Translate

środa, 26 maja 2021

DZIECIĘCA FANTAZJA



Ciekawa jestem, jak dużo  ludzi urzeczywistnia swoje dziecięce marzenia?
Warto pielęgnować fantazję u dzieci.



Większość, tak mi sie zdaje, ogranicza się tylko do realizacji  marzeń łatwych, prostych, średnich , nawet pod względem rozmiarów metrycznych. 
 Jeśli dotyczą już tych wyjątkowych (a nie myślę tu zaraz o zdobywaniu Marsa , czyli marzeniach kontrowersyjnego wizjonera,  Elona Maska), olbrzymich innowacjach, które zdobyłyby uznanie w całym kraju, a jednocześnie byłyby Ci bliskie sercu na całe życie, równie dobrze możesz o tym zapomnieć. To znaczy, chyba, że jesteś Adrianem Mannem, twórcą jednego z największych fortepianów na świecie i umiesz samodzielnie rozwiązywać projekty, lub umiesz do ich realizacji pozyskiwać   współpracowników.

"Wszystko zaczęło się w 2004 roku, kiedy Mann zadał pytanie swojemu nauczycielowi gry na fortepianie. W fortepianach struny basowe są owinięte miedzianym drutem w celu pogłębienia brzmienia bez konieczności stosowania ekstremalnej długości. Chciał wiedzieć: jak długie musiałyby być struny basowe bez miedzi, aby zabrzmiały właściwe nuty?
Niestety, nauczyciel nie znał odpowiedzi -  a Mann - który jako dziecko zbudował domek na drzewie z bieżącą wodą i działającym systemem telefonicznym - był przyzwyczajony do samodzielnego rozwiązywania problemów. „Pomyślałem więc:„ Cóż, dowiem się ”. Kupił strunę do fortepianu, zawiesił go na swoim podwórku w Timaru w Nowej Zelandii i zaczął szarpać. „Długość miała aż  22 stopy, czy coś w tym rodzaju - ale dźwięk był niesamowity” - mówi. W tym momencie wiedział, co chce zrobić. Chciał zbudować ogromny fortepian.


Jak to z wszystkimi fantazjami bywa, Mann wymagał dużej pomocy. Sąsiadka pożyczyła mu swój garaż na budowę. („Chciałem zbudować mały klawikord” - mówię. „[Ale] powiedziała: ruszaj po złoto”). Inni ofiarowali narzędzia, drewno, gotówkę i - kiedy było to konieczne - więcej miejsca na budowę.

Projekt wymagał też sporego szczęścia. „Budowałem coś, o czym  nie miałem pojęcia, jak to zrobić” - mówi. Na przykład rozpoczął realizację wcześniej, zanim wykonał pewne pomiary, o których teraz wie, że mają kluczowe znaczenie. Fakt, że skończyło się na odpowiednim rozmiarze, było „prawdziwym fartem”.

Kiedy w 2009 roku zakończył pracę nad  fortepianem, miał dwadzieścia lat. Jego dzieło mierzyło 18 i 3/4 stopy, ponad dwukrotnie więcej niż zwykły fortepian koncertowy o długości 9 stóp. Zaprosił swojego nauczyciela fortepianu, aby go obejrzał, i nazwał go "Alexander Piano", na cześć swojego prapradziadka. Potem zaczął organizować koncerty.

Alexander Piano Recording



Przez lata fortepian bardzo był eksploatowany przez wielu znanych lokalnych muzyków zadowolonych z gry na tym instrumencie, ogólnie podziwiając jego elastyczność i bogate brzmienie. Koncerty odbywały  się na terminalu wysyłkowym , w wielu szkołach i salach koncertowych oraz w kościele w Timaru.

W pewnym momencie w 2011 roku Mann zawarł umowę i umieścił go we foyer Muzeum Otago w Dunedin, mając nadzieję, że Elton John zagra na nim, gdy wyruszając w trasę, odwiedzi Nową Zelandię.  Ich przeszkodą było podpisanie umowy: „[Sir Elton] ma kontrakt z Yamahą” - stwierdził Mann. „Więc nie może grać publicznie na niczym innym”.



