Translate

wtorek, 13 lipca 2021

A JEDNAK DAŁAM SIĘ ZŁAMAĆ

 No i stało się. Znów mamy psa.

 A tak zarzekałam się, po odejściu Czaka, który z nami żył przez 17 lat, że nie będzie już następnego psa po nim. 

 Od pewnego czasu, kiedy zauważyliśmy, że młodszy wnuczek, Michał, nie przepuści na spacerach żadnemu psu na naszej i sąsiednich ulicach, głaszcząc ich, dusząc i piszcząc z radości, postanowiliśmy wziąć pieska ze schroniska. Okazało się, że każdy z nich miał jakąś traumę i niekoniecznie miał usposobienie przyjazne dla małego dziecka. Odpuściliśmy sobie... tak myślałam, ale mąż jednak chciał wnukom i ... sobie sprawić mimo to radość i wraz z córką poszukali przez internet maleńkiego (1,5 miesięcznego) szczeniaczka, z włosami. Kuba jest alergikiem. Szczeniaczek jest śliczną sunią, słodką, jak cukiereczek, dlatego otrzymała w uzgodnieniu z Kubą imię, Toffi. Fejsbukowi przyjaciele nazwali już ją Toffinką. Też ładnie zdrobnienie, tym bardziej, że "dziewczęce", ale ja lubię krótko. Kolorem maści  przypomina deser kawy z mlekiem.


Jest mieszańcem - mama: hawańczyk, ojciec: maltańczyk.

Kuba pojechał z tatą i dziadkiem po nią, bo przecież w domu , czekając na upragnionego pieska, dostałby "na głowę".

 Na razie Toffi jest na dole, u nas,  dopóki nie przyzwyczai się do ponownego używania maty przeznaczonej na siusianie. Na górze mają podłogi drewniane i wysokie schody, chociaż już pod nią zastosowaliśmy siatki, aby nie przedostała się przez bramkę dla Michała.

Toffi-Toffinka na moich kolanach na tarasie



Zdjęliśmy dywan, podłoga z płytek glazurowanych. Maleństwo plącze się pod nogami, ja muszę chodzić z nosem przy podłodze, krokiem posuwistym, bo "zlewa się" barwą z kolorem podłogi i niespodziewanie może znaleźć się pod stopą.  Gdziekolwiek bym się nie ruszyła, jest pod nogami. Strach, aby tej kulistej kruszynki nie nadepnąć. Co najważniejsze teraz są dwa maluchy, Michał i Toffi. Ten pierwszy wciąż gotowy do przyduszenia z miłości. Bez przerwy są pod obserwacją i tylko słychać: aja, Michałku, aja, co oznacza w wolnym tłumaczeniu: delikatnie, Michałku,  pogłaskaj tylko, nie uduś.




Michał sprawdza, czy higiena Toffi odpowiednio zachowana

Toffi ma swoje posłanie, przyjechała z własnym kocykiem 


ale woli spać , gdzie popadnie. 
Najlepiej jej pod stołem... albo na...    kolanach

To moje kolana :)

bez względu na to, czyje one są. Ja uwielbiam, kiedy ten cieplutki i aksamitny kłębuszek o oczkach czarnych, jak węgielki jest we mnie wtulony.
Nogi tego stołu są ulubione do ułożenia się do snu.












Tak uśpionego delikatnie przenoszę na jego posłanie.
Ale numer 1 to zaśnięcie Toffinki na moich piersiach przy regularnym (dzięki stymulatorowi) biciu mojego serca i wtedy przenoszony na swoje łóżeczko, nawet się nie poruszy i słodko śpi, mam nadzieję, że przez całą noc. 


Taką próbę, przeciągnięcia kocyka drobniutkimi ząbkami na środek salonu też Toffi podjęła, aby wypróbować wszelkie możliwe miejsca spoczynku.


Spacerki dwóch maluszków:



Jedno jest pewne - Toffi nie będzie brała udziału w żadnych wystawach psów. Obiecujemy jej pełne miłości i radości życie.

