Translate

sobota, 14 maja 2016

TĘSKNIĆ ZA ŁZĄ JEDNĄ

"Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
 oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
 mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
 
Cóż, mężczyzna nie płacze - bo zna swa bezsiłę
Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić
I tęsknić za łzą jedną, co by z Bożą łaską
Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku." 
(Ernest Bryll) 
 


Ale wg T.Love- Chłopaki nie płaczą, więc za czym tęsknić?
 
 

Podobno nie ważne, że życie nie zawsze jest słodkie, jak cukierek, że cię panna zostawiła, no i nie masz kaski.
Popatrz, nawet jeśli jesteś biedny, jak przysłowiowy "goły święty turecki", to i tak możesz cieszyć się, że nie masz, np. odcisków pod stopą. 


 A przecież mógłbyś się ich nabawić, gdybyś kaski szukał np. na Krupówkach. Ale nie chciałeś odpuścić sobie.
I tak od czasu do czasu siadałeś na taborecie, aby sprawdzić, czy ci nie wrzucili moniaka między miechy.


Nie musisz zaraz rozpaczać, że nie możesz przypomnieć sobie, jak leci ten kawałek na saks. Przecież to nie koniec świata.


Przypomnisz sobie.


    Nawet boję się już ci proponować inne rozwiązania zarobkowania. 
Tylko małpki nie ma skąd wziąć, chociaż za bardzo sam małpowałeś i dlatego cię panna wyrzuciła.


No to co, że cię  wyrzuciła? 
Masz rację, to też nie powód do płaczu.


Przecież piszę, że wyrzuciła!
To czemu wchodzisz wyżej?
W dół tymi schodami, przed siebie! 


 Przynajmniej po przebudzeniu, czujesz świeży oddech świtu
bo w tym śmietniku to raczej nie perfumeria?

 I dach blaszany masz nad głową, samodzielne mieszkanko i 
zarobek błazna, to też niezła kaska.
 Nie trzeba jeździć na Krupówki.


Ale ty, nie....
Płakać ci się chce...
Gołębie serce, jak u niewiasty...
 


 Za maską błazna kryjesz swą wrażliwość.
 


To teraz zacytuję ci kawałek tekstu z utworu Metallica:
 
"... Nigdy nie otwierałem się w taki sposób
życie należy do nas, 
żyjemy na własnych zasadach
Wszystkich tych słów nie mówię od tak
Nic innego się nie liczy 
Poszukuję wiary
którą znajduję w Tobie
Każdy dzień przynosi nam coś nowego 
Naucz się patrzeć z innej perspektywy
Nic innego się nie liczy. "
A jeśli jeszcze posłuchasz tej ballady
 i popatrzysz na piękne obrazy, to, proszę cię, 
możesz, jeśli chcesz, popłakać. 
Nikt nie będzie cię widział. 
Nie wierz, że chłopaki nie płaczą. Bo płaczą.
 
Może myślisz że przeczę samej sobie?
 Wychodzę z założenia,
 że są wyjątki od niektórych zasad. 
 


No i nie jesteś sam, nawet, gdybyś nie oczekiwał współczucia.


 



10 komentarzy:

  1. Płaczą oj płaczą i to bardziej niż kobiety, tylko w ukryciu bo wstydzą się swojej słabości. Kiedy moja żona zmarła to wyłem jak dziecko, długo i to bardzo długo. A nawet, jeszcze mi się to zdarza :( Słuszny morał z treści wpisu płynie, nie da się zaprzeczyć. Pozdrawiam Tereniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marku, współczuję Ci, z powodu Twojej żałoby. Byłam też świadkiem łez wśród bliskich mi mężczyzn w różnych trudnych sytuacjach życiowych, a nawet w czasie wspólnych seansów filmowych. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Mężczyźni także płaczą, na pewno to nieczęsty widok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem nawet, że niektórzy nawet potrzebują tego. Mój mały wnuczek, napatrzywszy się w przedszkolu na płaczące nowo zapisane dzieci, wraca do domu i bawi się w płacz. Sam jest nadzwyczaj pogodnym dzieckiem, nieskorym do płaczu. Pozdrawiam, Nino :-)

      Usuń
  3. Płaczą i to rzecz pewna, tylko dobrze się ukrywają. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, Klementyno, na moim blogu. Późno już. Życzę spokojnej nocy. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Płaczą mężczyźni, nie są tacy twardzi jak to pokazują na zewnątrz. Robią to jednak raczej w ukryciu, aby nie pokazać swojej słabości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, Gigo, mężczyźni za wszelką cenę chcą przedstawiać się nam "słabszej płci", jako ta stabilna emocjonalnie część rodu ludzkiego. A tak naprawdę to oni są słabsi... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak przeskrobią, to nie tylko płaczą ale beczą jak kozły a jak przyjdzie co do czego, to udają mocnych i ważniaków ot mężczyźni a z nas kobiet umieją się szyderczo naśmiewać, co stawia ich w nie takim świetle jak trzeba. Znam to z autopsji, dlatego nie wierzę nawet w szczerość ich łez. Dużo w tym temacie można by pisać, ale jaki byłby to sens. Podoba mi się Twoje pisanie, zawsze jest w nim dawka humory, nie tylko dobry morał wynikający z treści wpisu. Pozdrawiam Cię Marysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli coś jest rzadko okazywane, wówczas bardziej zwraca uwagę na to. Może być płacz również wyrazem szantażu emocjonalnego. Jednak szczery płacz też mężczyznom zdarza się. Pozdrawiam, Estero.
      Możesz do mnie zwracać się per Teresa. Ta Maria to dodatek, który kiedyś nadałam do adresu mailowego i tak pozostało, chociaz jest moim kolejnym imieniem :-)

      Usuń