warczą na siebie teściowa z zięciem,
Warczą najczęściej dlatego,
Żeby po prostu
Swoim warknięciem
Ubiec warknięcie drugiego.
Rzadko dziecinę,
Biorąc ogólnie,
Znajdziesz, by nie odwarknęła -
Polski Romeo warczy na Julię,
A Julia na Romea.
Od takich warknięć
Ludzie na świecie
Dawno by mieli fioła -
W każdej gromadzie,
W każdym powiecie,
Pełno tych warknięć dokoła.
Deszcz ich nie niszczy
Ani posucha.
Wyjdź tylko z domu. Wystarczy.
Zaraz się cudzych warknięć nasłuchasz
I sam się zdrowo nawarczysz.
Nie da się faktów tych ukryć w cieniu,
Wieść się po globie niesie -
Nawet poznaje się po warczeniu
Polskie anioły
W niebiesiech.
Warczenie
(Zaraz dowód dostarczę)
Jest naszym mieczem i tarczą -
Ja także warczę.
A na co warczę?
Ja warczę na tych, co warczą.
Jeśli nie umiemy ze sobą rozmawiać, warczymy na siebie... albo milczymy (zmuszeni z sobą przebywać, jak w następnym wierszu Kerna) ... to źle wróżę takim rodzinom.
Śmierc w kregu rodziny
Jest cicha wieczorowa pora.
Siedzimy cała rodziną frontem do telewizora.
Dziadkowie,
Rodzice,
Synowie,
Córki,
A na ekranie same wybiórki.
To znaczy tacy panowie i panie,
Co są specjalnie wybrani, żeby nas bawić na małym ekranie.
Wieczór taki spokojny,
Milutka atmosfera,
I tu ni stąd ni zowąd czuję, [...]
Że coś umiera.
Patrzę na dziadka,
Co zjadł przed chwilą sześć pączków firmy Blikle,
Czy dziadek sie czasem nie kończy ?
Nie dziadek jest wesolutki,
Jak zwykle.
Jedna babcia różowa,
Druga babcia różowa,
Uśmiechnięta synowa,
Pełna werwy teściowa, [...]
Na koniec wzrok mój trafia na postac wuja Zdzicha...
Ale on przysnąl tylko.
Dycha.
A jednak nie moge sie pozbyć dziwnego niepokoju,
Bo czuję
Wyraźnie czuję,
Że coś umiera w tej chwili i to tu, w tym pokoju.
Jeszcze raz przeskakuję wzrokiem od głowy do głowy
I nagle wiem, co umiera
To umiera piękna sztuka rozmowy.
Jest cicha wieczorowa pora.
Siedzimy cała rodziną frontem do telewizora.
Dziadkowie,
Rodzice,
Synowie,
Córki,
A na ekranie same wybiórki.
To znaczy tacy panowie i panie,
Co są specjalnie wybrani, żeby nas bawić na małym ekranie.
Wieczór taki spokojny,
Milutka atmosfera,
I tu ni stąd ni zowąd czuję, [...]
Że coś umiera.
Patrzę na dziadka,
Co zjadł przed chwilą sześć pączków firmy Blikle,
Czy dziadek sie czasem nie kończy ?
Nie dziadek jest wesolutki,
Jak zwykle.
Jedna babcia różowa,
Druga babcia różowa,
Uśmiechnięta synowa,
Pełna werwy teściowa, [...]
Na koniec wzrok mój trafia na postac wuja Zdzicha...
Ale on przysnąl tylko.
Dycha.
A jednak nie moge sie pozbyć dziwnego niepokoju,
Bo czuję
Wyraźnie czuję,
Że coś umiera w tej chwili i to tu, w tym pokoju.
Jeszcze raz przeskakuję wzrokiem od głowy do głowy
I nagle wiem, co umiera
To umiera piękna sztuka rozmowy.
Gdyby powstawał film reżyserowany przez jakiegoś doświadczonego w przebojach życiowych ze swoją teściową zięcia o złej teściowej , to w takiej roli mógłaby zagrać Maggie Smith znana z roli Profesor Minerwy w filmie Harry Potter.
![]() |
| Discover ideas about Harry Potter Art. February 2020. Maggie Smith in the role of Professor Minerva McGonagall |
O rety!!!
Ja też już mam minimalne zmarszczki wokół ust. Czy tak, jako teściową można mnie postrzegać?
Spokojnie... uśmiecham się szczerze, a wtedy zmarszczki się wygładzają i już jestem "mamą" a nie "teściową" :)
Ormiańskie przysłowie mówi:
"Osoba zięcia jest kolumną, na której się wspiera serce teściowej".
Na stronie Polityka.pl dowiesz się, "jak oswoić teściową", polecam: tutajOrmiańskie przysłowie mówi:
"Osoba zięcia jest kolumną, na której się wspiera serce teściowej".
Ale takiego kwiatka nie kupuj swojej teściowej ( z FB)





To ja temu Brzechwie odpowiem:
OdpowiedzUsuńSzła teściowa przez las,
pogryzły ją żmije.
Żmije wyzdychały a teściowa żyje:)
Twarda sztuka z tej teściowej :)
UsuńMasz rację, relacje z teściową bywają różne, tak zresztą jak stosunki między ludźmi.
OdpowiedzUsuńFajnie uczciłaś ten dzień!
Ciekawe czy dziś zięć zadzwoni z życzeniami? Co roku dzwonił! Czyżby stałam się tą złą teściową?
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Dziękuję bardzo serdecznie :)
UsuńCierpliwości :) Dzień jeszcze w pełni. Zadzwoni, jakżeby zapomniał o Tobie, tym bardziej, że zawsze pamiętał :)
Miłego świętowania :)
Mam dynamiczną relację z teściową. Bywa neutralnie, ale pamiętam przykre sytuacje, kiedy byłam – uwaga – oskarżana o swój charakter. Ogólnie nie jestem jej upragnioną synową, trzymamy dystans.
OdpowiedzUsuńDystans, ale chyba nie jak przy koronawirusie :)
UsuńTen dystans wynosi 1200 km. ;]
UsuńMiałam najlepszą teściową pod słońcem, mam nadzieję, że moja synowa też nie będzie na mnie narzekać:-)
OdpowiedzUsuńMiałaś dobry przykład, więc wszystko na najlepszej drodze :)
UsuńJa miałam teściową z innej bajki( różne osobowości), ale szanowałyśmy sie bardzo, nasze relacje były po prostu na poziomie i z kulturą. Nie mieszkałyśmy blisko, może to pomagało. Ale każde święta i dłuższe weekendy spędzała u nas. Już jej nie ma wśród nas.
OdpowiedzUsuńJa też mieszkałam oddzielnie i to w odległych miejscowościach.
UsuńDziś pomilczę:-) jako podwójna teściowa!!
OdpowiedzUsuńTak, czasem słowa są zbyteczne :)
UsuńPozdrawiam :)
Niestety nie miałam dobrej teściowej...
OdpowiedzUsuńSama też jestem teściową... mam nadzieję że nie najgorszą...
O tym czy jesteśmy dobrymi teściowymi zaleźy takźe od charakteru i kultury zięciów i synowych. Współzaleźność warunków niezbedna. 💚🍊🍊🌼🌼
Usuń