Lubię wracać do tej części swojej biblioteki, gdzie mam odłożone książki, które niejednokrotnie biorę do ręki, aby odszukać w nich ulubione fragmenty. Często są one w swoisty sposób zaznaczone z odpowiednią adnotacją na marginesie.
Jedną z takich pozycji jest książka: "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale`go Carnegie.
Tym razem zatrzymałam się na rozdziale "Wyznacz limit strat dla swoich zmartwień".
Autor teraz , doświadczony wiekiem, dochodzi do wniosku: Żałuję, że w młodości nie miałem tyle zdrowego rozsądku, aby ocenić każdą sytuację, która groziła mi zburzeniem spokoju umysłu i powiedzieć sobie: "No, Panie Carnegie, ta sytuacja w takim to a takim stopniu warta jest, aby martwić się nią. I ani grama więcej!" Dlaczego nie potrafiłem tego robić?
Za przykład podał 2 skłóconych o błahostkę, bo o cenę dywanu dwóch uznanych twórców operetek. Wspólnie tworzyli piękną muzykę do słów pełnych radości, jednak brakowało im wiedzy, jak spędzić szczęśliwie swoje życie. " Mikado" - to operetka, która zachwycała cały świat, ale twórcy jej nie mogli okiełznąć swoich temperamentów. Co zżerało ich przez całe życie?
Drobiazg... cena dywanu.
Wystrój teatru wymagał nowego dywanu. Zakupem zajął się Sullivan. Cena tego zakupu wprowadziła Gilberta w szał, dość, że zaczęli prowadzać się po sądach. Oczywiście, zgody już nie było między nimi do końca życia, bo nie zamienili już z sobą ani słowa.
"Kiedyś po spektaklu musieli razem ukłonić się publiczności. Stanęli w przeciwnych kierunkach, tak aby wzajemnie się nie widzieć. Nie potrafili ustalić "Limitu strat" dla obopólnej niechęci. A Lincoln, potrafił.
Kiedyś podczas wojny domowej, gdy przyjaciele wieszali psy na jego zawziętych wrogach, on sam powiedział: "Żywicie do nich więcej niechęci, niż ja sam. Może jest jej we mnie zbyt mało, ale nigdy nie sądziłem, by popłacała. Człowiek nie ma czasu, by spędzać połowę życia na kłótniach. Jeśli ktoś przestaje mnie atakować, nigdy potem nie wspominam tego, co było"
Dobrym przykładem jest też sytuacja , która przytrafiła się Beniaminowi Franklinowi.
![]() |
| Benjamin Franklin – amerykański polityk, drukarz, uczony, filozof; jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych. |
Ten, będąc jeszcze 7-letnim chłopcem zamarzył sobie posiadanie gwizdka. Za ten wymarzony przedmiot zapłacił sprzedawcy wszystkimi miedzianymi pieniążkami, jakimi wówczas dysponował. "Poszedłem potem do domui z przyjemnością gwizdałem przez cały czas" - napisał w liście do przyjaciela w 70 lat później (10 listopada 1779).
Radość nie trwała długo, skończyła się płaczem ze złości i żalu, ponieważ został wyśmiany przez braci, siostry i kuzynów, którzy dowiedzieli się, że za gwizdek przepłacił aż 4- krotnie.
Pamiętał o tym nawet wówczas, kiedy był już osobistością znaną w świecie - ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Paryżu - nie zapomniał, że zbyt wysoka cena, jaką zapłacił za swój gwizdek, przyniosła mu "więcej zmartwień, niż gwizdek dał mu przyjemności".
" Kiedy dorosłem i poszedłem w świat, zacząłem obserwować zachowania ludzi: spotkałem wielu, bardzo wielu, którzy zbyt wiele płacili za swój gwizdek. Krótko mówiąc - uważam, że większość nieszczęść trapiących ludzkość wynika z błędnej oceny wartości, co każe ludziom przepłacać różne gwizdki" - napisał.
Gilbert i Sullivan zapłacili za dużo za swój gwizdek.
Na koniec rozdziału swojej książki Dale Carnegie pisze:

Pytania kluczowe, ale uczymy się tego całe życie.
OdpowiedzUsuńGdyby młodość miała mądrość siwej głowy...( nie pamiętam skąd ten cytat)
„Przed siwą głową wstaniesz i będziesz szanował osobę starca.” (Kpł 19:32).
UsuńMłodzi nie chcą korzystać z doświadczenia życiowego i mądrości osób starszych, wolą się sami sparzyć, by im blizny przypominały o złej decyzji. Jeśli to będą blizny dotyczące ich samych, to ich wybór i mają do tego prawo, ale przecież przewidzieć nie mogą, jakie skutki odniesie ich decyzja. Gorzej, gdy nie biorą w ogóle pod uwagę tego, że może to być równia pochyła i tu przydałaby się rada "siwych głów".
Problem w tym, że najlepiej uczymy się na błędach własnych, nie cudzych...
UsuńZgadzam się z Tobą, Jotko :)
UsuńNieraz zapłaciłam za gwizdek zbyt wiele i pewnie jeszcze wiele razy to się wydarzy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dzìękuję 🌷
UsuńNa kaźdym etapie źycia skusi człowieka jakiś gwizdek nie wart swojej ceny.
Dobrej nocy 😙
Poruszyłaś ważny temat, ale do pewnych wniosków dochodzi się często zbyt późno. " gdyby rozum był przy młodości..."
OdpowiedzUsuń"Młodość nie śmie się przejrzeć w zwierciadle sumienia wówczas, kiedy chyli się na stronę nieprawości; wiek dojrzały juz się w nim oglądał; w tym cała różnica tych dwóch okresów" Honoriusz Balzac, Ojciec Goriot
Usuń