Każdy z nas ma jakieś cechy, które można by poprawić, chyba, że z braku pokory, nie widzi ich.
Nie dziwię się, że częste zwracanie uwagi przez osoby, których nie uważamy za wzór cnót, nie wzmagaja u niektorych ludzi respektu. Tak zwane "popędzanie " do szybszego tempa pracy, kiedy i tak wykonawca danego dzieła wkłada w nie wszystkie swoje siły i zaangażowanie, może tylko wywołać akt irytacji.
Podam tu anegdotę zaczerpniętą ze zbioru anegdot pt. "Radość niedoskonała" (podtytuł: "Co gryzie biskupa... czyli purpuraci i papieże w anegdocie"). Autor: Francoise Bouchard.
.jpg) |
Michał Anioł Daniele da Volterra (fragment) |
Kiedy Michał Anioł był zaabsorbowany malowaniem w Watykanie Sądu ostatecznego, często przerywał mu pracę mistrz ceremonii Biagio z Ceseny, który z jednej strony zachęcał go do szybszej pracy, z drugiej natomiast gorszył się nagością malowanych postaci.
.jpg) |
| Michał Anioł, Sąd Ostateczny, Kaplica Sykstyńska, ściana ołtarzowa, fresk, 1534-1541 (Watykan, Rzym) |
Artysta zemścił się w szczególny sposób, dając Minosowi rysy Biagia. Biagio pobiegł zaraz do papieża, chciał bowiem, aby Buonaroti zmienił wizerunek. Rozbawiony papież mu odpowiedział:
- Gdyby umieścił cię w czyśćcu, być moze skorzystałbym ze swojej władzy, skoro jednak chodzi o piekło, jestem bezsilny. Stamtąd nie ma już wybawienia.
I postać została bez zmian.
 |
Fragment fresku "Sąd Ostateczny Michała Anioła (Minos) |
Czy da sie wytłumaczyć artystę, skoro wykonanie fresku zajęło Michałowi Aniołowi 7 lat, czyli około 450 sesji malarskich. Do dzisiaj Sąd Ostateczny uważa się za największe stworzone przez jednego artystę dzieło w historii.
Może i da się wytłumaczyć, tym bardziej, że sam AI bierze go w obronę.
Michał Anioł słynął z niemal fanatycznego oddania pracy, a podczas tworzenia Sądu Ostatecznego (będąc już po sześćdziesiątce) jego "odpoczynek" był ograniczony do absolutnego minimum.
Jego tryb życia w tym okresie można opisać następująco:
Sen w ubraniu: Artysta często kładł się spać w pełnym ubraniu i butach, aby rano nie tracić czasu na ubieranie się i móc natychmiast wrócić na rusztowanie.
Problemy z butami: Według biografa Giorgio Vasariego, Michał Anioł rzadko zdejmował buty (wykonane ze skór pieszych), przez co zdarzało się, że po ich ściągnięciu schodziła mu płatami skóra ze stóp.
Minimalistyczna dieta: Odpoczynek od pracy na posiłek był rzadkością; często jadł jedynie kawałek chleba i pił nieco wina, nie schodząc nawet z rusztowania, aby nie przerywać procesu twórczego.
Praca w nocy: Aby maksymalnie wykorzystać czas, projektował i szkicował postacie przy świetle świecy przymocowanej do kartonowego kapelusza, co pozwalało mu pracować nawet po zmroku.
Izolacja społeczna: W czasie malowania fresku unikał ludzi i odrzucał zaproszenia na uczty, twierdząc, że "sztuka jest zazdrosną kochanką i wymaga całego człowieka".
Jedynymi wymuszonymi przerwami były zimy, gdy niska temperatura i wilgoć uniemożliwiały schnięcie tynku (technika buon fresco wymagała odpowiednich warunków atmosferycznych), oraz okresy chorób, które przy tak intensywnym trybie życia często go nawiedzały.
Dieta Michała Anioła była zaskakująco skromna, a jedzenie traktował on raczej jako "paliwo" niezbędne do pracy niż źródło przyjemności. Dzięki zachowanym listom zakupów z 1518 roku wiemy dokładnie, co pojawiało się na jego stole.
Oto kluczowe elementy jadłospisu artysty:
1. Ilustrowana lista zakupów
Ponieważ jego służący był prawdopodobnie analfabetą, Michał Anioł obok nazw produktów umieszczał ich szkice. Na jednej z takich list (przechowywanej w Casa Buonarroti we Florencji) znalazły się:
Ryby: śledzie (un aringa), cztery anchois.
Pieczywo: chleb w formie bułek (pani) – artysta dokładnie rysował liczbę sztuk, np. dwie lub sześć bułek na posiłek.
Warzywa: dwie zupy z kopru włoskiego (due minestre di finocchio) oraz sałata.
Wino: niewielka ilość wytrawnego wina domowego (un bocal di vino).
2. Produkty i nawyki
Białko: Bardzo lubił jajka – według legendy jadał przynajmniej jedno dziennie. W jego zapiskach pojawiało się również serce jagnięce oraz gotowane suszone mięso.
Pasta: Na listach znajdziemy tortelli (rodzaj pierożków podobnych do ravioli).
Post i wstrzemięźliwość: Choć jadał dania uznawane za "szlacheckie", trzymał się zasad postu (stąd duża ilość ryb i warzyw) i słynął z oszczędności.
Unikanie słodyczy: Michał Anioł stronił od masła i słodyczy, co badacze wskazują jako jeden z powodów jego niezwykłej długowieczności (dożył niemal 89 lat).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz