![]() |
| (Pixabay.pl) |
Wspominałam kiedyś na blogu tutaj, że mieszka we mnie wespół chochlik i melancholijką. Ostatnimi dniami, gdzieś prysł ten chochlik, chociaż jeszcze potrafię uśmiechnąć się na widok jakiegoś żarciku rysunkowego, fotomontażu na FB, czy psikusa Kuby.
Ten żarcik na FB, to mój własny:
Ten,, kto ma kota ( nie w głowie
) w domu , to może w czasie ograniczenia poruszania się na zewnątrz, wysłać go na zakupy .A co, chce Kitekat - niech sobie kupi

Z góry zaznaczam, że kota nie mam. Żadnego

A tu żarcik innego "wesołego" twórcy: Michaela Schneidhofera z FB
![]() |
| "Gotowa do wyjścia :)" by Michael Schneidhofer (FB) |
Wczoraj wnuczek zdemolował grzejnik w łazience u siebie na górze, nadmiernie go obciążając już od dłuższego czasu. Oczywiście na pomoc został wezwany jedyny inżynier w tej rodzinie - dziadzia. Nie obyło się bez pouczeń, że mógł urwis zalać podłogę w całym swoim mieszkaniu a w czasie naprawy woda byłaby spuszczona z całej instalacji, więc byłoby chłodno (tu płacz dziecka), ale woda spłynęłaby na dół do dziadków i...(zmiana nagła nastroju...radość dziecka...hurra!!!)
- Dziadziuś zobaczyłbyś wreszcie, jak pływam bez pływaczków.
No tak, skoro dziadziuś nie pofatygowałeś się kilkaset metrów od domu na prawdziwe termy, aby podziwiać, jak wnuk sobie radzi w basenie bez pływaków, to miałbyś teraz okazję...na miejscu we własnym salonie termalnym.
Na szczęście w ścianie obruszyła się tylko część "drabinki grzejnikowej", ale nie przewodząca wody.
Dzisiaj jednak już nie chciało dziecko wczorajszego przypadku komentować.
Muszę mieć oczy również z tyłu głowy, bo dziecko przebywa w domu 24 godz/dobę, spacery na własnym podwórku, więc wszystkiego można się po nim spodziewać. Mama, pedagog z wykształcenia, ma cały zasób gier i zabaw w zanadrzu i je realizuje, ale czasem chochlik weźmie górę u dziecka, a i nam się wówczas gęba roześmieje.
Ale przeważa jednak w obecnej chwili melancholia.
Jestem melancholijnym człowiekiem, oto czym jestem.
Cały świat mnie otacza, i twardo stąpam po ziemi.
Jestem bardzo samotnym człowiekiem, robiącym co potrafi.
Cały świat mnie zdumiewa i myślę, że rozumiem,
Że żyjemy, by wciąż się rozwijać.
Poczekaj i się przekonaj.
Kiedy wszystkie gwiazdy spadają
Do morza i na ziemię,
A wiatr roznosi gniewne głosy.
Promień światła wypełni Twoją głowę
I przypomnisz sobie, co mówili
Wszyscy dobrzy ludzie, jakich ten świat kiedykolwiek znał.
Zobaczysz kolejnego człowieka,
Który wygląda jak Ty i wygląda jak ja,
Jednak w jakiś sposób nie będzie czuł się tak samo.
Jego życie popadło w ruinę, nie myśli jak Ty i ja,
Bo nie może zobaczyć tego, co Ty i ja widzimy.



Przegnaj melancholię. Powiedz jej "wypad mała" i uśmiechnij się. ;) Kawki sobie zaparz, pozytywnej muzyki posłuchaj, zagraj w grę planszową. Szkoda czasu na melancholię.
OdpowiedzUsuńSłońce wyszło, a tego mi brakowało. Zaraz wychodzę pohasać z Kubą :)
UsuńDzięki z rad Twoich , Aniu, skorzystam niechybnie :)
Nic na siłę nie rób, smutek minie.
OdpowiedzUsuńU mnie dziś również nastrój melancholijny.
Słońce już zrobiło swoje. Pochmurne dni zawsze nastrajają melancholijnie. Kawkę piję z przyjemnością, na dodatkową filiżankę jestem zawsze gotowa :)
UsuńMelancholia tylko na specjalne zaproszenie! Nie należy z nią przesadzać! A że taki czas...cóż, odpychajmy, ile się da :)
OdpowiedzUsuńPrzez resztę dnia odpychałam i udało się ☺ Dobrej nocy 😪🌚🌛🌹
Usuń