![]() |
| Poppea Sabina, cesarzowa rzymska - MNR Palazzo Massimo |
Kilka miesięcy temu, kiedy byłam jeszcze aktywna (trochę więcej, niż obecnie) na FB, otrzymałam taki śmieszny filmik, który niekoniecznie był kierowany tylko do mnie. Po prostu wrzucony przez jedną ze znajomych na messengera do wszystkich kobiet, jej znajomych, dotarł również do mnie.
Takie same pochlebstwa pod względem urody...
A ja sobie tak myślę, że ten filmik ... jak ulał pasowałby do Poppei, tylko, że ona już nie żyje.
Serio, patrząc na jej popiersie, babka niczego sobie:)
Żadnej zmarszczki!
No cóż, żona cesarza Nerona, mogła sobie pozwolić na botoks. Za wszelką cenę (no może nie za taką wysoką, bo mowa tu o miodzie i oślim mleku) Poppea chciała zachować młodość. Marzyła o białej i delikatnej skórze bez zmarszczek. Regularnie zażywała kąpieli w oślim mleku oraz wcierała w siebie miód.
"Rzymski historyk tamtych czasów Pilniusz Starszy odnotował, iż mleko do kąpieli pochodziło aż od 500 oślic!
Mało tego, jego zapas zawsze towarzyszył Poppei w podróży - gdziekolwiek się udawała.
Trudno powiedzieć, czy te zabiegi były skuteczne, jednak faktem jest, że rzymscy historycy zgodnie twierdzili, iż cesarzowa była wyjątkowo piękną kobietą. Jedno jest pewne: Poppea nie miała większych problemów ze zmarszczkami - zmarła w wieku 35 lat". (Źródło: Świat Wiedzy.Historia, 3/2019)
Nie trzeba być żoną cesarza, aby chwalić się brakiem zmarszczek w tak młodym wieku. Ja też w takim wieku (35 lat) nie miałam problemów ze zmarszczkami, choć nie otaczałam się ani oślicami, ani pszczołami :)))
![]() |
| T.Cz. w wieku 35 lat |
Geny, grunt to mieć dobre geny po matce i nie nadużywać kosmetyków.
Moja mama, choć dożyła 82 lat, ciało miała piękne i jędrne do czasu, kiedy to choroba unieruchomiła ją na ostatni rok życia w łóżku. Skłamałabym, gdybym twierdziła, że zmarszczek nie miała. Jej piękne, wielkie, granatowe oczy z igrającą w nich iskierką do ostatnich chwil jej życia, przyciągały wzrok przebywających w jej otoczeniu osób.
Kto by wtedy liczył jej zmarszczki?
A oto moje oczy odziedziczone po mamie (fotka, kiedy miałam 21 lat)
![]() |
| T,Cz. w wieku 21 lat |
W momencie fotografowania żadna z nas jeszcze nie miała zmarszczek :)
Jednak ja nie zrobię sobie nigdy botoksu, wrrrr!
![]() |
| Versace, Źródło:Kobieta.Gazeta.pl |
Czy obraz kobiety w pełni wieku dojrzewania osiągnąłby głębię bez zmarszczek?
![]() |
| Moja pionowa zmarszczka na czole.. lwia zmarszczka.. trochę w życiu myślałam, czytałam, koncentrowałam się |
O opinię można poprosić malarza, fotografa, ale nie celebrytkę po wielokrotnym botoksie.
Fotografowie chętnie eksponują defekty skóry, zmarszczki, podkrążone oczy, bo podkreślają trud codziennego życia, ciężką egzystencję "szarego człowieka".
![]() |
| Fot. Zdzisław Brzeziński "Chwila"-1958 Źródło: Rynek i Sztuka |
Podobnie sądził malarz Anatoly Shumkin, kiedy zabierał się do malowania poniższego obrazu.
Ostatnio w modelingu coraz częściej na wybiegi trafiają dojrzałe kobiety, które niekoniecznie sięgają po botoks.
A oto dwa przykłady aktorek bez botoksu. Dla porównania fotki z ich młodości jeszcze bez zmarszczek.
![]() |
| Sigourney Weaver, ur. 1949 (Źródło:Pudelek.pl) |
![]() |
| Helen Mirren, ur. 1945 (Żródło: Pudelek .p)l |
Prawda, że mimo zmarszczek, są nadal piękne?
Helen Mirren jest ode mnie ciut starsza, ale nie będę się do niej porównywać. Jestem, jaka jestem.
![]() |
| T.Cz. pogodzona z wiekiem |
No i wreszcie dopadła mnie starość, ale śmieję się jej w nos :)
Mam odwagę, bo Wróżka - Zębuszka w ubiegłym tygodniu wyleczyła mi wszystkie moje zęby, przy użyciu najnowocześniejszego mikroskopu.
![]() |
| Źródło: ZEISS |
Ale zastrzyków dostałam więcej, niż mam zębów! Że też wszystko wytrzymałam! Ważne, że swoje, bez licówek i nie jakaś tam "szufladka" :)
Ta fotka przyda się kiedyś wnukowi, kiedy mi zęby spróchnieją, albo już cała spróchnieję, aby pamiętał, że w ogóle babcia miała swoje naturalne zęby
"Gdzie jesteś dziewczyno z tamtych lat" - Stanisława Celińska
Wojciech Młynarski - Piosenka o chirurgii plastycznej - YouTube
Drogi rodaku z kolczykiem w uchu,
Z łańcuchem dokoła szyjki,
Niech ci choć trochę pójdzie do słuchu
Treść mojej historyjki.
