"Kiedyś to przeczytałem
I aż zatkało mnie:
Jedną trzecią część życia spędzamy podobno w śnie!
Z tego mała część tylko idzie na zwykłe spanie,
A reszta?
Reszta, kochanie, to jest po prostu - chrapanie.
Chrapią starzy i młodzi,
Chrapią duzi i mali,
Ci, co się już dochrapali
I ci, co się nie dochrapali.
Chrapią różni podwładni
I rozmaici naczelni,
Chrapią panny z baletu
I amanci subtelni.
I doprawdy mi trudno, chociaż w głowę się drapię,
Kogo tutaj wymienić, kto w ogóle nie chrapie.
W lecie zwłaszcza, gdy na noc okna naród otwiera,
Gdy w namiotach, w przyczepach sypia i w etceterach
A jeśli nie ma kto w pobliżu chrapać, ani pisklak, ani piesek, ani mąż ... a mimo wszystko nie można spać... to może jakaś kołysanka?









Oj, mój mąż to potrafi. Czasem mam ochotę zrobić to, co robi pani na pierwszym filmiku:):)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Wczoraj pokazałam mężowi "wstępniak" z poduszką, niech wie, co go kiedyś czeka. Na razie cierpię i wytrzymuję jego chrapanie :-)
UsuńMiłego dnia, Mario :-)
Słuchajcie, a czy stosowaliście może kiedyś jakieś olejki na chrapanie? Właśnie czytam na ten temat artykuł http://sposobynachrapanie.pl/olejki-na-chrapanie/ i muszę przyznać, że wydaje się to być całkiem ciekawym rozwiązaniem. Powiedzcie mi co wy o tym sądzicie?
OdpowiedzUsuń