Translate

piątek, 4 grudnia 2020

SORRY, ZIMA SIĘ WCZORAJ ZACZĘŁA





Arkadiusz Wiśniewski- Biały show - YouTube








Wczoraj spadł u nas pierwszy śnieg w tym sezonie. 




 Żadnej zawieruchy, jak na tych ilustracjach "wiktoriańskich" nie było. I dobrze, bo nie cierpię wiatru, a tu jeszcze ze śniegiem? Brrrrrr!



Kuba nie posiadał się z radości. 

Babciu, muszę potraktować ten śnieg, jakby to był jeden śnieżny dzień tej zimy. Przecież nikt mi nie zapewni, że jutro nie stopnieje i jeszcze w tym roku go zobaczę.

Było odśnieżanie podjazdów u nas, ale też i u sąsiadki. Czy chodziło mu tylko o pomoc sąsiedzką? 

Nie tylko. Przenosił śnieg łopatką na swoje podwórko, bo miał nadzieję, że górkę sobie usypie. Niestety, ten pierwszy opad nie był ogromny, ale bałwanka i tak dało się ulepić. Co prawda, dziadek śniegiem obtoczyć się jednak nie dał, ale i tak uciechy było , co niemiara. 




Zapomniałabym, przecież jeszcze jedna atrakcja: orła  na śniegu odznaczał dziadek z wnukiem.

Wciąż tych emocji było za mało, jak dla Kuby. Ale trudno, bo wiekszych już tego dnia nie dało sie mu zapewnić.




 Ale przecież i sanki trzeba było uruchomić. Dzisiaj w planach było wyjście na górkę do parku z sankami, ale niestety śnieg już stopniał... 

Tyle było uciechy we wczorajszym  dniu, a dzisiaj tylko wspomnienie... 

Gdyby na świecie, a dokładniej w Polsce, było tak, za sprawą tego białego puchu, jak u Andersena, wyrażone słowami Jacka Cygana:

"...Staje się biel i łagodzi co złe, i żal, i gniew. 
Gerda i Kay wyszliby z baśni na świat, 
topiąc w nas odłamki szkła..."

 Rozmarzyłam się... ale tam nie śnieg to spowodował, ale... MIŁOŚĆ.

Margaret Tarrant - Snow Queen

Czy będą jeszcze dni śnieżne?

Bo przecież pamiętamy śnieg na dachach, sople przy rynnach...  i nie tylko...


( Chyba trochę przesadziłam, bo przecież aż taka stara nie jestem, abym takie pojazdy pamiętała)

Spacerując londyńskimi (nie tylko) ulicami należało uważać, aby jakaś niespodzianka na głowie nie wylądowała.



Nie sądzę, aby mężczyzna odśnieżający dach nad sklepem z łyżwami, w Londynie w 1821 roku, zauważył wcześniej dżentelmena z laseczką i cylindrem na głowie i w odpowiednim czasie zrzucił  mu na  kapelusz łopatę śniegu. Jak sądzicie? Chyba taki wredny by nie był.

Takie prawdziwe zimy bywały od niepamiętnych czasów






Edyta Górniak & Krzysztof Antkowiak - Pada śnieg


Słowa: Jacek Cygan, 

Muzyka: Rafał Paczkowski


Kiedy już siwy jest Stary Rok 
Gubi na drzewach szron
Kiedy już w sobie masz
zapachy z wielkiej skrzyni świąt
 
W wannie już pływa świąteczny karp 
Balkon się zmienia w las 
Tata coś chowa, gdyż
 Spotkanie z Mikołajem miał
 
Pada śnieg 
Puszysty śnieg 
Lubię patrzeć, gdy 
Tak cicho spływa w dół
 
Pada śnieg 
Jak w białym śnie 
Mamo, spójrz na świat
 Jak z bajki cały jest 
Dziś Pan Andersen cieszy się 
Bo wszyscy dziećmi stają się
 
