Cichaczem, nie wiadomo którego dnia i o jakiej porze "wyjechali" nieproszeni goście bez pożegnania, czyli zastosowali metodę, jak przy przybyciu.
![]() |
| (art by dd McInnes - detal odwrócony) |
Też nie wiadomo, którego dnia i o jakiej porze szerszenie postanowiły przez jakiś czas zadomowić się u nas na tarasie , wybierając sobie miejsce pomiędzy pokryciem dachowym a sufitem tarasu.
Skoro nie byliśmy świadkiem ich wyprowadzki, należało sądzić, że wciąż tam koczują.
Może jestem niesprawiedliwa, posądzając je o brak kultury, bo przecież Kuba zapraszał na taras, co prawda pszczoły, budując dla nich domek, ustawiając go właśnie na tej ściance, nad którą się zadomowiły... szerszenie.
Już kilka dni temu mąż próbował szerszenie z "poddaszka" tarasu wyeksmitować specjalnym preparatem chemicznym, co było ogromnym zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia dla niego, ponieważ jest uczulony na jad pszczoły. Odczulał się kiedyś profesjonalnie, ale nie mamy pewności czy skutecznie.
Czy szerszeń może Cię zabić? | Polimaty #92
![]() |
| W lewym górnym rogu znajdował się wlot szerszeni |
Zgłosiliśmy sprawę miejscowej straży pożarnej, zaznaczając, że nie ma w pobliżu firmy dezynfekującej, która takimi sprawami się zajmuje.
Przyjęto zgłoszenie, po czym... na sygnale... zajechała straż pożarna, pomimo rozkopanej ulicy częściowo zamkniętej (pisałam już wcześniej, że wreszcie robią nam ulicę z kostki wraz z chodnikami...itp)
Na ten moment roboty drogowe się zatrzymały, bo ekipa zdębiała, że pod ich nosem coś się dzieje, czego oni świadomi nie byli.
Przyjechał naczelnik OSP z załogą. Najpierw odbyło się przekazanie terenu obiektu i mienia objętego działaniem ratowniczym.
W potwierdzeniu pisemnym określono miejsce zdarzenia, datę i i czas oraz zgodę na nadzorowanie i zabezpieczenie , terenu i mienia i obiektu., ktore były objęte działaniami ratowniczymi
W uwagach były zalecenia:
Zachować ostrożność przez 24 godziny. Dzieci z dala od miejsca usunięcia gniazda.
Podpisy złożyli naczelnik OSP i mój mąż.
![]() |
Teraz przystąpiono do działania, czyli odkręcania listew pod daszkiem, aby można było najpierw spenetrować zagrożone miejsce i ewentualnie je stamtąd wyeksmitować.
I co było dalej?
Komórka mi padła...
Szerszeni już nie było, wcześniej same się podobno wyprowadziły, ponieważ nie byliśmy dla nich gościnni.
Przy wprowadzce altana była ukwiecona różami... teraz już przekwitły i zostały przycięte, aby mogły kwitnienie powtórzyć, więc ... PORZUCIŁY NAS 😀
Ale pozostawiły swoje gniazdo wielkości pięści człowieka.
Panowie strażacy zabrali ze sobą gniazdo, aby je zutylizować i odjechali. Na ten moment jeszcze trochę energii w komórce wyłuskałam.
Taką mają procedurę, aby gniazdo ze sobą zabrać, chociaż w internecie znalazłam taką radę:
Tak, jak dzieci nie powinno być podczas usuwania gniazd szerszeni, tak i nie powinno być podczas odtwarzania tej piosenki, bo ona przeznaczona jest dla dorosłych z poczuciem humoru oraz dla ćwiczenia dykcji 😀
Szerszeń i żeń-szeń - Wiktor Zborowski - YouTube
autor: Roman Kołakowski
Leciał stary szerszeń
Znaleźć jary żeń-szeń
Lat miał już niemało
Żądło mu stępiało
Szerszeń chciał się żenić
Żeń-szeń miał odmienić
Jego życie smutne
W harce bałamutne
Żeń, żeń się, szerszeniu, żeń
Przytępione żądło zmień
Żądaj, żeby krzepki trzpień
Żeń-szeń stworzył zeń
Żeńże się, szerszeniu, żeń
Przytępione żądło zmień
Żądaj, żeby krzepki trzpień
Żeń-szeń stworzył zeń
Kiedy stary szerszeń
Wreszcie znalazł żeń-szeń
Krzyknął: O żeż, gorze
To nie kwiat, to korzeń!
