![]() |
| (Ogród Oliwny, Getsemani) |
Osiem drzew oliwnych Getsemani jest w dobrym stanie zdrowia, są „swoimi braćmi” i mają 900 lat. Przez trzy lata były badane przez Instytut Badań nad eksploatacją gatunków drewna i drzewa CNR Florencji, zgodnie z Kustodią Ziemi Świętej oraz wnioskiem Stowarzyszenia "Krzewienie Pokoju" we Florencji.
Ewangelista Jan oferuje dokładną lokalizację ogrodu, gdzie Jezus został aresztowany.
Po drugiej stronie doliny Cedron, gdzie był ogród, do którego udał się ze swoimi uczniami. Ewangelie mówią natomiast, że ogród został nazwany Getsemani, od słów gath shemanim, co dokładnie oznacza "wyciskać olej", a więc zakłada obecność młyna.
"Jedne z najbardziej istotnych wyników osiągnęto z materiału genetycznego rośliny. Namnażano przez ten sam genotyp, a zatem pomiędzy braćmi (lub siostrami). Innymi słowy, drzewa oliwne Getsemani są wynikiem interwencji człowieka i nie wyrosły wszystkie spontanicznie na miejscu, jak się dotąd wierzyło” - wyjaśnia Antonio Cimato, koordynator zespołu badawczego CNR. Datowanie zostało przeprowadzone poprzez integrację technik dendrologicznych z techniką radiowęglową - C14 i sięga XII wieku naszej ery.
Drzewa występujące teraz w ogrodzie, nie są więc tymi samym, które zgodnie z tradycją, były świadkami agonii Chrystusa, ale sięgają okresu podboju Jerozolimy przez Saladyna. Są one jednak, według ekspertów, jednym z najbardziej przestarzałych drzew na świecie, z pewnością najbardziej znanych.
( Powyższy tekst z 2012r. przetłumaczyłam z artykułu Gianfranco Ravasi FAMIGLIA CRISTIANA)
Dotykałam tych drzew w 2007 roku w Getsemani.
Dreszcz emocji przebiegł mi wówczas po plecach.

![]() |
| Kościół Wszystkich Narodów (Ogród Getsemani) w Jerozolimie |



Piękny artykuł. Pozdrawiam Gorąco
OdpowiedzUsuńWitam nowego Gościa na moim blogu. Dziękuję z wzajemnością :)
UsuńNigdy tam nie byłam, a czy będę? Wątpię, nie chce mi się już podróżować, tylko kraj mi pozostaje.
OdpowiedzUsuńTego dreszczu zazdroszczę.
Moc serdeczności przesyłam. :))
Celu, unikaj słów "nigdy", bo to też słownictwo z "planowania", a jak sie przekonaliśmy, nic w życiu zapalować się nie da. Nie od nas życie zależy, ani jego losy. Miej nadzieję :)
UsuńPozdrawiam :)
Intrygujące. :)
OdpowiedzUsuńIntrygujący jest każdy ślad ziemi , po której stąpał Pan
UsuńOd tamtej pory moje wyobrażenia opisów ewangelicznych są bardzo realne i emocjonalne :)
Kocham drzewa oliwne. Zadziwiają mnie swoją żywotnością ale i urodą. Dla mnie sa przepiękne... Zadziwia mnie fakt ich "tajemnic", które jako niemi świadkowie skrywają...Nigdy nie byłam w tym akurat ogrodzie, ale wiele gajów oliwnych było mi dane widzieć. Niesamowita jest energia, którą się czuje wśród tych drzew... Serdeczności zostawiam :)
OdpowiedzUsuńPróbowałam sobie hodować takie drzewko, ale nie udało mu się przetrwać u mnie :)
UsuńJa mam małą oliweczkę w donicy. Od dwóch lat chyba... I żyje, powolutku przyrasta. Jest bardzo wrażliwa na ilość wody. Niby lubi mało, ale tak trudno ją wyczuć...
Usuńhttps://wokolciebie.blogspot.com/2019/04/zywa-namiastka-antyku.html
Dzięki za zaproszenie.. już Cię odwiedziłam i podziwiam okaz i aranżację. Miłego dnia :)))
UsuńTeż pewnie poczułabym dreszczyk. No, a jakie one piękne, budzą zachwyt, a do tego ciekawe, jaką to skrywają tajemnice. :) Miłego wtorku droga Teresko. :)
OdpowiedzUsuńPodobno drzewa porozumiewają się systemem korzennym, czyli mają swoistą inteligencję. Są na potwierdzenie tego odpowiednie badania naukowe.Tam dopiero jest skarbnica tajemnic.
UsuńDziękuję z wzajemnością , Agnieszko :)))
UsuńChciałabym kiedyś zobaczyć Ogród Oliwny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję serdecznie :)
UsuńKarolinko, życie przed Tobą. Wszystko jest możliwe. Miłego wtorku, jeszcze trwa :)))
Bardzo chciałabym przejść tymi miejscami, to moje marzenie...
OdpowiedzUsuńBasiu, pielęgnuj to marzenie, żeby się ziściło. Pozdrawiam serdecznie :)
Usuń