Jeśli budzisz się rano i nie masz chęci zdjąć nóg z posłania, to mam kilka rad.
Myślę, że należy podjąć się mimo wszystko świadomej zmiany starego na nowe.
W jaki sposób?
Wystarczy zdobyć się na ufność i uczestnictwo, wręcz autorstwo własnego losu.
Kto ma dać wskazówki, jak tego dokonać?
Są dwa sposoby.
Pierwszy:
podnieść cztery litery i przestać użalać się nad sobą. Iść do przodu, nie oglądając się wstecz.
Są dwa sposoby.
Pierwszy:
Jeśli chodzi o drugi to : podeprzeć się jakimś paranaukowym poradnikiem.
Otóż dwie mądre kobiety: Muriel James i Doroty Jongeward w książce "Narodzić się, by wygrać" zachęcają ludzi do zrozumienia własnych myśli, uczuć i działań. W książce swej przedstawiają zarówno teorię jak i ćwiczenia praktyczne. Bo jest to w końcu poradnik. I nie taki zwyczajny, bo miał dotychczas ponad cztery miliony czytelników na całym świecie. I nie jest to, niestety, lektura najlżejsza, gdyby się ktoś spodziewał przepisu, jak w książce kulinarnej. Trochę przypomina skrypt dla prowadzących kurs wyższego stopnia o tematyce psychologicznej.
Otóż dwie mądre kobiety: Muriel James i Doroty Jongeward w książce "Narodzić się, by wygrać" zachęcają ludzi do zrozumienia własnych myśli, uczuć i działań. W książce swej przedstawiają zarówno teorię jak i ćwiczenia praktyczne. Bo jest to w końcu poradnik. I nie taki zwyczajny, bo miał dotychczas ponad cztery miliony czytelników na całym świecie. I nie jest to, niestety, lektura najlżejsza, gdyby się ktoś spodziewał przepisu, jak w książce kulinarnej. Trochę przypomina skrypt dla prowadzących kurs wyższego stopnia o tematyce psychologicznej.
Jaki może być efekt przerobienia tej teorii i ćwiczeń?
"Dzięki temu życie nie będzie czymś, czemu trzeba sprostać lub z czym walczyć, lecz czymś, co się samemu tworzy. Przyjęcie i realizowanie takiej postawy jest w zasięgu każdego człowieka"
Wydawnictwo "REBIS"
Motto tej książki oparte jest na cytacie:
"Myślę, że człowiek musi ostatecznie wziąć swoje życie we własne ręce"
ARTHUR MILLER, Po upadku
I nie koniecznie musisz być geniuszem, aby dokonać rzeczy wielkich.
Wystarczy zmienić je, aby czuć się lepiej, wartościowiej. Najlepiej idź własną drogą.
Raz Dwa Trzy - Idź własną drogą




Swoje życie trzeba samemu sobie układać, trzeba nim tak kierować, aby być z niego chociaż w dużej części zadowolony. Nikt i nic nam nie pomoże, jeśli tego sami tego nie będziemy chcieli. Świetne zdjęcia dobrałaś do tego postu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDzięki Czasem inspiracją wpisu jest zdjęcie. Dlatego je chomikuję. Słonecznego wypoczynku, Giga!
UsuńJa zdecydowanie wolę sposób pierwszy. Lektur tego typu unikam, bo co człowiek, to inne życie, inne wybory i inne poglądy. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMnie też odpychają takie lektury, ale ze względu na bliskość pedagoga w moim kręgu rodzinnym, książek tego typu, co niemiara. Zajrzę czasem na którąś ze stron z ciekawości lub poszukiwania inspiracji. Pozdrawiam!
Usuń