Pada na stada skulonych aut 
Na posolony świat 
Cieszy się śnieżny pług 
Dziś prosto w "Teleexpress" kurs
Sanki z tornistra sprawdzają się 
Choć już w zeszytach śnieg
Krzyknie się - Bałwan! I 
Nikt dzisiaj nie obraża się

 Pada śnieg
 Puszysty śnieg
 Lubię patrzeć, gdy 
Tak cicho spływa w dół
 
Pada śnieg
Jak w białym śnie 
Mamo, spójrz na świat 
Jak z bajki cały jest
Dziś Pan Andersen cieszy się 
Bo wszyscy dziećmi są, gdy
 
Staje się biel 
I łagodzi, co złe 
I żal, 
I gniew 
Gerda i Kay 
Wyszli z baśni na świat 
Topią w nas odłamki szkła

Pada śnieg 
Puszysty śnieg 
Lubię patrzeć, gdy 
Tak cicho spływa w dół
 
Pada śnieg 
Jak w białym śnie 
Mamo, spójrz na świat 
Jak z bajki cały jest 
Dziś Pan Andersen cieszy się 

Bo wszyscy dziećmi stają się

10 komentarzy:

  1. Wiesz piękne te Twoje posty i przekazy w nich zawarte. U mnie dziwnie z zimą. Choć jestem dziecko wiosny, to z zimą większość moich wspomnień dobra. Ciekawe jakby to wytłumaczył specjalista, czy naukowiec jakiś z tytułem profesora belwederowskiego od ludzkich uczuć i dopowiedział na te zjawisko - dlaczego zima kojarzy mi się z ciepłem i wspomnienia z tym w większości uchowały się te dobre, choć nasza natura ma skłonność wrodzoną zapamiętywać te złe i własne nieszczęścia :) W Chorzowie odwrotnie, śniegu nie ma a raczej temperatura idzie w górę :) Cudnego dnia Tereniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura człowieka jest misternie złożona nie tylko pod względem psychicznym. Dzięki tym "tajemnicom " oczekujemy na wyjaśnienie , które znajduje się po drugiej stronie. Wszystko zostanie tam "odkryte" w miarę tego, na ile będziemy gotowi tę wiedzę przyswoić. Dlatego tak ważne jest, aby rozwijać się przez całe życie i poznawać świat coraz bardziej.
      Zimy już dzisiaj u nas nie uświadczy :)
      Miłego weekendu :)

      Usuń
  2. Przez te wybryki matki natury to nawet elementarze teoretyczne się zrobiły, bo jak tu omawiać lepienie bałwana czy bitwę na śnieżki, że o sankach i łyżwach nie wspomnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cele dydaktyczne trudne do zrealizowania, bo niepoparte praktyką :)))

      Usuń
  3. U nas śnieg prószył przez jedną noc, ale nic do rana nie zostało. A dziś wieje i jest słonecznie. Szczerze mówiąc wiatr mi nie przeszkadza (w porównaniu z wiatrami w Szwajcarii, to tutaj są zefirki) ale czasami słońce mnie gnębi. Np. nie lubię prowadzić w słoneczne dni, bo słabiej widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam specjalne okulary, ale ...nie prowadzę, bo i bez słońca brak mi umiejetności :)))

      Usuń
    2. Też mam specjalne okulary, ale mój wrodzony światłowstręt i tak swoje. ;P

      Usuń
    3. To dobrze, że wrodzony, bo nabyty sugerowałby chorobę oczu. Życzę Ci, Aniu, duuuużo zdrowia na tej NASZEJ POLSKIEJ ZIEMI :)

      Usuń
  4. Piękne ilustracje, piękna opowieść :)
    Serdeczności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Polu, staram się, jak mogę :))) Teraz trochę odpoczywam czy leniuchuję, jak to by nie nazwać... :)))
      Pozdrawiam cieplutko:)))

      Usuń