 Dla zainteresowanych trochę długi, bo 30. min. przekaz w formie video z  wystawy Westminster Kennel Club Dog Show z 2019 r. jest   tutaj 

a dla mniej cierpliwych - krótki link

 Pudel odpoczywa przed swoją kolejką na Krajowej Wystawie Psów Rasowych
(Zdjęcie: Steve Donahue)


WYSTAWY PSÓW I PSY FASCYNUJĄ PUBLICZNOŚĆ od początku XIX wieku. Pompa, okoliczności, Komondor, chiński grzywacz. Te pokazy odbywają się już od dłuższego czasu; kultowa wystawa psów Westminster Dog Show odbywa się w Nowym Jorku od 1877 roku i jest transmitowana przez tv od 1948 roku. I nie jest to jedyna emitowana w prime time.  Skye Terrier o imieniu Charlie niedawno zdobył tytuł Top na Krajowej Wystawie Psów Prezentowanych przez Purina, transmitowanej w samo południe w Święto Dziękczynienia.

Skye Terrier rozkoszuje się swoim wspaniałym płaszczem. 
(Zdjęcie: Steve Donahue)


Oczywiście,  ludzie różnie traktują to hobby. Można w końcu podróżować w każdy weekend, chodząc na 100 wystaw rocznie i wydając sześć cyfr, albo  po prostu zatrzymać się na pokaz co jakiś czas. Dzieci mogą nawet spróbować swoich sił w zawodach juniorskich . Niektóre wewnętrzne wskazówki dotyczące pokazu obejmują używanie skrobi kukurydzianej (może sprawić, że płaszcz (sierść) będzie bardziej biały); używanie suszarki (zawsze puszysta sierść ); i zakup małych nożyczek (wąsy powinny być zawsze dobrze przycięte). Wszystko zależy od tego, ile wolnego czasu i pieniędzy chce się przeznaczyć na wstawienie „ch” (dla championa) przed imieniem swojego psa, marząc o ostatecznej chwale: najlepszy na wystawie.

(...)
David Frei, wieloletni właściciel psów, ekspert, hodowca, handler, komentator i sędzia od 26 lat jest gospodarzem Westminster Dog Show. Jest także założycielem i prezesem Angel on a Leash , organizacji charytatywnej, która prowadzi programy terapeutyczne dla psów w całym kraju. Teraz właściciel Bretanii i Cavalier King Charles Spaniel , Frei pomógł nam rzucić okiem na świat, który jest teraz jego życiem.

Jak twoje życie stało się tak oddane psom?

Wiesz, nigdy tak naprawdę nie miałem psa, jako dziecko dorastające. I dostałem swojego pierwszego psa, co jest niesamowite, biorąc pod uwagę, jak ogromną częścią mojego życia jest teraz – to jest moje życie, to nie tylko część mojego życia – ale dostałem pierwszego psa w college'u, kiedy zamieszkałem w swoim własnym domu. 
Moja dziewczyna powiedziała: Chodźmy po psa, odpowiedziałem: Och, okej 
Faceci zrobią wszystko dla kobiet. 
Zapytałem: Jaka rasa? 
A ona powiedziała: A co powiesz na psa afgańskiego?
Zdziwiłem się:  Co to do diabła jest? 
I dostaliśmy psa, a trzy tygodnie później dziewczyna odeszła, a pies został i to była najlepsza rzecz, jaka mogła nam się przytrafić.

Chart afgański
( Blog Zdrowy Pies)


Afghan Hound pyszni się do przodu, spoglądając na nagrodę. 
(Zdjęcie: Steve Donahue)

Sędzia bada psa, podczas gdy jego przewodnik zachowuje czujność. (Zdjęcie: Steve Donahue)



Przywitaj się z Dogue de Bordeaux.
(Zdjęcie: Steve Donahue)

Poznaj zwycięzcę Westminster Kennel Club Show Toy Group 2020! Wygrał także w 2019 r. - Bono Hawańczyk tutaj

Jeśli chcesz dowiedzieć się  

Co trzeba zrobić, aby zostać najlepszym na pokazie?

 to cały artykuł autorstwa Tao Tao Holmes w Atlas Obscura na ten temat odnajdziesz  tutaj

