 |
| (Emile Munier A special moment) |
Dawne kobiety nosiły na głowie czepce.
Jeszcze do dzisiaj został zwyczaj na weselach tzw. oczepiny.
„Nasze współczesne wesela, gdzie się cieszymy, żadna z nas nie płacze, raczej to dla nas pełne szczęście, nikt nas nie zmusza, nie każe za mąż wychodzić - jak dzisiaj te nasze głowy wyglądają? Czy po ślubie są tą głową w chmurach? Bo kiedyś kobieta z jednej strony miała obłok wokół głowy, a z drugiej ona twardo stała na ziemi. Miała już dom, gospodarstwo, rodzinę - musiała twardo stanąć na ziemi” – stwierdziła kuratorka wystawy w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu - Anna Grabińska -Szcześniak na temat dawnych kobiecych nakryć głowy.
Z czasem czepce zastąpiły chusty i szale.
Nie zajmę się w tym poście jednak czepcami (może innym razem), ale szalami i chustami. Czepce to tylko inspiracja na dzisiejszy wpis.
Chcę pokazać, jak w malarstwie artyści przedstawiali ten szczegół kobiecego stroju bez względu na wiek modelki i styl malarstwa.
Wybrałam tych obrazów multum, ale zamieszczę tylko przykładowe.
Czy zwracacie uwagę, oglądając obrazy na takie szczegóły, jak nakrycie głowy, czy tkanina w formie szalu lub welonu okalająca ciało kobiety?
Dla malarza jest to pewnego rodzaju wyzwanie, bo przecież jest to sztuka na odpowiednim poziomie, wymaga tak przedstawienie dynamiki tkaniny, jej struktury, aby obraz w całości był lekki i naturalny. Nie chcę twierdzić, że wypracowanie w obrazie odkrytej głowy, szczególnie w obrazach realistycznych jest prostsze. Uchwycenie włoska dla laika jest niemożliwe.
Przedstawię w obrazach chusty i szale noszone dla zabezpieczenia temperatury głowy, szyi, w związku z obrzędem, religią czy najzwyczajniej ... dla podkreślenia szyku i urody. Dzieci i kobiety w różnym wieku i różnego statusu społecznego otulały się nimi , skrywając ramiona.
Zaczynam od dzieci.
 |
Unknown artist - Portrait of a girl in Pavlovo-Posad shawl,
(Russian school 19th century) |
 |
| Konstantin Makovsky, The girl in the red scarf |
 |
Julie Le Brun (1780–1819) Looking in a Mirror,
Élisabeth Louise Vigée |
 |
| Jules Louis Machard |
 |
| John Everett Millais - Little Red Riding Hood |
 |
| David Gray |
 |
| Alfred Wierusz-Kowalski - Śmiejąca się dziewczyna |
 |
| Angelika Privalikhina |
 |
| Albin Veselka |
 |
| W.T. Timofieiev |
 |
| Michael Garmash......, |
 |
| Michael Garmash |
 |
| Romel De LaTorre |
 |
| Suchitra Bhosle |
 |
| Vittorio Gussoni |
 |
Zsigmond Istvan
Feng Chang Jiang
|
 |
| Evgeniy Monahov |
 |
| Alfons Maria Mucha 1860-1939 |
 |
| Jean-Jacques Henner (1829 – 1905, French) |
 |
| art by Francisco Pons Arnau (Spanish 1886 - 1953) |
 |
Cathleen-ni-Houlicán by Sir John & Lady Lovery
|
 |
| Bartolome Esteban Murillo |
 |
| Archibald George Barnes (1887–1972) |
 |
| Philippe Auge |
 |
| Mark Arian |
 |
| Ellen de Groot |
 |
| SZAL Iman Maleki 1976 - Iranian Realist painter |
 |
| Ion Theodorescu-Sion, Romanian post-impressionist artist |
 |
| Kyle-Stuckey |
 |
| Lita Cabellut (Spanish, 1961) |
 |
| Ken Hamilton. |
 |
| Theodoros Ralli |
 |
| Veiled portrait by Suchitra Bhosle |
 |
| Zofia Stryjeńska |
 |
Zofia Stryjeńska
Ale ten obraz starszej kobiety, który teraz przedstawię autorstwa Waclava Brozika chwyta za serce.
Co czuje ta modelka?
Spokój, dobroć czy rezygnacja?
A może zażenowanie z pozowania do obrazu? |
 |
| Vaclav Brozik |
Od chust i szali też sama nie stronię, chociaż noszę i kapelusze i czapki.
Noszę szale również przy okazjach uroczystych, jak tutaj na fotce przed Kościołem Dominikańskim w Poznaniu w czasie ślubu mojej córki.
Welon też jest wyjątkowym nakryciem głowy.
