![]() |
„Dzisiaj, po dziesięciu latach, moja rajska jabłoń znów budzi się do życia. Te różowe pąki to dla mnie obietnica, że każdy trud znajduje swój radosny finał w rozkwicie”. |
Patrzę na dzisiejsze zdjęcia – ten różowy wybuch radości na tle zieleni – i wracam pamięcią do tych chwil, gdy moje drzewko uginało się pod ciężarem purpurowych owoców.
![]() |
| Czasem wystarczy stanąć pod gałęzią obfitości, by poczuć, że życie jest darem. Moje oczy, choć wymagają troski, wciąż potrafią wyłowić to najważniejsze piękno – to, które rośnie tuż obok mnie." |
To niesamowite, jak natura nas uczy cierpliwości. Dziś te kwiaty, które tak cieszą moje oczy, niosą w sobie obietnicę tych małych jabłuszek, które znów pojawią się jesienią. To drzewko to dla mnie symbol wierności – niezależnie od tego, co dzieje się w moim życiu, jakie „przeglądy techniczne” przechodzę, ono co roku wraca z tym samym darem piękna.
![]() |
Czerwień to kolor życia – na gałęziach i w sercu!❤️ |
Dzielę się z Wami tymi obrazami: dzisiejszą nadzieją ukrytą w pąkach i wspomnieniem słodkiej obfitości. Bo każda pora roku ma swoje miejsce, a każda zmarszczka na korze i na mojej twarzy to zapisana historia wspólnego trwania.
<><><><><><><>
⚓ Moja blogowa flotylla:
💻 Zapiski z mojego laptopa – Codzienność, humor i walka z grawitacją kanapy. tutaj




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz