Translate

sobota, 17 października 2020

JESZCZE CZUJĘ WOŃ LAWENDY...

(foto:  Agnieszka Lorek )


Przyszedł czas, kiedy musiałam zrobić porządek w szafie. Nie dlatego, jakobym miała bałagan. Nie, Jeszcze daję sobie z tym radę. O tej porze wymieniam garderobę z letniej na jesienno-zimową. Tak się dobrze składa, że poza sypialnią i przedpokojem mam jeszcze szafy w pomieszczeniach gospodarczych. Mogę sobie pozwolić, aby garderoby całorocznej nie dusić w szafie sypialnianej. Im luźniej, tym mniej szans dla moli. Zresztą mam na nie sposób. Wszystkie półki obłożone są woreczkami z lawendą. Mogę sobie na to pozwolić, bo wokół domu lawenda jeszcze cieszy kolorem i zapachem.

Moja lawenda z motylkiem

Moja lawenda w towarzystwie traw

 Do tego odpowiednio przycinana, po pierwszym kwitnieniu dostaje jeszcze drugi raz kwiaty. Jeszcze dzisiaj wdycham jej woń (a brak powonienia, to m.in. jeden z objawów zakażenia covidem...)

foto from FB

Jeszcze kilka dni temu wnuczek poprosił mnie o bukiecik z lawendy. Zaciekawiona, komu go chce wręczyć zaczęłam dopytywać go, czy to mamie, bo często biegnie do niej nawet z jedna stokrotką z trawnika. 

Nie... tym razem, babciu, dla pani sąsiadki mojego kolegi.

Coś zawiłe te wyjaśnienia.

Kiedy byłem u Tymka, to mój bumerang  przeleciał za siatkę, wpadł do ogródka sąsiadki Tymka i złamał jej różę.

Przeprosiliście panią przy odbiorze bumeranga?

Właśnie o to chodzi, że ten bumerang, jeszcze chyba tam leży. Może kwiatek złamany też.

Zrobiłam bukiecik, związałam wstążeczką (tego u mnie nigdy nie jest brak... jedno z takich "przydasi") i winowajca poszedł z tatą, trzymajac się za ręce. Bohater jeden.

Foto from FB

Niestety, nie było właścicielki złamanej róży w domu.
Bukiecik nie zmarnuje się... przyda się do szafy.
Tymek w końcu odzyskał ten niesforny bumerang i przyniósł Kubie.

Foto from FB



Lavender`s Blue z filmu Cinderella



Lavender`s Blue w wykonaniu Marillion


Lawendowo niebiesko,
Lawenda jest zielona
Kiedy jestem królem,
Ty będziesz królową
Kto ci to powiedział?
Kto mi to powiedział?
- Mówiło mi to
moje własne serce
Przywołaj swoich ludzi,
Ustaw je do pracy
Jednych do pługa, 
Innych do wideł
Jednych do suszenia siana,
Innych do zbioru kukurydzy
Podczas gdy ty i ja,
Będziemy sie ogrzewać
Róże są czerwone, 
Woalety są niebieskie
A my sie kochajmy wzajemnie
Niech ptaki śpiewają
A jagnięta bawią się
Będziemy bezpieczni,
Z dala od niebezpieczeństwa
(Tekst przeplatany: dilly... dilly...)

foto from FB

foto from FB


Foto from FB

Foto from FB

10 komentarzy:

  1. Też lubię zapach lawendy w szafie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie lawenda kojarzyła mi się z woda toaletową :)
      Miłej soboty :)

      Usuń
  2. Kiedyś nie lubiłam zapachu lawendy - teraz działa na mnie kojąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie, jak u mnie . Szczególnie uwielbiam podlewać krzewy lawendy, wtedy poruszone kwiaty strumieniem wody wydzielaja ten zniewalający zapach :)

      Usuń
  3. Na polu lawendy syn z synową mieli sesję narzeczeńska z fotografem, coś cudownego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie, jak piękne fotografie musiały w takiej aranżacji powstać :)

      Usuń
  4. Mam ją i ja,ostatnio dwa krzaki przesadziłam w inne miejsce,
    by goździkom wygodniej było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda daje sobie radę prawie sama,ale goździki mogłaby przytłumić 🌷🌸🌻

      Usuń
  5. Z wiekiem przekonuję się do lawendy, ale wolę na nią patrzeć niż wąchać.
    Moc serdeczności przesyłam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda ma specyficzną woń, dlatego to ona odstrasza mole, mimo, źe w przyrodzie mamy niegraniczoną ilość pachnących roślin.
      Serdeczności, Celu 🌷🌺🍁🍀🌸🌼

      Usuń