Bo przyznać musisz, słodki łobuzie,
Z gadżetów pełną chatą,
Że ładne wszystko masz - oprócz buzi!
Buzię masz ryjowatą...
Jak ją odmienić - zachodzisz w głowę,
Tę twarz, co w lustrze skrzeczy,
A ja wyjaśnić chcę w paru słowach
Przyczynę stanu rzeczy:
Jeśli za mało książek znasz
- to ci wychodzi na twarz.
Gdy nie wiesz, kim był J.S. Bach
- to spłaszcza ci czółka dach.
Nieznany ci Edypa los
- to deformuje ci nos.
Gdy nie wiesz, co to savoir-vivre
- żuchwę masz grubą, aż dziw!
Owe przykłady można by mnożyć,
Proszę szanownych pań, panów,
I całkiem długą listę utworzyć
Zdeformowanych organów.
Niech więc rodakom sprawa ma służy,
Tu się nie trzeba lenić:
Znam dwóch chirurgów plastycznych, którzy
Mogą ten stan odmienić!
Dwójka chirurgów jest w stanie
Zmienić wam twarz, bez wątpienia:
Myślenie i Oczytanie...
I tak przez trzy pokolenia


















Najfajniejsze zdjęcie to T. Cz.Gratuluję niepospolitej urody i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję, Henryku:) Jestem już wiekowa, a przyjmuję takie komplementy z wielkim zażenowaniem.Miłego dnia:)
UsuńTereso, uśmiałam się. Byłaś i jesteś piękną kobietą.
OdpowiedzUsuńA jeśli ktoś się chce botoksować, to jest biedny...
Kiedyś dostałam wstrząsu po lekach miałam usta jak po botoksie.
Wyglądałam straaaasznie! To taka przestrogą, gdyby mi kiedyś odbiło :)
Muszę tylko zabrać się za zęby, Twoje ząbki są prześliczne.
Miłego dnia.
A te dwie jedynki miały być usunięte. Kilka lat temu leczono mi je kanałowo i zastosowano wg mojej obecnej Wróżki Zębuszki :) chyba betonem, nie wypełniając dokładnie kanałów. Po 18 latach jedna z jedynek zaczęła lekko sinieć. Pracy "Zębuszka" miała moc, trzykrotne podejścia, ale mi je uratowała. Przy okazji wyczyściła z bakterii wszystkie zęby, dziąsła, bo ma taki mikroskop najnowocześniejszy, który wykryje każdą najmniejszą bakterię. A ja ze stymulatorem muszę mieć z tym porządek.
UsuńNo i oczywiście Tobie żaden botoks nie jest potrzebny. :)
UsuńGeny czy raczej rozsądek? Moja mama kosmetyków nie używała, czasami krem i to wszystko. Zmarszczki zaczęły pojawiać się jej dopiero teraz, ale się trzeba przyjrzeć, by zauważyć. I tylko przy oczach. Nie wygląda na swoje 60 lat. Raczej na 45, tak bym średnio szacowała.
OdpowiedzUsuńA ja chyba mam po niej to zamiłowanie do natury, bo też nie nadużywam kosmetyków, a zwłaszcza makijażu. 32 lata i bez zmarszczek? Wydaje mi się, że to normalne. Ale jak patrzę na rówieśnice, to... różnie to bywa...
Odpowiedni byłby tu fragment z Lalki B.Prusa. Wg pamiętnika Rzeckiego, zona Wokulskiego Małgorzata, starsza od Stanisława, biedna Małgorzata nie ustawała w wysiłkach, by podobać swojemu młodemu mężowi: "nagle poczęła się malować… Zrazu nieznacznie, potem coraz energiczniej i coraz nowymi środkami… Usłyszawszy zaś o jakimś likworze, który damom w wieku miał przywracać świeżość i wdzięk młodości, wytarła się nim pewnego wieczora tak starannie od stóp do głów, że tej samej nocy wezwani na pomoc lekarze już nie mogli jej odratować. I zmarło, biedactwo, niespełna we dwie doby na zakażenie krwi, tyle tylko mając przytomności, aby wezwać rejenta i cały majątek przekazać swemu Stasiulkowi"
UsuńJesteś piękną, dojrzałą kobitą, więc nie potrzebny Ci żaden botoks, którego u siebie,także nie zastosuję. Zębów zazdroszczę bo mi po jodzie strasznie poleciały i nadal lecą.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dzięki, Nino. Moje zęby nie są zbyt mocne, więc cieszę się nimi, póki jeszcze trochę będą ze mną:) Duże osłabienie odczułam przez przebyte porody. Moje córki miały wagę urodzeniową 4100g oraz 3900g. Kilka dni po porodzie odleciało mi pół zęba,, mimo,że wapń w czasie ciąży pochłaniałam, pijąc litrami mleko i soki :) Za to włosy były tak gęste i mocne, jak nigdy przedtem i potem. Pozdrawiam gorąco, Nino :)
Usuń