Translate

wtorek, 20 listopada 2018

ODKRYCIA MŁODEGO CZŁOWIEKA

Jestem osobą w tym wieku,  która nie musi już wychowywać własnych dzieci. Co im zaszczepiłam - teraz kiełkuje. To teraz one mają przed sobą problem w jaki sposób przekazać nabyte wartości swoim dzieciom. Ja mogę tylko, jeśli zajdzie potrzeba, służyć pomocą, popartą wieloletnim doświadczeniem. 

  Od niemowlęctwa dziecko słyszy nakazy i zakazy:

„nie wypluwaj zupki", „nie upuść filiżanki", „nie podchodź do gorącej kuchenki", „nie ciągnij kota za ogon", „powiedz cioci dzień dobry", „podziel się z bratem czekoladą", „pozwól pobawić się swojemu koledze kolejką".
Google+,  Livi Bromska



(...) "Dziecko rodzi się bez sumienia. Przychodząc na świat, nie jest ani dobre, ani złe. Nie ma pojęcia o tym, czy jego zachowanie jest właściwe czy też nie, nie wie, jakie zasady obowiązują w jego otoczeniu i rodzinie. Tego wszystkiego dopiero musi się nauczyć, a jego świadomość moralna będzie się kształtować latami.

W pierwszych latach życia dziecka, to rodzice tworzą podstawy dla rozwoju jego sumienia, stanowiąc dla swojej pociechy przez długi czas wewnętrzną instancję, sumienie samo w sobie. Dlatego też w psychologii sumienie nazywa się też stanem ego - Rodzic (wewnętrzny rodzic) albo superego." (...)

(Gerda Pighin -" Jakie wartości przekazywać dzieciom")

Na koniec, nie byłabym sobą, gdybym trochę humoru nie dodała do postu.

Mój 5 - letni wnuczek często bywał z rodzicami na termach czy plaży, ale takiej normalnej. Nie takiej, jak w Chałupach.
Widział zatem mamę w kostiumie kąpielowym.
Jednak w tym miesiącu, pewnego ranka, wparował niepostrzeżenie do sypialni rodziców i zastał ubierającą się dopiero mamę ....topless!
Przypominam... topless to tylko bez staniczka :-) Reszta garderoby była na właściwym miejscu :-)
Jaka była reakcja?




Wooooow!!!! To moja żona też będzie miała takie?

(zaszczebiotał młody i nie omieszkał dotknąć swym paluszkiem części ciała mamy w pełnej krasie).

Minęło już kilka dni od tego odkrycia, a wciąż wspomnienie jego wywołuje u mnie wewnętrzny rechot, gdziekolwiek jestem.

Zbigniew Wodecki -"Chałupy welcome to (1986)"


7 komentarzy:

  1. No to zrobiło dziecko wielkie odkrycie! :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, ma już jakieś wyobrażenie swojej przyszłej zony :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno z Twoich zdjęć przypomniało mi, że jako trzylatek, włożyłem stalówkę od pióra, do gniazdka. Więcej nie próbowałem. A pióro i stalówka należały do mojego starszego brata. Później ja takim pisałem w podstawówce. A jak cieszyłem się z długopisu! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam do gniazdka włożyć 2 spinki do włosów(metalowe, mając 7 lat. Nie pamiętam, kto mnie powstrzymał. Może jakiś anioł?

      Usuń
  4. Jeszcze a propos wychowywania dziecka i wpajania mu wartości... Jestem bardzo ciekawa, czy wdrażacie wobec wnuczka wychowanie patriotyczne, takie "domowe". Niedawno zrobiłam wpis z piosenkami patriotycznymi, z których dwie to piosenki dla dzieci - ciekawa jestem, czy Twój Wnuczek zna takie lub podobne piosenki? Czy kilkuletnie dzieci dzisiaj poznają piosenki, opowiadania na takie tematy? A jak jest w przedszkolu? Bardzo bym była ciekawa Twojej wypowiedzi na ten temat, bo przecież jesteś Babcią, i obserwujesz też, jak Wnuczka wychowują jego Rodzice.
    Pozdrawiam serdecznie, Tereso!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że długo nie zaglądałam na blog, stąd nie było mojej reakcji na komentarze. Nie sądziłam, że jeszcze się pokażą
      Ad rem
      Mój wnuczek zna hymn. wstaje na baczność, jak jego tata, na dźwięk hymnu . W przedszkolu nauczył się wiersza "Kto ty jesteś?" Bełzy. Ma odpowiedni przykład w domu. Tata hołduje "Bóg, Honor, Ojczyzna, będąc w Korporacji studenckiej Chrobria, z której się nie wyrasta, mimo, że studia dawno ukończone i jest się doktorem nauk. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. O, to pięknie. I dobrze, że dzieci jeszcze uczą się wiersza "Kto ty jesteś? Polak mały". Nie wiedziałam, jak to teraz wygląda. A przy takim przykładzie w domu - wychowanie gwarantowane! Dzięki, Tereso, za odpowiedź! :-)

      Usuń