Twardy jest fatalnie
Pachnie niespecjalnie
Brak przystosowania
W nim do zapylania
Żeń, żeń się, szerszeniu...
Nagle stary szerszeń
Wśród przestrzennych brzęczeń
Bzyk usłyszał pszczółki
Więc przyczesał czułki
Bo już bez żeń-szenia
Wzięła chęć szerszenia
Żeby żądła użyć
I rozkoszy użyć
Żeń, żeń się, szerszeniu...
















..skoro goście nie byli proszeni to dobrze, że sobie poszli, nawet bez pożegnania :)
OdpowiedzUsuń..zdrówko jest najważniejsze Tereniu Kochana, więc dobrze się stało
i gniazdo szerszeni usunięte zostało.. czyli wszystko odbyło się bez problemu ;)
..ciekawa relacja i fajne zdjęcia :)
- ściskam mocno i zdrówka życzę moc ❣️ ❤
Dziękuję, Kochana Aniu :)
UsuńMiałam najpierw obiekcje, że angażujemy az straż pożarną, ale mieli wolną chwilę, a d zdrowie , jak piszesz, jest bardzo ważne.
Pięknych dalszych marzeń i zdrowia, Skarbie :)
Szerszenie zawsze wywoływały u mnie trwogę. Chyba nigdy się z nimi nie zaprzyjaźnię... Ale Ciebie pozdrawiam bardzo serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję, Karolinko :)
UsuńJa też mam lęk przed szerszeniami, ale również osy i nawet pszczoły, które kochać powinniśmy, też sieją strach w naszej rodzinie, ze względu na uczulenie na ich jad.
Miłego wieczoru :)
Wiem, co przeżywaliście, bo kilka lat temu mieliśmy ten sam problem i podobną akcję strażaków. To bardzo potrzebna formacja. Cenię Ich za wszystko! Pozdrowienia ślę...
OdpowiedzUsuńNaczelnik dzielił się z nami informacjami, w jakich trudnych ostatnio sytuacjach ratowniczych uczestniczyli. Podobno ten okres roku - wakacyjny - obfituje największymi wypadkami drogowymi. Ludzie spieszą się na wypoczynek, a po nim spieszą się do domu... Szalony krąg śmierci.
UsuńGdzieś, kiedyś wyczytałam, że sprzedawany jest miód z szerszeniem w środku. Ponoć bardzo podnosi walory miodu, taki zalany na żywca szerszeń miodem. Producent jednak odradza zjedzenia owada, gdyż może mieć jeszcze aktywne żądło. Japończycy wpadli na pomysł miodowo/szerszeniowy. Tereniu bardzo dynamicznie opisałaś przygodę z szerszeniami. Pięknego weekendu Tereniu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, Gratiano. Właśnie weekend już się kończy, miałam dość intensywny czas... przyjmowałam gości, przyjaciół rodziny i wczoraj i dzisiaj. Czuję się... spełniona. Poza tym nasza Toffi dzisiaj miała pierwszą raz w życiu swoją kąpiel. Skorzystałam, że wśród gości byli także tacy, którzy mają hawańczyka, więc praktykę w tej kwestii mają właściwą. W piątek byliśmy na szczepieniu pieska i weterynarka zastanawiała się, jak zarejestrować rasę Toffi. Podpowiedziałem: Malta-Hawana. Zobaczymy ile genów przejęła po tacie maltańczyku , a ile po mamie hawańczyku. Nieważne... jest czyściutka, pachnąca, puszysta i ... kochana.
UsuńSerdeczności.
O kurczę. Nie zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńZdarza się w najporządniejszym gospodarstwie domowym 🦟🦟🦋😄
UsuńNiesamowite przeżycia.
OdpowiedzUsuńAle dobrze że sytuacja opanowana.
Pozdrawiam pięknie
Dziękuję serdecznie. Teraz opanowuję nową komórkę z jej nowymi funkcjami 🤪
UsuńMuszę się w tym wszystkim połapać 🤔
MIŁEGO POPOŁUDNIA. 🌷🌻🌺