Mann ma teraz 28 lat i zarabia na życie, prowadząc  renowację fortepianów. Około dwa lata temu założył własny warsztat w Dunedin. Niedawno zdecydował, że nadszedł czas, aby przywieźć tam fortepian. „Po prostu chciałem mieć go ze sobą” - mówił. Tak więc 21 września - późno w nocy, z eskortą straży pożarnej - "Aleksander" wrócił do domu.

Mann planuje dalej organizować koncerty i ma nadzieję, że ludzie przyjdą i zobaczą fortepian. Uwielbia też grać sam, gdy ma wolny czas. Ale myśli też o czymś innym. Tyle się nauczył o instrumencie w międzyczasie, mówi, że wpadł na wiele nowych pomysłów: „Naprawdę chcę zbudować inny”.
Źródło: Atlas Obscura Jeden z największych fortepianów na świecie wrócił do domu CARA GIAIMO, 12 PAŹDZIERNIKA 2017 R

A kiedy uda nam się spełnić te dziecięce czy młodzieńcze marzenia, to i tak w żadnej sytuacji w wieku dojrzałym nie  odstawiajmy ich  do lamusa. Nie istotne, że zmienia się kierunek marzeń, ale wciąż powinny być pielęgnowane do końca naszych dni.

Andrzej Poniedzielski ~~ pilnujmy marzeń...



Pilnujmy marzeń

A kiedy zło ma pełne szkło
Kiedy głupota rży
I mają plan, by ruszyć w tan
Cofajmy się i

Pilnujmy marzeń
Żeby sen miał po co przyjść
Pilnujmy marzeń
Dusza musi z czegoś żyć
Pilnujmy marzeń

A kiedy nam do serca bram
Stukają podłe dni
i cekaem pokryty bzem
Ustawią u drzwi
Gdy nie ma szans by opór zgasł
Babcia nadzieja śpi
Zostawmy te idee w szkle
Cofajmy się i

Pilnujmy marzeń…

A kiedy nam u serca bram
Ustawią miodu dzban
I z winem kran do czterech ścian
Podłączą już nam
Różowy film z muzyką free
Wyświetli miły miś
I poda nam gotowy plan
Na szczęście od dziś

Pilnujmy marzeń…

8 komentarzy:

  1. Fakt "pilnujmy marzeń" Ciekawa historia Tereniu i fortepianie i młodzieńcu, który nie bał się swoich marzeń i pomysłów :) Uwielbiam tą piosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ta piosenka ma wydźwięk polityczny, z takim zamiarem powstała, i chociaż ja od polityki stronię, jednak można ten utwór sobie przetransponować na sytuacje ogólne, bo ma dobre przesłanie.

      Usuń
  2. Piękny przykład podążania za marzeniem i ambitnego działania! Brawa dla zdolnego konstruktora i muzyka :)
    Ciepłe myśli posyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Poleńko :) Ja też mam Cię w pamięci, życząc miłego dnia :)

      Usuń
  3. ..wspaniale jest móc spełniać swoje marzenia.. znów piękny post Kochana Tereso, który z przyjemnością przeczytałam i dowiedziałam się o tylu ciekawych historii <3

    - ściskam Cię najserdeczniej, życzę miłego popołudnia! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochan AnSo, dziękuję Ci za budujące opinie. Właśnie wróciłam przed chwilą z kliniki okulistycznej, którą sobie "odpuściłam" przez ponad pół roku w związku z pandemią. Na szczęście nie jest źle. Leki i zalecenia pozostałe przez ten czas stosowałam, jedynie kontrolnych badań nie dopilnowałam. Bardziej dbałam o serce i swój stymulatorem.Teraz mam nadzieję wszystko będzie odbywać się na bieżąco i nic nie zakłóci moich marzeń. Tobie, AnSo Kochana też potrzebne jest zdrowie, więc dbaj o niego lepiej, niż ja o swoje, czego życzę Ci z całego serca :)

      Usuń
  4. Imponujące, faktycznie fantazja jest konieczna do realizacji marzeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jestem wyrozumiała, kiedy starszy wnuczek 7,5 letni fantazjuje .. i "nabiera " babcię :)

      Usuń