Ale takie nagrody to ja poważam:

Nagrodzony pies policyjny. Uratował około 100 ludzkich żyć
via: Amazing Animals

Mały Biały Pies
Bogusław Mec



Mały biały pies bez łat
Na imię miał on Valentino
W pysku trzymał kwiat
Zaginął mały biały pies
Mały biały pies bez łat
Miał w pysku pęk konwalii w pąkach
W życie moje wpadł przybłąkał
Do mnie się ten pies
O pani przeczytałem w prasie
Anons twój dziś z żalem
Zgubionego psa oddali ci
Motyw tego to szlachetny zryw mój
Ale skutek smutek
Mały biały pies bez łat
Cóż ci się mam tłumaczyć gęściej
W pysku trzymał kwiat
To szczęście co mi przyniósł je
O pani chyba pani widzi
W oczach mych tę łezkę
To jest dla mnie cios rozstanie z nim
Może więc byś mogła w życiu mnie
Wraz z pieskiem
Zmieścić pieścić
Mały biały pies bez łat
Ten który wam przynosi szczęście
W pysku trzyma kwiat najczęściej
Mały biały kwiat
Mały biały kwiat najczęściej
Mały biały pies

Gif

gif Tenor


12 komentarzy:

  1. Jejku, zjadłabym go na deser!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu desery przychodzą mi też na myśl: wszelkie kawusie ze śmietanką czy mlekiem, beza kawowa, tiramisu, mniam... mniam... Deserami mogę się przesycić, ale tą Toffi, czy Toffinką... nigdy :) Ona tak łaknie sama miłości, ale i ją oddaje w dwójnasób :)

      Usuń
  2. .. Tereniu Kochana, teraz rządy u Ciebie sprawują Słodziaki, czyli Kochany Wnusio
    i Tofinka (sunia jest jak pluszowa maskotka!) ;) ..zdjęcia są prześliczne! ..
    .. samych szczęśliwości dla Was, radości i uśmiechu, a przede wszystkim zdrówka szanownego 💖❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana Aniu:)
      Masz rację, nastały rządy najmłodszych, więc najstarsi muszą modlić się o zdrowie, żeby nadążyć :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  3. To takie piękne zdjęcia pełne obopólnej radości i czułości, a Toffi sama uszczęśliwiona - uszczęśliwia Was wszystkich. Piękna psinka i aż lekko zazdroszczę, bo nie mogę się zdecydować na pieska, po prostu to ogromna odpowiedzialność...
    Twoje wnuki są cudne.:)))
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , Celu :
      Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, ale wzięliśmy pod uwagę to, że obowiązkami będziemy się dzielić, uzupełniać, bo dla nas dziadków, to też już za późno na takie maleństwo. Rodzina wielopokoleniowa ma swoje plusy :)
      Serdeczności, spokojnej nocy, Celu :)

      Usuń
  4. Prawie zawsze pieski były w moim życiu.
    Ostatnio, kilka lat temu, foksterierkę pożegnałam,
    w cichości odeszła z guzem na wnętrzościach,wet nie miał siły jej uśpić.
    Na spacery mnie wyprowadzała przez 14 lat.
    Teraz wolna jestem od psów,
    jedynie jakieś koty w ogródku mym goszczą,
    ale nie dają się przytulać.
    Wybieg ma, ta istotka u was,
    nie trzeba jej z drugiego pietra wyprowadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolność ma zapewnioną na świeżej trawce i tarasie. Trzymamy ją tylko z dala od piaskownicy :)

      Usuń
  5. Urocza Toffinka w uroczym domku :) A jakie dzieci szczęśliwe! Gratuluję decyzji! Niech się zdrowo chowa ku Waszej radości! P.S. Tylko nie nadepnij! hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Polu :)
      Szczególnie muszę uważać w nocy, kiedy jej szukam, nie znajdując w swoim, Toffinki, posłaniu.

      Usuń
  6. Śliczna psinka. Po prostu "mały, biały pies".
    Szczęśliwe wnuki!
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Haniu i również przesyłam serdeczności :)

      Usuń