Translate

piątek, 6 marca 2020

LĘK DRZEWINY ZWANEJ "OSIKĄ"

(Pixabay)

Gdyby matka miała skrzydła, otaczałaby swoje dziecko , jak anioł, skrzydłami. 
Ale skoro ich nie ma... to i tak trzęsie się niekiedy nad nim, jak ...osika.

Ale czy musi całe życie?

Czy nie pozwoli mu iść swoją drogą?

Matka - "osika"   nie pozbędzie się lęku. Trzęsie się nad dzieckiem z troski o jego bezpieczeństwo bez względu na to,  ile by nie miało lat.


art by Maria M Oosthuizen
W opracowaniu na temat "Drzewo - Polska bajka ludowa " pod red. Wioletty Wróblewskiej takie znajduję tłumaczenie rozedrgania listków osiki.

"Objaśnienia natury religijnej odnośnie do drzew znajdujemy również w bajkach ajtiologicznych (T 2651, T 2442C), wiążących te rośliny z życiem, → słowem i działaniem Chrystusa. Najszerzej znany jest przekaz o osice i leszczynie, mający związek z małym Jezusem i jego → matką (zob. Simonides 2010, s. 110; 2008, s. 30; zob. T 2442C; Mianecki 2000, s. 345-347):


Uciekając, Matka Najświętsza z malutkim Jezuskiem przed królem Herodem schowała się pod osiką, ale drzewina ta nie chciała dać Panience Maryi schronienia, tłumacząc się tem, że się boi, aby ją król Heord nie ściął; Matka Boska wraz z swoją dzieciną zmuszona wyleźć spod osice i nie wiedząc na razie kaj się skryć, pobiegła pod leszczynę, nieopodal od osiki rosnącą. Leszczyna z chęcią przyjęła Boską rodzinę: jak mogła otuliła ją drobnemi pławinami tak, że król Herod z niczem powrócił do domu.

Caravaggio - odpoczynek podczas ucieczki św. Rodziny do Egiptu
Na tę więc pamiątkę postanowił Pan Jezus, że osika ciągle trzepoce listkami, niby z bojaźni, choć jest często pogoda na niebie, a pod leszczyną jak grzmi, kiedy człowiek stanie, jest pewny, że go tam grom nie zabije (T 2442C; Siarkowski 1883, s. 117).

Topola osika - You Tube


Matka powinna intuicyjnie wiedzieć, kiedy i w jaki sposób uczyć dziecko coraz większej samodzielności. 

(Pixabay.pl)
Dziecko z kolei, samo daje jej wyraźne znaki, kiedy  nie życzy już sobie, aby było przez nią zastępowane. I chociaż dziecko popełnia nieraz wiele błędów, matka - jeżeli chce nauczyć dziecko samodzielności - winna pozwolić mu działać i godzić się także na jego pomyłki.



W rodzinach wielopokoleniowych bywa czasem odwrotnie.
Tymi trzęsącymi się drzewkami bywają czasem dziadkowie, bo obawiają się zagrożeń płynących ze strony obecnego świata. 
Za ich czasów...
Tak, za ich czasów było bezpieczniej.
Zagrożenia czyhały również, ale nie na każdym kroku,  a tym bardziej nie w domu, jak teraz... w komórce... w laptopie...itp. Już nie wspomnę o używkach.





A jaką babcią dla dorastających wnuków będę ja, kiedy trochę podrosną i osiągną szczyptę samodzielności? 

Czy któraś z nas, mama czy babcia, obejmie rolę "osiki"?


Art by Michael Malm - 1972


(Pixabay)

Ale zaraz... zaraz.
Dlaczego ma kogokolwiek opanowywać lęk, strach, jak tę drzewinę  "osiką" zwaną?

Bóg nie chce naszego lęku i strachu. Aż 365 razy mówi do nas w Biblii w różnej formie “Nie lękaj się, nie bój się, nie trwóż się, odwagi!”. Tak jakby chciał nam to mówić każdego dnia.


Nie lękajcie się... YouTube



8 komentarzy:

  1. Zagrożenie idzie z zewnątrz,
    z tych smartwonów, internetów,
    z tej pracy, ktorej brak i ktora nieraz nieludzka jest.
    Nic tu nie poradzi trzęsąca sie matka czy babcia,
    której i tak nowe pokolenie nie słucha,
    idzie nowe pokolenie swoja drogą i swoje błędy chce popełniać.
    Dawne wartości się znudziły, dla niektórych skończyły,
    teraz bób, humus, włoszczyzna,
    a kto wśród nich do Jezusa sie przyzna,
    ten za niego nieraz umrzeć musi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne podsumowanie mojego wpisu, Irsilo.
      Młodzi ten mój wpis odesłaliby do czasów, kiedy powstawała zacytowana bajeczka o osice i małym Jezusie.
      Osoby wyznające publicznie swoją wiarę często są "szykanowane".

      Usuń
  2. Tereso, ja nie oceniam ani nie podsumowuje twoich wpisów.
    Ot czytam i tylko wpisuje jakie reakcje to u mnie wywołuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to z kolei bardzo cenię u swoich Gości. Temu służy właśnie oddanie Wam pola w komentarzach. Serdecznie zapraszam do dalszych odwiedzin , Irsilo :)

      Usuń
    2. Podziwiam twoja twórczość,Tereso
      i wszystko co tu piszesz i cytujesz.

      Usuń
    3. Dziękuję, Irsilo. To moje pisanie to nic innego jak emeryckie hobby, na które wcześniej nigdy nie miałam czasu. Teraz mogłabym pisać " bez końca ", ale życia nie mogę przegapić i pkradać Rodziny i Przyjaciół z bliskości .

      Usuń
  3. Wiele lat pracy edukacyjnej dało mi doskonałay pogląd jakie są matki. Naprawdę sa różne- i takie, które mogą być przykładem dla innych i takie, które są antyprzykładem. I jeszcze pośrodku są także. Życie zweryfikuje, jaka postawa jest właściwa. I jakie będzie dorosłe dziecko dla rodziców, gdy to Oni będą potrzebowali wsparcia... I każda matka przekona się o tym na własnej skórze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dzieci i zegarki nie mogą być stale nakręcane. Trzeba im także pozwolić chodzić." Jean Paul
      Ale kiedy czas rodziców dobiegnie kresu, oby w ostatniej godzinie życia nie zabrakło dzieci przy ich łożu.

      Usuń