Dzisiaj budzik musiał długo grać swoją poranną melodyjkę, abym wreszcie podniosła się na wpół śpiąca i naszą Toffi wyprowadzić na "toaletowy" psi spacerek wokół domu. Jest jeszcze w trakcie szczepień, zatem dalsze spacerki nie zalecane.
A dzisiaj mgła...
Czy mgła już snuła się przed nocą?
Nie wiem, bo dyżur spacerkowy miał wtedy mąż (w nocy o drugiej zresztą też), ale był tak zaspany, że nie zwrócił na to uwagi. Toffi jest bielutka, mogłyby się jej kontury przecież w mgle rozpłynąć... I trzeba mocno oczy wytrzeszczać, aby ją namierzyć, jeśli nie ma jej na końcu smyczy.
... bo w dzień "bezmgielny" kłopotu z tym nie maCzy mgła może pobudzić do artystycznego tworzenia?
Tak, bo dam przykład poniżej, nie tylko w muzyce, ale i innych rodzajach sztuki.
Zapraszam:
| Drzeworyt "Poranna mgła w Mishimie" by Hiroshig Ando |
Dzieło to znajduje się w Metropolitan Museum Art.
Agnieszka Niemojewska w "Rzeczpospolitej" szczegółowo opisuje nie tylko technikę tworzenia takich drzeworytów, tajemniczą historię obrazu, ale także postać mistrza tego drzeworytu tutaj
Przed nocą i mgłą osłoń mnie - Alicja Majewska
(Piosenka z serialu "07 zgłoś się")
Przed nocą i mgłą osłoń mnie,
zabierz z serca samotność,
cień, co tam legł.
Wytarguj od gwiazd ten czas, mój czas,
co zanim się stał snem.
Zapal ogień we mgle,
niech nie zgasi go wiatr,
tyle dróg plącze się,
zły jest świat.
Na spotkanie mi wyjdź
i zawołaj przez mrok,
że to ty...
Przed nocą i mgłą osłoń mnie
w ciepłej łodzi twych ramion
chcę płynąć w rejs.
Ze szczęścia ty wiesz i ja chcę mieć
maleńką jak łza część.
Lubię mgliste poranki - mają w sobie swoistą magię. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńLubię mgłę, ale nie w czasie podróży autem. Wtedy pryska magia, a mamy przed sobą lęk, czy właściwie wyobrażamy sobie kontury drogi. Przeżywałam to niejednokrotnie. Wolałabym wówczas taką podróż przerwać, poczekać, aż mgła opadnie, aby w końcu dojechać bezpiecznie do celu.
Miłego weekendu, Karolinko :)
Codziennie rano, gdy po wstaniu z łóżka zerkam przez okno, widzę przepiękny woal mgły okrywającej morze kwitnącej nawłoci...
OdpowiedzUsuńTo uroczy widok i świadomość piękna nadchodzącej jesieni...
Kocham....
Kiedyś napisałam o tym: https://wokolciebie.blogspot.com/2018/08/pola-mimozy.html
Miłego weekendu!
Pejzaże z mgłą w roli głównej występujące w naturze, jak i przeniesione na płótno, karton lub stworzone własna fantazją mają niezaprzeczalny urok, tajemnicę i niewyobrażalna lekkość. Można tę mgłę pokazać też w charakterze mrocznym, okrywającym niezbadane strony życia.Ostatnio taka zła strona mgły objawia się u ludzi mających powikłania po covidzie (tzw. mgla mózgowa). Jest to termin paramedyczny. Na szczęście polscy naukowcy i na to próbują znaleźć wyjście.
UsuńSerdeczności :)
Toffi jest przesłodka! Mgliste noce i poranki już są możliwe - to ten czas, gdy wieczory coraz bardziej wilgotne.
