Przeglądałam ostatnio fotografie vintage. Podczas takiego podróżowania w czasie wyobrażam sobie zabawy naszych przodków bez tych nowoczesnych drogich zabawek, telefonów komórkowych z niezliczoną ilością gier, laptopów itp.
Rodziny były w większości wielodzietne, więc problemy pedagogiczne też występowały, chociaż rodzice z nimi nie chodzili do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.
Młodsze dziecko musiało walczyć o swoje prawa ze starszym rodzeństwem.
A to przykład niesprawiedliwości. Jedno z dzieci, (lalka) jest faworyzowane przez rodziców.
A to przykład niesprawiedliwości. Jedno z dzieci, (lalka) jest faworyzowane przez rodziców.
Starsze dzieci najczęściej górują nad młodszymi siłą, próbując uzyskać autorytet. Młodsze słabe i bezradne wobec starszego, wykazuje często skłonność do przekory i buntu. Staje się nadwrażliwe na wszelkiego rodzaju krzywdy.
Tu dzieci najwidoczniej walczą już nie o kromkę chleba, ale o nadgryziony bocheneczek.
Dziewczynki maja tę umiejętność, podpatrzoną u swych matek, że potrafią od maleńkości zadbać o ... odżywczy pokarm, gdyby ze starszymi braćmi nie udało się wygrać.
Ze starszymi siostrami można było jeszcze pobawić się w kółko graniaste,
a potem podsłuchać ich rozmowy o chłopakach.
Nazajutrz trzeba było przeprowadzić poważne rozmowy. Jedną, pouczającą z młodocianym kidnaperem. Czy jemu też się "urwał film"?
Druga rozmowa dziękczynna. Na niego zawsze można liczyć.
Teraz można powrócić do bezpiecznych zabaw dziecięcych
No, nie chmurz się, mała... uśmiechnij się, to tylko żart
Źródło foto :
Livi Bromirska,
BackinthedUSA
Vintage people and events
Druga rozmowa dziękczynna. Na niego zawsze można liczyć.
Teraz można powrócić do bezpiecznych zabaw dziecięcych
Źródło foto :
Livi Bromirska,
BackinthedUSA
Vintage people and events



















Z obserwacji dzieciaków i na podstawie własnych wspomnień uważam, że dzieci rozumieją więcej, niż się dorosłym wydaje. Poza tym dzieci mają więcej odwagi w okazywaniu uczuć, prawdziwych emocji, bo dorośli często je ukrywają, lub wręcz ukazują maski. Przesyłam pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńDzieci są nieprzewidywalne. Kierują się chwilą.Pozdrawiam
UsuńTak było. Zabawki robiło się samemu, przynajmniej takie jak, łuk, proca. Serdecznie pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńZgadza sie. Zabawki były bardziej cenione, jeśli wykonano z serca przez rodziców, dziadków lub osobiście :)))