Na potwierdzenie, że szalem można się otulić, mam swoje foto-autoportrety, które już wcześniej na moich stylizacjach na blogu pokazywałam.
Właśnie przypomniałam sobie, że z różnych wojaży zagranicznych przywoziłam ... ?... szaliczki. Ten czarny - z Hiszpanii, chociaż sprzedawany na ulicach Barcelony przez Włocha.
Przywiozłam sobie szaliczki:
- jedwabny zielono-żółty z Nazaretu z ręcznie malowaną perspektywą Jerozolimy,
- poza tym - szaliczek jedwabny w tonacjach brązu z kwiatowym wzorem z Poczdamu,
- w tonacji brązów z Muzeum Archeologicznego w Berlinie
i wiele innych z ciekawych miast.
A teraz domyślcie się, który z nich pochodzi ze wspomnianych wyżej miejsc.
A tu jakiś fotograf przyłapał mnie w nazaretańskim szaliczku na ...łakomstwie. Swoją drogą torcik... pyszności :)
No kochana, dziś prawdziwa uczta!
OdpowiedzUsuńPiękne obrazy, piękne nakrycia głowy, niektóre misternie zamotane
Podziwiam także Twoje portrety i szale na nich oczywista:-)
Obrazy kocham. Mam kilka folderów, przeciazony laptop. Mimo, że mogę je znaleźc w Google, to i tak szkoda mi icj wykasować.
UsuńObrazy mogę oglądać godzinami. U Brozika spokój i dobroć.
OdpowiedzUsuńA szaliczek stawiam na zielono- żółty z Nazaretu.
Szaliczek ten z lewej z Berlina, ma wzór "lastriko archaiczne", a z Poczdamu ten w listki i kwiaty. Zielony - trafiony . Pozdrawiam serdecznie już na spokojną noc, bo u mnie minęła 24. Pa :)
UsuńPiękne obrazy i Twoje zaliczki, które są aspanialym dopelnieniem stroju.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Dziękuję, Nino :)
UsuńJeśli lubisz malarstwo, to mam nowy post z ponad 30 obrazami, ale o innych "przedmiotach" niż zwiewne szaliczki . Zapraszam
Interesujący post.
OdpowiedzUsuńPodobają mi się Twoje własne stylizacje. Fotogeniczna jesteś.
U mnie w szufladach szaf również całe mnóstwo szali, szaliczków, chust i chusteczek. Lubię je kupować i kombinować jak je nosić.
Pozdrawiam ciepło :)
Dziękuję, Ewo:)
UsuńZ tą fotogenicznością u mnie nie jest najlepiej. Jak zauważyłaś może , nie pokazuję profilu twarzy z boku, ale en face. Niezbyt korzystnie wyglądam, bo mam podłużną twarz i nie podobam się sobie w takiej pozycji.
Co do szaliczków i chustek, to raczej nie odważę się podać liczby ich , aby nie być posądzona o próżność, ale co ja zrobię, lubię te dodatki:)
Pozdrawiam
Nie chodzi o twarz tylko o całość, sposób w jaki siedzisz, co robisz z rękoma, no i te wszystkie rekwizyty, które umiejętnie wykorzystujesz do maskowania tego co Ci się w Tobie nie podoba. Wiele kobiet to potrafi, wiele nie dba o to wcale. Przypomniał mi się krótki filmy na YT. Siedzi facet w slipach, obfitych kształtów, przy małym okrągłym stoliku na plaży. Widzi biegnącą kobietkę w bikini i wciąga mocno duży brzuch, pewnie po to żeby zaprezentować się kogut w tańcu godowym. Kiedy kobieta przebiega wypuszcza powietrze tym samym nadmuchując ogromniasty balon, który przewraca stolik stojący przed nim...
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dzięki !
UsuńPodobny gif mam w swoich zbiorach: Dwóch panów stoi naprzeciw siebi z wydętymi brzuszkami do czasu, dopóki nie postanawiają , jako dżentelmeni pozwolić pani przejść. Nie musieli się odsunąć na boki, bo wystarczyło , że wciągnęli brzuchy i przejście gotowe. Po chwili, po przejściu pomiędzy nimi pani, odetchnęli, i brzuchy znów na miejscu.
Nie daj się Blu Monday. Miłego dnia, Ewuniu :)))
Pięknie obrazy i piękne szaliki :) ja też lubię szale, szaliki chusty i apaszki. Ładnie się prezentują i dodają uroku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję i też milutko ściskam:)))
UsuńU Was, Aniu, musiałabym te cieniutkie szale zamienić chyba na jakieś puchate. Jestem ogromny zmarzluch :))
W Polsce zima nas w tym sezonie łagodniej potraktowała :)