OdpowiedzUsuńCałe szczęście, że Toffi ma gęste, puszyste futerko, wiec mgła jej nie zaszkodzi, a na deszcz ... uszyłam jej płaszczyk :)
UsuńTereniu Kochana, przecudne zdjęcia! ..zachwycam się Twoim ślicznym ogródkiem, a Toffinka jest przesłodka i cudna❣️ ❤
OdpowiedzUsuń..mgłę uwielbiam (oczywiście nie podczas jazdy samochodem, bo jest to szalenie niebezpieczne), we mgle jest coś tajemniczego i magicznego, to bardzo piękne, niezwykłe i fascynujące zjawisko ;)
- ściskam najserdeczniej, życzę ogrom zdrówka i pięknych chwil każdego dnia ❣️ 💝
Dziękuję, Kochana Aniu :)
UsuńNaturę mamy faktycznie piękną, tylko człowiek czasem nie potrafi docenić i swoimi działaniami zniweczyć.
Moc zdrowia :)
Mgła ma niepowtarzalny urok.... chociaż często jest niebezpieczna...
OdpowiedzUsuńUwielbiam obrazy przedstawiające mgłę w tle. Pisałam kiedyś o mgiełce - woalu pod tytułem "Szykowna mgiełka":
Usuń" (...)Dzisiaj pochwała woalu
Materii zwiewnej jak mgła.
Gdy niestosownie użyta,
Sprawia, że jestem ...
… zła? :)"
https://wczesnaemerytka.blogspot.com/2019/06/szykowna-mgieka.html
Urocza i śliczna jest Toffi, nie dziwi mnie, że całkowicie zawładnęła waszymi sercami, mnie też zauroczyła.
OdpowiedzUsuńMgła jest tajemnicza i niebezpieczna, zwłaszcza gdy korzysta się ze środków lokomocji.
Łączę moc serdeczności.:))
Dziękuję, Kochana :)
UsuńPodpisuję się oburącz pod każdym Twym słowem, Celu.
Człowiek ma ziemię i zjawiska przyrody poddane sobie, to jednak znaczy, że musimy korzystać z tych darów roztropnie.
Dobrej nocy, Celu :)
Mnie się mgła kojarzy z horrorem i często jest w horrorach wykorzystywana. Lubię też sobie wyobrażać, że mgła to zasłona nicości. Wejdziesz, znikniesz i mieć będziesz święty spokój, jeśli o taki spokój ci chodziło.
OdpowiedzUsuńPiękna psina.
Tereniu mgła dla jednych jest przekleństwem a dla innych pięknem. Rozumiem kierowców. Jednak dla mnie to piękno natury w czystej postaci. Mgła jest niesamowita a zarazem zdrowa dla kobiecej cery. Te miliony drobnego wody genialnie nawadniają naszą cerę. No i tyle w niej piękna, tajemnicy. Innego świata. Piękny post. Zostawiam pozdrowienia i moc uścisków :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, Gratiano :)
UsuńWskazałaś na istotny aspekt działania mgły na skórę. Działa ona podobnie i na mężczyzn, którzy teraz bardziej o cerę dbają, niz onegdaj.
Tak po prawdzie, to natura stanowi najdoskonalszy salon kosmetyczny, tylko nie umiemy )nie chcemy?) z jego usług , jakie nam oferuje, skorzystać.
Miłego dnia, Kochana :)
Kocham mgłę. Zawsze kiedy w Szwajcarii panowała tygodniowa lub dwutygodniowa mgła, codziennie chodziłam robić zdjęcia i codziennie miałam różne widokówki. Najpiękniej było zimą, kiedy do tego wszystkiego dochodzi jeszcze szron na gałęziach i trawie. Tutaj będzie mi tego brakować. Idzie jesień, mgła będzie rzadka.
OdpowiedzUsuńAniu, znam Twoje cudowne fotki ze Szwajcarii. Jestem pewna, że swoim wprawnym okiem uzdolnionego fotografa znajdziesz miejsce, moment na zatrzymanie w kadrze jak najpiękniejsze obrazy mgły z Polski. Pozdrawiam najgoręcej i życzę, abyś w swoim kraju czuła się cudownie, nie tęskniąc za Szwajcarią. Wspominaj ją, pielęgnuj pamięć tamtego czasu, bo to Twój kawałek życia, ale najpiękniejsze chwile życia jeszcze przed Tobą....
UsuńMgły budzą we mnie niepokój, więc nie mam dla nich uwielbienia, jak Ania:-)
OdpowiedzUsuń