![]() |
| (by Zdzisław Jasiński) |
Rozważania dzisiejsze będą nie o bizneswoman prowadzącej "wypasioną" kwiaciarnię, ale o ulicznych kwiaciarkach.
Zaczynały różnie...
Nie zawsze stać je było na opłacenie stoiska ciężko wypracowanym grosiwem za sprzedawane w różnych warunkach atmosferycznych kwiaty.
Niejednokrotnie zaczynały w dzieciństwie ich babki, matki, a może i one w sposób, jaki przedstawiam w grafice. Mimo, że kwiaty są zazwyczaj pełne uroku, zapachu i wywołują w człowieku miłe skojarzenia, wzniecają niejednokrotnie gorące uczucia, to na tych obrazach jest wiele smutku. Widać z tego, profesja kwiaciarki to nie lekki chleb, jakby się niejednemu zdawało.
Ale wcześniej proszę wysłuchać piosenki o małej krakowskiej kwiaciarce.
KRAKOWSKA KWIACIARKA
wykonanie- Sława Przybylska
Tekst: Tadeusz Śliwiak
Kompozytor: Jerzy Gert
Wśród gwarnych ulic
Wśród pędzących po mieście aut
Biega z kwiatami i woła za nami
Kup kwiaty, kup kwiaty
Mała kwiaciarko, krakowska kwiaciarko
W tym mieście każdy cię zna
Kup moje kwiaty, mam ich cały tu wielki kosz
Fijołki lub groszek kup, bardzo cię proszę
W Krakowie, w Krakowie
Piękne dziewczęta, więc o nich pamiętaj
Kup kwiaty im choć za grosz
Za parę wiosen
Bardzo będzie nam ciebie brak
Rzucisz swe kosze i fiołki, i groszek
Śpiew zgaśnie i jaśmin
Serce i warkocz dasz komuś, kwiaciarko
I kto nam zaśpiewa tak?
Kup moje kwiaty, mam ich cały tu wielki kosz
Fijołki lub groszek kup, bardzo cię proszę
W Krakowie, w Krakowie
Piękne dziewczęta, więc o nich pamiętaj
Kup kwiaty im choć za grosz
![]() |
| by Adolphe Jourdan |
![]() |
| by Thomas Falcon Marshall |
![]() |
| William Logsdail, detal |
![]() |
| by Marianne Stokes |
![]() |
| by Elisabeth Murray |
![]() |
| by Alexei Harlamoff |
![]() |
| by Charles Cromwell Ingham |
![]() |
| by Clemente Tafuri |
![]() |
| by John George Brown |
![]() |
| by John George Brown |
![]() |
| by Hariton Płatonow |
![]() |
| by Thomas Waterman Wood |
![]() |
| by Johann Georg Meyer von Bremen |
![]() |
| by Louis Marie De Schryver |
Zmęczonym, zmarzniętym małym kwiaciarkom ( lub ich mamom) przychodził czasem w sukurs ktoś, komu nie zawsze męska duma" pozwalała zarabiać w ten sposób:
![]() |
| by Nicholas Chevalier |
![]() |
| by Louis-Marie de Schryver |
![]() |
| by Karol Witkowski |
![]() |
| by Gabriel Gruchy |
![]() |
| by Richard Willes Maddox |
![]() |
![]() |
| by Francisco Goya |
![]() |
| by Antonio Ermolao Paoletti |
![]() |
| by Haynes King |
![]() |
| by Léon Joseph Voirin |
![]() |
| by Victor Gabriel Gilbert |
![]() |
| by Louis Marie de Schryver |
![]() |
| by Louis Marie de Schryver (detal) |
![]() |
| by Victor Gabriel Gilbert |
![]() |
| by Victor Gabriel Gilbert |
![]() |
| by Victor Gabriel Gilbert |
![]() |
| by Barbara Jaśkiewicz |
![]() |
| by Barbara Jaśkiewicz |
![]() |
| by Barbara Jaśkiewicz |
![]() |
| by Barbara Jaśkiewicz |

by Jan Kanty Chrzanowski
Od dawna wiadomo o rywalizacji Krakowa z Warszawą, więc na zakończenie proponuję "Warszawskie kwiaciarki".
Skoro kwiaciarki uliczne, to i uliczna orkiestra Staśka Wielanka, a wykonuje... Hanka Bielicka.
Czy uliczne kwiaciarki marzą o tego typu kwiaciarniach Butikach, salonach galeriach)?
![]() |
| by Victor Gabriel Gilbert |
tutaj mój wierszyk, którego inspiracją był jeden z obrazów z tego wpisu.





.jpg)













































Lubię wspomóc lokalne kwiaciarki, które ze stołeczka sprzedają mizerne bukieciki...jednej takiej staruszeczki dawno nie widziałam, czy jeszcze ją spotkam?
OdpowiedzUsuńJa też wybrałabym bukiecik takich mizernych kwiatków od staruszki czy dziecka, niż bukiet róż. Przykro byłoby, gdybyś już tej pani miała nie spotkać...
UsuńSłodko gorzki temat - kwiaciarki i kwiaty. Tak mi się teraz nasunęło po obejrzeniu tych dzieł - "cudnie" wychodzi ból ludzki w sztuce. I "cudnie" wychodzi ból w historii. Pomniki mu stawiają :( Ciekawe czy tyle genialnych dzieł by powstało, gdyby nie było bólu? Piękne te obrazy Tereniu :)
OdpowiedzUsuńTaki jest człowieczy los Słodko-gorzki, Każdy na swojej drodze tych smaków życia musi zaznać Różnią nas tylko ich proporcje i nasilenie, a także czas trwania. Chcielibyśmy, aby większość czasu obejmowała słodycz, ale czyż nie wywołałaby jakieś "mdłości"? Trochę soli oprócz cukru i piołunu...
UsuńCzasem wydaje się, że ktoś inny przechodzi przez życie takie, jakie nam by się marzyło, ale przecież nie wiemy o nim wszystkiego, a szczególnie tego, co jeszcze przed nim...
Myślmy jednak dzisiaj pozytywnie, bo tylko takie nastawienie spowoduje radośniejsze przeżywanie dnia dzisiejszego. Przytulam, Gratiano :)
Twój blog Tereso,to dla mnie uczta pod każdym względem.Chłonę słowo i obraz...A kwiaciarki są zawsze niezwykłe, odwiedzam je w Krakowie, te z Rynku i te z Kleparza.
OdpowiedzUsuńDziękuję, Basiu :)
UsuńŻebyś Ty , Kochana, wiedziała, ile razy nosiłam się z zamiarem zakończyć jego prowadzenie...
Czy jednak to można zrealizować, kiedy otrzyma się tak serdeczny komentarz?
I tak ten zamiar odkładam w czasie, ale przecież nie na "ŚWIĘTY NIGDY" (takie powiedzenie funkcjonowało na Mazowszu) :)
Czy można wyobrazić sobie Kraków bez kwiaciarek? Nie myślę tu o tzw "przekupkach straganowych", handlujących wszystkim, czym się da + kwiatami, chociaż to też godny sposób zarobkowania. Kwiaciarka po prostu kwiaty kocha. Kiedy kupuję bukiecik, mimo, że za niego płacę, to i tak czuję się "obdarowana" przez kwiaciarkę.
Miłego dnia, Basiu :)