Translate

niedziela, 19 września 2021

CZAS RELAKSU I ODPOCZYNKU

(art by John William Godward)

Jesień, a szczególnie wrzesień, to czas, kiedy swój organizm tradycyjnie poddawałam regeneracji.

art by Frederic Leighton, Płonący czerwiec
Czemu lubię wrzesień? 
Czy tylko ja go lubię?

Frank Sinatra - The September Of My Years (wrzesień moich lat)

Pewnego dnia odwracasz się i jest lato
Następnego dnia odwracasz się i jest jesień
I wiosny i zimy życia?
Cokolwiek się im wszystkim przydarzyło

Jako człowiek, który zawsze wędrował po drogach
Teraz wracam po wczorajsze dni
Dopóki nie pojawi się dawno zapomniana miłość
I stwierdzam, że wzdycham cicho jak zbliżam się do września
Ciepły wrzesień moich lat
Jako człowiek, który nigdy nie zatrzymał się w życzeniu studni
Teraz oglądam dziecięce karuzele
A ich śmiech to muzyka w moich uszach
I stwierdzam, że uśmiecham się delikatnie jak zbliżam się do września
Ciepły wrzesień moich lat
Złoty, ciepły wrzesień moich lat



Źródło: Musixmatch
Autorzy utworu: Cahn Sammy / Van Heusen Jimmy
Tekst utworu The September Of My Years




Nadszedł czas, abym skorzystała również z resetu internetowego. Zatem - krótka (nie wiem, jak długo wytrzymam), przerwa w blogowaniu. Daję Wam, Kochani, szansę  odpocząć ode mnie, jednak będzie mi miło, jeśli zechcecie zaglądać do archiwalnych postów, nawet, jeśli kiedyś już je czytaliście. Ja sama nie wszystko pamiętam, co tam wśród tych  wpisów się znajduje, a natworzyłam ich już 822.


John White Alexander - Odpoczynek,1895

art by Corinne Ko
Może myślicie, że przeczytałam sobie książkę "Mój rok relaksu i odpoczynku" Ottesy Moshhfegh i chcę, jak ona, odciąć się od rzeczywistości, nie wychodzić z domu, leżeć na kanapie.



Nie, ja twardo stąpam po ziemi. Mimo tego, przy okazji polecam tę książkę.



 "Mój rok relaksu i odpoczynku" to opowieść o niemożliwej do przezwyciężenia samotności i braku radości życia pomimo tego, że na pozór wszystkie okoliczności sprzyjają dobrej i wygodnej przyszłości bohaterki tej historii. Mimo, że jest młoda, szczupła, wykształcona, zamożna, to jednak czuje się nieszczęśliwa i samotna.

A ja już jestem stara, w tym roku skończę 75 lat i one mnie nie przerażają. Czasem muszę wykonać rachunek matematyczny, aby obliczyć, ile to tych lat mam na koncie, bo na co dzień się nimi nie przejmuję. A jednak jestem szczęśliwa, bo nie narzekam na samotność, co nie znaczy, że nie potrzebuję  czasu na relaks i odpoczynek.

art by John Singer Sargent - Nonchaloir Repose

Czas relaksu - Andrzej i Eliza - YouTube



18 komentarzy:

  1. Piękny post Tereniu. Miewam czasami chwile, gdy zamykam się w domu i odpoczywam, nawet od siebie. Mam nadzieję, że wszystko w porządku u Ciebie. Może i tak trzeba po intensywnym czasie. Lato zdecydowanie takie bywa, gdy chce się nałapać słońca na długie jesienne i zimowe wieczory. Odpoczynek też mierzy się na jakość. Dobrego odpoczynku i wracaj Tereniu do nas jak najszybciej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gratiano, za troskę :)
      Odpoczywać trzeba regularnie, żeby organizmu nie przeciążać, bo wtedy byłoby potrzebne raczej leczenie człowieka, a nie tylko odpoczynek.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Stworzyłaś imponującą ilość postów. A więc czas na wypoczynek.
    Życzę przyjemnego relaksu.
    Serdecznie pozdrawiam, Tereniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Haniu :0
      Czasem przeglądając swoje archiwum , coś tam w nim jeszcze potrafię zaktualizować, np. dodać jakiś odpowiedni nowy obraz, lub utwór muzyczny. Czasem tekst, przy zmianie układu staje się niewidoczny i trzeba go "odformatować"
      Miłego , cieplutkiego września, Haniu :)

      Usuń
  3. Jak zwykle jestem zachwycona tym co piszesz i jak piszesz.
    Nie jesteś stara, jesteś ciągle młoda... a świadczy o tym Twoje podejście do życia i tematy, które poruszasz.
    Zyczę Ci Wszystkiego Najwspanialszego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Stokrotko :)
      Miło, jeśli taką opinie pozostawia literatka "pierwszej wody" :)

      Usuń
  4. Kochana Tereniu, na wszystko przychodzi czas, bo wszystko ma swój czas :)
    ..czas relaksu powinien trwać tyle ile Ktoś potrzebuje.. odpoczynek jest potrzebny aby nabrać dystansu, do wszystkiego ..czas relaksu jest jak najbardziej wskazany dla każdego człowieka ;) ..masz ochotę się zrelaksować to koniecznie to zrób, a ja sobie cierpliwie poczekam na Ciebie, choć będę myślała o Tobie i tęskniła <3

    - ściskam mocno, pozdrawiam najcieplej i najserdeczniej, życzę zdrówka i cudownego relaksu, ale czasem pamiętaj o nas Tereniu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Aniu, łatwiej się wraca, jeśli jest przeświadczenie , że jest się oczekiwanym. Postaram się , aby wypoczynek i relaks dał odpowiednie owoce. Tymczasem dbaj o swoje zdrowie, Aniu, też o Tobie będę myśleć:) Dzięki :)

      Usuń
  5. To dużo wpisów. Czas relaksu zawsze działa pozytywnie. Mam nadzieję, że jesień będzie ładna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bloga założyłam w styczniu 2016 roku, więc tych wpisów trochę się uzbierało, mimo, ze miałam kilka dłuższych przerw. Piękną pogodą jesienną nie pogardzę :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  6. Miłego relaksu zatem życzę. U mnie trochę inaczej. Właśnie w lato robię sobie detoks od wielu rzeczy po to by więcej czasu spędzać na świeżym powietrzy. Wrzesień natomiast to czas gdy więcej pracuję, więcej angażuję się w hobby. Trochę mi to potrzebne, aby jesienne chandry nie dopadły bo pogoda temu sprzyja :) Jeszcze raz wszystkiego dobrego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mnie letnie upały już męczą, a piękne przebarwiające się liście drzew, np w górach, tworzące piętrowe obrazy - to miód dla duszy i okazja do rysowania pejzaży. Nie wspinam się, ale pochłaniam oczyma i duszą górskie widoki i to mnie raduje. W tym roku tego piekna szukam na nizinach.
      Serdeczności :)

      Usuń
  7. Jesteś w wieku moich emerytek - szkoda, że już ze sobą nie rozmawiają.
    A ja września i w ogóle całej jesieni nie lubię. Mało dni ciepłych, słonecznych,
    więcej deszczu i szarego nieba. Kolory liści mnie nie pocieszają. Wiem, że za chwilę spadną i nagie drzewa porażą mój wzrok brakiem koloru. Liście na razie ładne zgniją. Trawa jakby się skurczy. O tym wszystkim pamiętam we wrześniu. Czekam na wiosnę i lato.
    Życzę Ci miłego odpoczywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jednak się zatrzymać i korzystać z tego co jest teraz i tu, bo inaczej na przykładzie drzew, biorąc tę smutną prawdę, że "drzewa umierają stojąc" i te przebarwione liście, później gnijące jednak zostaną niedługo pokryte śniegiem, to ja musiałabym rozpamiętywać swój wiek. Też z każdym dniem jest mnie "materii żywotnej" mniej. Czy moi bliscy już mnie widzą na straconej pozycji, na tyle, aby nie widzieć we mnie tego, co w tej chwili jeszcze jest wartościowe? Proszę, nie przyjmuj tego mojego rozważania negatywnie, to tylko słowo w dyskusji :) Mimo przerwy od blogowania, nie chcę być niegrzeczna i zwlekać z odpowiedziami na komentarz. Jest to taki wyłom w tej przerwie od internetu :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Kochana
    W naszym zagonionym świecie, często nie znajdujemy chwilki na oddech i nie umiemy się relaksować, oderwać od codzienności.
    Jednak potrzeba odpoczynku, wygospodarowania momentów w życiu, gdzie my jesteśmy ważni.
    Serdeczności jesiennych zostawiam moc, ze słoneczkiem w roli głównej💛🌞😀🍂🍁🌻☕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana Morgano :)
      Podobno w przyszłym tygodniu mam szansę rozkoszować się polską złota jesienią, jeśli mogę ufać prognozom:)
      Leniuchować chyba długo nie będę, bo mąż właśnie dostarczył do domu czarny bez i śliwki... ale to też uroki jesieni.
      Serdeczności, Kochana :)

      Usuń
  9. A zatem odpoczywaj i zbieraj wenę do kolejnych wpisów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Karolinko:}
      O tym, czy dane mi było odpocząć , chyba napiszę w oddzielnym poście, bo troche odpowiedź byłaby zbyt długa:)
      Wena przychodzi i odchodzi, kiedy chce, Ostatnio jest kapryśna :)

      Usuń